niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Trzy osoby trafiły do szpitala po dopalaczach. "Mieli drgawki"

Dodano: 23 września 2010, 14:15

Tylko w środę na izbę przyjęć lubelskiej toksykologii trafiło trzech mężczyzn po zażyciu dopalaczy. – Takie przypadki zdarzają się w naszym szpitalu codziennie – mówi dr Hanna Lewandowska-Stanek, ordynator Oddziału Toksykologii szpitala im. Jana Bożego Lublinie.

20-latek i 36-latek z Lublina w środę zażyli dopalacz Gringo. Podobnie jak 16-latek spoza Lublina. Dwóch z nich dodatkowo piło alkohol. Mieli drgawki kończyn i uczucie kołatania serca.

– Nie wymagali dłuższego pobytu w szpitalu. Przeszli badania, zastosowaliśmy odpowiednie leczenie i odesłaliśmy ich na obserwację do szpitala neuropsychiatrycznego – potwierdza pani ordynator.

Specjaliści ze szpitala im. Jana Bożego podkreślają, że na izbie przyjęć codziennie spotykają się z pacjentami, którzy brali dopalacze. Od początku roku 21 osób po zażyciu dopalaczy wymagało trwałej hospitalizacji.

– Po zażyciu substancji odurzających może wystąpić szereg komplikacji – tłumaczy dr Beata Władyczuk-Flis, psychiatra. – Każdego dnia do samej przychodni neuropsychiatrycznej trafia średnio 10 osób z powikłaniami po dopalaczach. Mają objawy psychotyczne, stany depresyjne i lękowe. Te substancje bardzo negatywnie wpływają również na psychikę pacjenta. – zaznacza.

W tym tygodniu politycy z Lubelszczyzny będą rozmawiać w sprawie dopalaczy z minister zdrowia Ewą Kopacz.

– Ministerstwo zapowiada, że wkrótce zaktualizuje listę dopalaczy, na której znajdzie się więcej specyfików.
Jesteśmy po wstępnych ustaleniach – potwierdza poseł Włodzimierz Karpiński (Platforma Obywatelska).
W całym kraju trwają kontrole sklepów z dopalaczami. – W Lublinie zakończą się za kilka miesięcy – informuje Paweł Policzkiewicz, dyrektor lubelskiego sanepidu.


Czytaj więcej o:
hugow
Tom
emas
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hugow
hugow (27 września 2010 o 15:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
równie dobrze możnaby oczekiwać, że jacyś idioci będą w szpitalu po zjedzeniu kluczy do mieszkania, dopalacze to produkt kolekcjonerski nie przeznaczony do spożycia dla ludzi, w razie przypadkowego spożycia należy skontaktować się z lekarzem - trzeba być kretynem aby zżerać produkty kolekcjonerskie, łyżeczki, znaczki, dopalacze, kulki....
http://bit.ly/d0cQ2g
Rozwiń
Tom
Tom (26 września 2010 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gringo to szczera prawda, żygałem jak kot, drgawki kończyn, ogólny paraliż ciała - spięte mięśnie, poczucie ciężkości, stany maniakalno - lękowe, problemy z równowagą.To samo miałem po tajfunie.
Rozwiń
emas
emas (24 września 2010 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To co wypisują to zwykła propaganda... ci z artukulu - po co pili alkohol?
po alkoholu na bank trafia wiecej osob do szpitali, wiec niech o tym tez napisza
Rozwiń
cez
cez (23 września 2010 o 16:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety, alkohol mocno już wrósł w naszą kulturę i mimo ogromu szkód jakie wywołuje jego ograniczenie nie jest prostą sprawą.Należy dążyć do ograniczenia takich używek jak tytoń czy alkohol i nie wolno dopuścić by w ich miejsce pojawiały się nowe - trawa czy dopalacze. Należy je tępić z całą surowością by nie zagnieździły się w publicznej swiadomości. Sprzedaż dopalaczy proponuję obłożyć 99% podatkiem. Problem powinien się szybko rozwiązać.
Rozwiń
ja
ja (23 września 2010 o 16:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po trawie nie ma skutków ubocznych czemu tego nie zalegalizują? dopalacze by zbankrutowały
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!