piątek, 23 czerwca 2017 r.

Lublin

Tropią Saddama w lubelskich butach


Nowe buty dostanie każdy żołnierz i na pewno starczą mu na półroczną misję - mówi W. Boryca. - Wykon
Nowe buty dostanie każdy żołnierz i na pewno starczą mu na półroczną misję - mówi W. Boryca. - Wykon

W nowych butach bardzo ważna jest "wsuwalność”. Chodzi o to, żeby buty jak najszybciej założyć i zasznurować. Im szybciej, tym lepiej. Bo nigdy nie wiadomo, kiedy coś wybuchnie i trzeba będzie ruszać do akcji.

Buty dla polskiego kontyngentu wojskowego w Iraku robi lubelska firma Protektor. - Żołnierze chodzili w naszych butach podczas wcześniejszych misji pokojowych w Bośni i na Wzgórzach Golan - mówi Wincenty Boryca, wiceprezes Protektora. - Jednak w Iraku za szybko ścierały się spody butów. Dlatego opracowaliśmy nowy model.
Do zakładu wróciło właśnie kilka par starego typu butów. Zdarta podeszwa i nieokreślony piaskowy kolor. Buty były podobno oliwkowe. Obok stoją buty nowego typu, które również spędziły pół roku na irackich pustyniach: wzór na podeszwie prawie nienaruszony, kolor zbliżony do właściwego. Prezentują się dużo lepiej.
Podeszwy wykonuje się teraz metodą wtrysku poliuretanowego. Robi to maszyna sprzężona z robotami i komputerem. - Jest bardzo dokładna i droga, bo kosztuje ok. 3,5 miliona złotych - dodaje W. Boryca.
Nowe buty były testowane w Iraku przez 300 żołnierzy. Wszystkie okazały się bardzo dobre. Nie stwierdzono żadnych wad. Buty były też testowane w laboratorium Protektora. - Przy produkcji butów wojskowych współpracujemy też z jednostkami wojskowymi, najczęściej komandosami z Lublińca - podkreśla Boryca. - Podobnie było i tym razem. Komandosi biegali w nich na okrągło.
Protektor jest już gotowy do produkcji nowych butów. Trwa dopinanie formalności i finalizowanie procedur przetargowych. - Druga zmiana polskiego kontyngentu, która niebawem wyruszy do Iraku, pojedzie w naszych butach - zaznacza W. Boryca.
Nowe buty dostanie każdy żołnierz i na pewno starczą mu na półroczną misję. Potem dostanie je na własność.
Czy dzięki wojskowym zakupom Protektor zwiększy zatrudnienie? - Raczej nie, ponieważ te buty to ledwie 5 proc. obuwia zamawianego u nas przez wojsko - tłumaczy Boryca. - Jest jednak szansa, że uda nam się obuć żołnierzy z innych krajów, choć to bardzo trudna sprawa.
Identyczne buty można będzie również kupić w przyzakładowym sklepie Protektora. Cena: około 160 zł.

Do Iraku także honker skorpion

Pojedzie także 30-40 lubelskich terenówek. Zamontowano w nich m.in. ruchomą podstawę dla karabinu maszynowego, siatkowe osłony na szyby, nowe zderzaki i osłony na żywotne części auta.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!