wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Trwa Salon Maturzystów w Lublinie: Przyszło kilka tysięcy uczniów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 września 2014, 15:45
Autor: Daniel Drob

Maturzyści tłumnie odwiedzili Centrum Kongresowe Uniwersytetu Przyrodniczego. Trwa coroczny Salon Maturzystów

− Inicjatywa bardzo mi się podoba, można sporo się dowiedzieć ogólnie o maturach i ofertach lubelskich uczelni, chociaż ja mniej więcej już wiem co będę studiować − inżynierię materiałową lub inżynierię produkcji. − mówi Karol, uczeń ostatniej klasy w IX Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika.

Na maturze będzie zdawał matematykę, geografię rozszerzoną i angielski rozszerzony.

− A jak polski? Będzie trudno?

− Może być ciężko, ale mam postanowienie: przeczytam wszystkie lektury z programu. Myślę, że się uda, choć wiadomo, że poziom trudności będzie wyższy niż w latach ubiegłych.

Tegoroczni maturzyści będą pisali zmienioną maturę. Mała rewolucja dotyczy języka polskiego: zamiast przygotowania prezentacji na wybrany temat, zdający będzie musiał odpowiedzieć przed komisją na wylosowane pytanie. Ma to być spontaniczna wypowiedź, sprawdzająca umiejętność logicznego argumentowania. Kolejna zmiana dotyczy wypracowania, którego system sprawdzania "kluczem” był przez lata mocno krytykowany. Od 2015 roku wypracowania maturalne będą sprawdzane całościowo, egzaminatorzy wezmą pod uwagę sformułowanie własnego stanowiska wobec danego problemu oraz jego uzasadnienie.

− Wiadomo: trzeba mieć dużą wiedzę, więc będzie trudniej. Ale raczej się nie boję − mówi Karol. − Na szczęście nie muszę pisać polskiego rozszerzonego.

Podobne odczucia mają Arek i Paweł z lubelskiego Biskupiaka, którzy też wybierają się na kierunki ścisłe.

− Z polskim może być problem, zwłaszcza, że nie czytam lektury tylko opracowania − śmieje się Arek.

− A ja odwrotnie, myślę, że nie będzie tak źle. To w końcu pierwszy rok, raczej nie podniosą poprzeczki nie wiem jak wysoko − mówi Paweł.

Salon Maturzystów rozpoczął się dzisiaj (8 września) o godzinie 9. Maturzyści z całego województwa mogli dzięki temu przedsięwzięciu poznać oferty wszystkich lubelskich uczelni oraz uczestniczyć w wykładach i prelekcjach − jak co roku największym zainteresowaniem cieszyły się wykłady z udziałem specjalistów z Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej. Salon potrwa jeszcze we wtorek. Do Centrum Kongresowego UP przy ul. Akademickiej 15 można przyjść od 9 do 15.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin salon maturzystów
anonimowy
Gość
Johnny G.
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anonimowy
anonimowy (11 września 2014 o 12:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie wszystkie dzieciaki z liceum są takie, i nie wszystkie są przygłupami.... Znam takie, które wkładaja mnóstwo pracy w to, żeby dostać się na wymarzone przez siebie studia! I dzięki ciężkiej pracy im się to udaje! Podziwiam te, które zdają na medycynę lub kierunki pokrewne. Mam syna, który wybiera się na medycynę i ciężko pracuje już od początku by dostać się na studia, rozpoczyna właśnie kurs z biologii i chemii wraz ze swoimi kolegami w Centrum Nauki Creator i na pewno będzie wkładał dużo pracy w naukę, zeby dostać sie na medycyne.

Rozwiń
Gość
Gość (8 września 2014 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I tak przygłupy nie zdadzą matury, więc po co to wszystko... Tylko kombinują, kręcą, liczą na odrobinę szczęścia i w ogóle się nie uczą. Potem jest tylko płacz, bulenie na korepetycje i żebranie o procenty. To g***o w ogóle wstyd nazywać maturą, to jest raczej "test dla dzieciaków na wytrzymałość nerwów", bo aktualne arkusze nie nadają się do sprawdzania wiedzy.

Dokładnie tak. Idzie potem taki cymbał na studia i kombinuje jak ryba pod górę... Kiedyś były zawodówki, poszedł by taki, zdobyłby zawód - a tak będzie kolejny magisterek bez przyszłości i z wizją wyjazdu na zachód. Pól biedy jeszcze jak angielski cokolwiek zna.

Rozwiń
Johnny G.
Johnny G. (8 września 2014 o 16:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I tak przygłupy nie zdadzą matury, więc po co to wszystko... Tylko kombinują, kręcą, liczą na odrobinę szczęścia i w ogóle się nie uczą. Potem jest tylko płacz, bulenie na korepetycje i żebranie o procenty. To g***o w ogóle wstyd nazywać maturą, to jest raczej "test dla dzieciaków na wytrzymałość nerwów", bo aktualne arkusze nie nadają się do sprawdzania wiedzy.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!