środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Trujące mięso w Lublinie? Sanepid sprawdza markety

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 stycznia 2011, 15:31

Eksperci badają próbki mięsa (sxc)
Eksperci badają próbki mięsa (sxc)

Mięso z Leclerc'a, Tesco i hurtowni Makro jest bezpieczne – informuje Barbara Sawa – Wojtanowicz z lubelskiego sanepidu. Inspektorzy sprawdzali, czy w sklepach sprzedawane jest zatrute mięso z Niemiec.




Od kilku dni sanepid sprawdza, czy na Lubelszczyznę trafiło skażone mięso z Niemiec. Inspektorzy uspokajają jednak: - Nawet jeśli wyniki badań wykażą obecność dioksyn, najprawdopodobniej będą to śladowe ilości, nie zagrażające życiu i zdrowiu ludzi – mówi Barbara Sawa – Wojtanowicz.

W poniedziałek w ub. tygodniu okazało się, że w polskich sklepach pojawiło się mięso zawierające trujące substancje chemiczne. Źródłem skażenia mógł być tłuszcz, użyty do produkcji paszy.

Kontrole w Lublinie

W piątek pracownicy Powiatowego Instytutu Weterynarii w Lublinie zabezpieczyli próbki mięsa ze sklepu Carrefour przy ul. Witosa i Real przy ul. Chodźki. – Próbki badają już eksperci z laboratorium Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach. Na wyniki badań poczekamy około sześć dni – informuje Paweł Piotrowski Powiatowy Lekarz Weterynarii w Lublinie.

Piotrowski dodaje, że w najbliższych dniach skontrolowanych zostanie też siedem lubelskich pakowalni jajek. - Jest podejrzenie, że kury z niektórych ferm w Niemczech, również mogły być karmione paszą zawierającą dioksyny. Ustalam, czy jaja te trafiły na teren powiatu lubelskiego – podkreśla.

Państwowy Instytut Weterynarii w Puławach to jedyna placówka w Polsce, w której bada się tego typu skażenia. Ostatnim razem Instytut zajmował się skażonym mięsem w 2008 roku, kiedy do kraju przywieziono je z Irlandii.

Rozmowa z dr Hanną Lewandowską – Stanek, ordynatorem Oddziału Toksykologii Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Bożego w Lublinie

Do dwóch lubelskich hipermarketów trafiło mięso skażone dioksynami. Są powody do paniki?

- Gdyby mięso było skażone w stopniu zagrażającym zdrowiu ludzkiemu, już teraz trafialiby do nas pacjenci z objawami zatrucia. Taki przypadek dotąd się nie zdarzył. Najprawdopodobniej więc w grę wchodzą śladowe ilości substancji.

Czym są dioksyny i w jakim stopniu mogą nam zagrażać?

- Dioksyny są jednymi z najbardziej toksycznych organicznych związków chemicznych. To, w jakim stopniu okażą się dla nas szkodliwe, zależy od ilości ich spożycia. U każdego człowieka mogą skumulować się w innych narządach. Przeważnie lokują się w wątrobie, sercu i nerkach.

W jakich produktach spożywczych najczęściej występują?

- Najczęściej mogą znajdować się w mięsie i w jajkach kurzych. Na zatrucie dioksynami najbardziej narażone są osoby, spożywające duże ilości mięsa, zwłaszcza kupowanego w hipermarketach.

Jakie mogą być skutki spożycia zatrutego towaru, w którym było dużo dioksyn?

- Dioksyny mogą powodować poważne i trwałe uszkodzenia skóry twarzy. Niszczą też nerki, wątrobę i serce. W tym samym stopniu, co metanol powodują też uszkodzenia wzroku. U kobiet w ciąży istnieje ryzyko, że toksyny przedostaną się do płodu. Trucizna wybierają zwykle słabsze organy, a to już indywidualna kwestia każdego organizmu.

Jakie są pierwsze objawy zatrucia ?

- Podrażnienia skóry, śluzówki, depresja oraz uszkodzenia narządów wewnętrznych.

Czy na Oddziale Toksykologii szpitala im. Jana Bożego lekarze kiedykolwiek hospitalizowali pacjentów zatrutych dioksynami?

- Nie zdarzył się jeszcze taki przypadek. Dioksynami zaczęliśmy interesować się w czasie, kiedy pojawiły się z tym poważne problemy na Białorusi. W organizmie Wiktora Juszczenki, ówczesnego prezydenta Ukrainy, wykryto dioksyny.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
J-23
opopp
kibuś
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

J-23
J-23 (19 stycznia 2011 o 13:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nigdy dość sprawdzania.
Rozwiń
opopp
opopp (18 stycznia 2011 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy "kibuś" to zdrobnienie od "kibol"? Bo u kiboli nie ma prawdopodobnie. Jak trza bić to biją...
Rozwiń
kibuś
kibuś (18 stycznia 2011 o 20:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Najprawdopodobniej" to można narobić w spodnie. To Polacy prawdopodobnie mają odpowiednie służby aby zapobiegały takim sytuacjom czy prawdopodobnie takich służb nie mają ?????. Szanowni magistrowie,doktorzy,dyrektorzy to trzeba
było kształcić się przez tyle lat (bo sadzę że to wykształcenie macie) aby teraz posługiwać się stwierdzeniem "PRAWDOPODOBNIE".
Rozwiń
kolka
kolka (18 stycznia 2011 o 18:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Z Carrefoura i Reala MOGŁO zawierać "-. Mogło zawierać czy zawierało- bo to istotna różnica? Osobiście gdybym był właścicielem którejś z tych sieci handlowych to wpędziłbym kogoś za stwierdzenie bez pokrycia "MOGŁO" w duże kłopoty-chyba,że jest inaczej.Sam je tam kupowałem i jedliśmy z całą rodziną. Nie dopuszczę aby mnie ktoś bezkarnie truł bo niby dlaczego finansuję z podatków służby weterynaryjne,SANEPID,PIH a one do takiego czegoś dopuściły.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!