piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Tu nawet nie ma miejsca na fotoradar !

Dodano: 17 kwietnia 2009, 20:05

Czytelnicy żywo zareagowali na naszą akcję "Stop głupim ograniczeniom prędkości”. Pan Maciej Kulka wskazał na znak ograniczający prędkość do 40 km/h ustawiony przy rondzie Jana Pawła II-Janowska-Krochmalna-Nadbystrzycka.

Ten znak obowiązuje jedynie na… 2-metrowym odcinku drogi, bo zaraz za nim jest skrzyżowanie z Janowską. - Tam się nawet policjanci z radarem nie zmieszczą - ironizuje Maciej Kulka.

O innym absurdalnym ograniczeniu poinformował nas internauta: Polecam wybrać się na nową trasę łączącą Jana Pawła z Kraśnickimi. Wszyscy jeżdżą po 120 km/h, mimo że znaki stanowią ograniczenie do 40 km/h.

Dlaczego kierowcy lekceważą znaki? Bo po budowie tej trasy drogowcy ich nie pozabierali - napisał "Bosek”. (pp)

Czekamy na Państwa zgłoszenia absurdalnych ograniczeń prędkości
na drogach Lubelszczyzny.

Przysyłajcie teksty i zdjęcia na adres: alarm24@dziennikwschodni.pl
Czytaj więcej o:
Marcel
adrem
panicz
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marcel
Marcel (19 kwietnia 2009 o 21:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego jakos w to nie wierzę??

Gdyby takie oznakowanie miało faktycznie zniknąć to trzeba by było zupełnie zmienić oznakowanie naszych dróg. Pozdejmować wszystkie 70-tki które stoja na drodze głównej tylko dlatego, że jest wjazd/wyjazd do stacji benzynowej, lub dochodzi do głownej podporządkowana. Pozdejmować wszystkie ograniczenia które stoją w danym miejscu od lat 70-tych i są totalnie nieżyciowe bo po danej drodze, lub jej zakręcie można spokojnie i co ważniejsze BEZPIECZNIE jechać o przynajmniej 30 km/h szybciej - przyznacie, że obecne samochody maja "trochę" lepsze i bezpieczniejsze zawieszenie niz Syrena, Wartburg, czy Fiat 125 (dziś zrobiłem test na przez zakret na którym stało ograniczenie do 40 km/h przejechałem 65 km/h auto prowadziło sie pewnie i spokojnie, a ja nawet nie poczułem jakis wielkich przeciazeń w fotelu)

Trzeba by było również popodnosić predkość na takich drogach jak Trasa WZ, czy Al. Witosa w Lublinie do 100 km/h ( dokładnie takie ograniczenia na szybkich drogach tranzytowych przechodzacych przez miasto są np. w Hiszpanii).

Dopiero tak radykalne działania przyniosłyby jako taki efekt. Ale znając życie, to skończy się na zdjeciu paru znaków "zakaz postoju i zatrzymywania się" oraz zmianie organizacji ruchu i ... tyle Czyli wiele szumu o nic

Aha zapomniałem jeszcze o jednym. należało by wprowadzić zapis mówiący o odpowiedzialności urzednika który decyduje o postawieniu ograniczenia w danym miejscu. Jesli okazałoby się, że znak ograniczający prędkość stojacy w danym miejscu nie ma uzasadnienia faktycznego, to urzednik który zdecydował o jego postawieniu powinien być obciążany sporej wysokości karą pienięzną, a znak automatycznie zdejmowany. Tak jest np. w Niemczech, ale koniec marzeń panowie to jest Polska tu sie cięzko oddycha. Więc obudzmy się i otwórzmy oczy, a zobaczymy las fotoradarów i ograniczen predkosci oraz drogówkę czatująca na pirata który ośmielił sie jechac na szerokiej 3 pasmwej i równej drodze o 20 km/h wiecej niz mówi głupkowatu znak, przy jednoczesnym braku dróg ekspresowych i autostrad.
P.S. A co do absurdalnych ograniczeń w samym miescie. Prosze bardzo - jakis mądry inaczej postalił ograniczenie do 40 km/h na Al. Solidarności pomiędzy wyjazdem z placu zamkowego a rondem przy zamku. W szczycie i tak stoi tam sie w korku, a poza szczytem każdy ma to ograniczenie w d... . Kolejna sprawa - Cała Al. Witosa ograniczenie do 80 km/h (miejscami do 70 km/h) Po co ?? Na co ?? nie wiem !! Piekna 2 pasmowa droga z wymieniona na dyuzej części nawierzchnią, obok brak chodników, większośc skrzyżowan bezkolizyjnych więc po kiego grzyba te ograniczenia ??!! dlaczego , wzorem np. miast Hiszpanii nie dopuścic na takiej TRANZYTOWEJ przelotówce przez miasto 100 km/h ??!! Przeciez nie jest to zwykla ulica to specjalna droga szybkiego ruchu !!
Rozwiń
adrem
adrem (19 kwietnia 2009 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
janek napisał:
ludzie musimy zdać sobie sprawę z jednej rzeczy, te wszystkie ograniczenia, fotoradary i policja wcale nie działają na rzecz bezpieczeństwa !!!! Niestety jest to kolejny sposób wyciągania pienieniedzy z naszych kieszeni, bo prawda jest taka, że jeżeli ktoś chciałby działać na rzecz bezpiczeństwa to powinien budować nowe bezpieczne dobrze oznakowane drogi, kursy prawa jazdy powinny uczyć jeździć, a nie umieć zdać tylko egzamin na prawo jazdy, a dziś sprawa wygląda tak, że lepiej ustawić ograniczenie prędkości i fotoradr. Przykre, ale prawdziwe.


Wiesz kolego to Ministerstwo Infrastruktury nie chce poprawić bezpieczeństwa na naszych drogach tylko wyciągać kasę od kierowców. Były proponowana wyświetlacze czasu dla kierowców i pieszych przy przejściach przez jezdnię ze światłami, propozycja do Prezydenta miasta Lublina władz miejskich i do policji nic nie dała . Oni bali się zainstalować takie wyświetlacze na próbę dla sprawdzenia czy rzeczywiście w warunkach Polski pomogą, bo dane z krajów gdzie się stosuje ( Finlandia, Bułgaria, Rumunia, Jordania Rosja) wyraźnie podają zmniejszenie liczby wypadków z zastosowaniem tych wyświetlaczy o 30% . Wyświetlacz nie jest sygnalizatorem tylko informatorem. NIe licz na to żę władze dbają o bezpieczeństwo na przejściach!!!!!
Rozwiń
panicz
panicz (19 kwietnia 2009 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Np. ul. Janowska proste odcinki dłogiej drogi zboku chodnik dla pieszych niby jest to miasto i obowiązuje 50 ale na takiej drodze powinno być 70 nie ma dużego zagrożenia dla pieszych
Rozwiń
Jacek
Jacek (19 kwietnia 2009 o 00:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popatrzyłem sobie na filmiki "akcji policyjnych" z nieoznakowanymi radiowozami w roli głównej. I co my tu widzimy? Łapanki na dwupasmówce piaseckiej, Solidarności itp. Bardzo łatwo złapać sfrustrowanych kierowców, którzy "przycisnęli" na szerokiej, bezpiecznej drodze, gdzie praktycznie nikt nie łazi albo na świeżo odremontowanej Nadbystrzyckiej przy Lidlu... Wiem, że narażam się wielu teoretykom ruchu drogowego ale naprawdę policja drogowa potrzebna jest w innych miejscach, np. na wlocie z Narutowicza na Nadbystrzycką (skrzyżowanie z Głęboką), gdzie taksówkarze i inni kierowcy biorą przykład z kierowców autobusów i "wbijają się "na drugiego" bo każdemu się spieszy. Ulica Jutrzenki - tutaj niektórzy "tną" swobodnie ponad 60 km/h. O nocnych wyścigach motocyklistów nie wspomnę... Ale takich trudno złapać, "sreberkom" łatwiej jest oczywiście na dwupasmówkach...
Rozwiń
RaPi
RaPi (18 kwietnia 2009 o 22:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Solidarności odcinek od SIkroskiego do Kompozytorów Polskich3 pasy dobra nawierzchnia ograniczenie do 70km/h a spokojnie mogłoby być 80km/h
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!