sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Turyści zapłacą mniej. Miasto wprowadzi Lubelską Kartę Turystyczną. W 4 wersjach

Autor: Dominik Smaga

W czterech wersjach dostępna ma być Lubelska Karta Turystyczna pozwalająca oszczędzić na zwiedzaniu i innych atrakcjach. Miasto ogłosiło już konkurs na wdrożenie programu.

– Chcemy być gotowi z kartą już na początek najbliższego sezonu turystycznego, czyli kwiecień, maj – zapowiada Agata Makuch z Urzędu Miasta. Zakłada, że karta będzie akceptowana w dwudziestu punktach. W części z nich ma pełnić rolę biletu wstępu, co oznacza, że turysta nie będzie musiał nic dopłacać. W innych miejscach, np. lokalach gastronomicznych ma uprawniać do zniżek.

Plastikowa karta ma być dostępna na miejscu, po wypełnieniu specjalnego formularza i uiszczeniu opłaty (ceny dopiero będą ustalone). Przy zakupie będzie można od razu określić, czy karta ma jednocześnie służyć jako bilet komunikacji miejskiej, wtedy będzie odpowiednio droższa.

Turyści wybierający się do Lublina będą mogli zatroszczyć się o kartę z wyprzedzeniem. – Jeśli zamówią ją 7 dni przed wyjazdem, to zostanie im doręczona pocztą. Jeśli zamówią później, będzie na nich czekała w wybranym punkcie – mówi Makuch.

Plastikowe karty będą wielokrotnego użytku. Turysta, który za jakiś czas ponownie odwiedzi Lublin, będzie mógł zabrać ją ze sobą, a na miejscu jedynie zapłacić za interesujący go pakiet.
Obsługą systemu do końca 2018 r. zajmie się operator, który zostanie wyłoniony w konkursie ogłoszonym właśnie przez Urząd Miasta. Rolą tego operatora będzie m.in. pozyskiwanie partnerów do programu, prowadzenie biura obsługi, stacjonarna sprzedaż kart i pakietów usług oraz obsługa specjalnego portalu internetowego.

Na oferty konkursowe Ratusz będzie czekać do 21 października. – Będziemy wybierać tę najbardziej atrakcyjną – stwierdza Makuch. Na rozruch systemu miasto zarezerwowało w tym roku 60 tys. zł, na jego utrzymanie w kolejnych dwóch latach po 45 tys. zł rocznie.

Ile płaci się osobno

Turysta przyjeżdżający do Lublina na weekend, który chciałby zwiedzić najważniejsze muzea poruszając się komunikacją miejską wyda na wszystko z osobna 95 zł. Taka kwota zbiera się, jeśli liczymy koszty biletu 120-godzinnego (30 zł), karnetu na atrakcje Zamku (30 zł), wejściówki do skansenu (12 zł), botanika (6 zł), trasy podziemnej (10 zł) i na punkt widokowy na Bramie Trynitarskiej (7 zł). Były obóz na Majdanku zwiedza się za darmo.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 października 2016 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
super pomysł ! :)
Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2016 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Atrakcje na Zamku? Jakie? Trasa podziemna w każdym mieście, które ją ma, jest taka sama, nic ciekawego. W Lublinie NIC nie ma, tylko mała i zaniedbana Starówka.
Rozwiń
Gość
Gość (3 października 2016 o 22:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Super ... choc sugerowalbym karte w wersji mobilnej (aplikacja, czy usluga np w ramach SkyCash czy czegos podobnego). Obawiam sie ze przed przyjazdem malo kto bedzie wiedzial ze cos takiego istnieje (moze poza przewodnikami), a w Lublinie pewnie bedzie malo punktow sprzedazy. Netowo szybciej :-)
Rozwiń
Kleryk
Kleryk (3 października 2016 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Janina niech dołoży Ci ojciec dyrektor
Rozwiń
Gość
Gość (3 października 2016 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kiedy jakas pozytywna dyskryminacja mieszkańców? Bo jak na razie to ciągle wspiera się tych, którzy podatków w Lublinie nie płacą, a mieszkańcy co rusz to pod górkę. Może czas na kartę Lublinianina?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!