piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Tupet zbrodniarza

Dodano: 15 grudnia 2005, 20:53

„Złota ma być tyle, ile ważyli zabici”
Mieczysław C., który zamordował żonę i teściów, domagał się w sądzie odszkodowania za krzywdy moralne. W jakiej walucie? W złocie!
– Ma być go tyle, ile ważyli zabici – instruował w pozwie. – W białych, ocechowanych sztabkach.

Do zbrodni doszło przed kilkoma laty w Bazanowie pod Rykami, dokąd uciekła przed Mieczysławem C. jego żona. Kobieta zamieszkała u rodziców. C. nie mógł się z tym pogodzić. Żonę i teściów zabił nożem. Sąd skazał go na dożywocie.
Zbrodniarz nigdy nie przyznał się do winy. Mało tego: domagał się od sadu nie tylko odszkodowania za utratę rodziny, ale także dożywotniej renty dla siebie i przyszłej żony. Sędziowie musieli nadać bieg nawet tak absurdalnej sprawie. Ale nie mieli wątpliwości, jak ją rozstrzygnąć. Mieczysław C. nie dostał nic. (er)

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!