piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Trzepak pójdzie w zapomnienie

  Edytuj ten wpis
Autor: DOMINIK SMAGA

20 nowych placów zabaw chcą zbudować w przyszłym roku miejscy urzędnicy. Huśtawki pojawią się tam, gdzie do tej pory nie było żadnych rozrywek dla dzieci.

O to, jakie urządzenia zamontować, Ratusz zapyta samych mieszkańców.
- Czekamy na to od dawna - mówi Angelika Bąk, mieszkanka jednego z bloków przy ul. Zagłoby. Jej dzieci nie mają się gdzie bawić. Obok budynków jest tylko kawałek trawnika. A za plac zabaw służy niewielki wybrukowany placyk między trzepakiem a śmietnikiem. Jedyne rozrywki to wspomniany trzepak i kawałek murku. - Kiedyś dzieci powydłubywały z ziemi kostkę brukową i zaczęły się nią bawić. Od razu zrobiła się afera. A ja pytam: to czym się mają bawić.
- Jak chodzimy na plac przy Wokulskiego to nas stamtąd wyganiają - skarży się Krystian, jeden z chłopców mieszkających w bloku. - U nas to nawet telewizja była, ale placu dalej nie ma - dodaje.
Po latach mieszkańcy tej części Węglina mają szansę wreszcie doczekać się miejsca, w którym ich dzieci będą mogły się swobodnie bawić. O to, by plac przy ul. Zagłoby znalazł się w planie przyszłorocznych miejskich wydatków wystąpiła do prezydenta Rada Dzielnicy. A jej prośba trafiła na długą listę życzeń przesyłanych przez dzielnicowe samorządy.
- Jeśli chodzi o place zabaw, to większość tych propozycji powinniśmy zrealizować w przyszłym roku - zapewnia Tomasz Radzikowski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w lubelskim Urzędzie Miasta. - Wstępnie zarezerwowaliśmy w budżecie pieniądze na budowę 20 kompletnie nowych placów. Będziemy je budować na terenach należących do miasta. W osiedlach mieszkaniowych lubelskich spółdzielni placami powinny się zająć same spółdzielnie - dodaje Radzikowski.
Na ostateczne decyzje jeszcze poczekamy. Na podstawie listy życzeń zgłaszanych przez swoich dyrektorów prezydent miasta opracuje dopiero projekt budżetu, który jeszcze muszą zaakceptować radni. - Kiedy będziemy wiedzieli, ile dostaniemy pieniędzy, zabierzemy się za przygotowywanie końcowej listy placów do budowy - mówi Radzikowski.
Wszystkie nowe place będą ogrodzone. Tak, żeby nie miały do nich dostępu psy i koty, które często załatwiają się w piaskownicach. Wybór wyposażenia, które ma być zakupione przez miasto magistraccy urzędnicy mają konsultować z mieszkańcami.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
atol
bloker
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

atol
atol (2 października 2007 o 12:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nowe place jak i te stare w niedługim czasie przerodzą sie w parkingi. Przykład - plac zabaw przy ul. Lipińskiego 13.Kierowcy parkują na placu oraz w uliczce przy której stoi znak zakazu ruchu. Mają za nic przepisy. Przeganiają dzieci grające w piłkę. Kiedyś Straż Miejska wlepiła kilka mandatów, ale to było dawno. Zapraszam Straż Miejską oraz Policję. Będzie komu wypisać ze dwa bloczki mandatów.
Rozwiń
bloker
bloker (2 października 2007 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co z tego , że miasto zbuduje place zabaw skoro w niedługim czasie staną się one parkingami. Przykład - plac zabaw przy ul. Lipińskiego 13. Obok jest droga z zakazem ruchu, ale kierowcy mają gdzieś znaki i jeżdżą po niej a nawet na niej parkują. W zeszłym roku Straż Miejska wlepiła kilka mandatów, ale w tym roku znów jest to samo. Dzieci grające w piłkę są przeganiane przez właścicieli samochodów. Zapraszam Straż Miejską - parę bloczków mandatów będzie można zużyć.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!