poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Trudne pożegnanie z azbestem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 sierpnia 2005, 20:35
Autor: Bogdan Nowak

Z bloków znikają groźne dla zdrowia izolacje z azbestu. Ich wymiana, to kosztowna operacja, za którą zapłacą mieszkańcy. Dotacji z unii raczej nie będzie.

Mieszkańcy Lubelszczyzny żyją wśród azbestu. Szacuje się, że w całym województwie jest go ok. 2 mln ton. Azbestem ocieplone są bloki, wchodzi w skład eternitu, którym masowo kryto kiedyś dachy. – Nasz dom obłożony jest tym świństwem ze wszystkich stron – złości się jeden z mieszkańców bloku na osiedlu Orzeszkowej w Zamościu. – Płyty rozpadają się i azbest wdziera się wszędzie. Ludzie drżą o swoje zdrowie.
Nie bez powodu. Pył powstający podczas przeróbki i użytkowania azbestu jest wyjątkowo szkodliwy. Może wywołać m.in. raka płuc i pylicę. – Rząd zdecydował, że azbest ma zniknąć z budynków mieszkalnych do końca 2032 r. – tłumaczy Andrzej Budzyński, który w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim odpowiada za gospodarkę odpadami. – To się uda, bo wykonany z azbestu materiał będzie sukcesywnie wymieniany.
Zarządy spółdzielni mieszkaniowych robią co mogą, aby pozbyć się azbestu. – Nie jest to takie proste – mówi Ryszard Bil, prezes SM „Łada” w Biłgoraju. – Usunięcie 1 mkw. izolacji azbestowej to koszt ok. 30 zł, położenie styropianu i tynku to kolejne 70 zł. Staraliśmy się, m.in. o środki unijne na takie inwestycje. Bez skutku. Koszty muszą pokryć mieszkańcy.
Ignacy Bieliński, wiceprezes SM im. Łukasińskiego w Zamościu tłumaczy, że w ich spółdzielni wymiana potrwa 10 lat. – Mamy 26 bloków do remontu – wylicza. – Skąd wziąć na to fundusze?
Właściciele domów jednorodzinnych bardzo często samowolnie usuwają eternit z dachów. Jest to niedozwolone. Płyty kruszą się i zaczynają pylić. To niebezpieczne dla zdrowia. Potem eternit latami trzymany jest na podwórkach lub zakopywany, gdzie popadnie. Dzieje się tak dlatego, że na Lubelszczyźnie istnieje tylko jedno składowisko odpadów niebezpiecznych. W Poniatowej Wsi. Ale za kilka tygodni zostanie otwarte podobne – w Kraśniku. Poza tym transport niebezpiecznych odpadów jest drogi.
– Koszt utylizacji azbestu wynosi od 300 do 350 zł za tonę – mówi Arkadiusz Górski, kierownik Działu Gospodarki Odpadami Agencji Ochrony Środowiska w Lublinie. – To niemało. Jednak jedynym sposobem właściwej utylizacji azbestu jest jego składowanie. Nie da się go np. spalić.
To nie koniec kłopotów. – O budowie składowiska w Kraśniku media i władze milczą jak zaklęte – złości się 30-letni mieszkaniec tego miasta. – Prawdopodobnie dlatego nie było jeszcze żadnych protestów. Wprawdzie od dawna mówi się, że na osiedlu Zarzecze coś powstanie, ale nikt nie podejrzewał, że będzie to góra azbestu, która nas wytruje. •

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!