poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Turystyczna – Kasprowicza: Zróbcie porządek z tymi światłami!

Dodano: 5 stycznia 2010, 21:42

W poniedziałkowym w artykule "Sygnalizacja świetlna zmorą kierowców” poszliśmy śladem listu Czytelnika, który zwrócił uwagę na kilkukilometrowe korki tworzące się na światłach przy skrzyżowaniu Turystyczna–Kasprowicza (droga nr 82 Lublin–Łęczna).


Autor listu postawił tezę, że utrudnienia w ruchu, zwłaszcza w godzinach szczytu, powstają z powodu złej synchronizacji cyklu świateł.

Przedstawiliśmy też stanowisko Wydziału Dróg i Mostów Urzędu Miasta w Lublinie w tej sprawie.

– Zbyt krótkie cykle świateł są niekorzystne, ale zbyt długie także powodują niedogodności i straty. Staramy się na bieżąco to weryfikować – powiedział nam dyrektor wydziału, Eugeniusz Janicki. Dodał, że już wydłużono cykl zielonego światła dla kierowców jadących od i do Lublina w godzinach porannego szczytu. – Ale jeżeli będziemy mieli sygnały, że problemy są również po południu, to wydłużymy cykle w tych godzinach.

Dziś kolejny list:

Dość tych tłumaczeń!
Krew mnie zalała, jak przeczytałem tłumaczenia dyr. Janickiego z Wydziału Dróg i Mostów w sprawie świateł Turystyczna–Kasprowicza

Pan dyrektor mówi, że wydłużył cykl świateł w czasie porannego szczytu, a jak będzie mieć sygnały – wydłuży go także w czasie popołudniowego. Czy pan dyrektor myśli, że ludzie tylko rano jadą do pracy do Lublina, a po południu przefruwają nad ul. Turystyczną?

Ostatnio odcinek od Leclerca do świateł na Kasprowicza pokonywałem przez... 30 minut. Tyle, ile zwykle jadę autobusem z Lublina do Łęcznej! Jakieś 8 km/h, wszystko przez tę sygnalizację, która ok. godz. 16. puszczała "powietrze” z Kasprowicza.

I ostatnie pytanie – po co są te kamerki nad sygnalizacją? Atrapy? Czy to nie one miały pomagać w regulacji ruchu? A może są tylko po to, żeby jakaś firma zarobiła na ich montażu i konserwacji?

Sebastian P., kierowca z Łęcznej

Czytaj więcej o:
esbol
MP
UPRośćmyTO
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

esbol
esbol (8 stycznia 2010 o 09:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bezpieczeństwo dzieci jest sprawa nadrzędną, ale dzieci idą do szkoły i wracają z niej - w jakich godzinach? Dzieci nie uczą się w soboty i niedziele oraz rano i po południu, wiec po co w ogóle ta sygnalizacja w te dni i w tych godzinach działa? Jeżeli już musi ona działać to niech działa tylko w godzinach kiedy dzieci idą do szkoły i wracają z niej. Zielone światło dla pieszych niech będzie uruchamiane po naciśnięciu przycisku przez pieszego, a cykl dla Turystycznej odpowiednio wydłużony. Rzeczywiście sprawa nie do przeskoczenia! Jeszcze jedna sprawa - przy panujących obecnie korkach jak utrudnione jest włączanie się do ruchu z bocznych ulic na tym odcinku drogi, lub wjazd na własne posesje, może również ktoś pomyśli ile kierowcy niepotrzebnie zużywają paliwa jadąc w tym korku i co na to ochrona środowiska, bo rozwiązania są naprawdę proste.
Rozwiń
MP
MP (7 stycznia 2010 o 08:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Janicki jakies 2, 3 lata temu na moj apel aby wyrownac garby na zjezdzie z ul Sowinskiego w ul Gleboka odpowiedzial ze LADA MOMENT bedzie wykonany tunel pod Al Raclawickimi i nie widzi potrzeby angazowania w to jakichkolwiek srodkow. pozniej jakos sie te srodki znalzaly - kosztowalo to 1 000 zl !!! OT NAM SIE PROROK TRAFIL . A pan Wasilewski dalej trzyma tego tluka i glaba.
Rozwiń
UPRośćmyTO
UPRośćmyTO (7 stycznia 2010 o 01:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
j napisał:
Jak to jest możliwe, że na takiej trasie montuje się sygnalizację drogową, która nie jest inteligentna

Jest to możliwe, bo boją się, że będzie mądrzejsza od nich i wylecą z roboty ;-)

A serio: omijam Lublin jak tylko mogę a lubelskie firmy odwiedzam najrzadziej jak to możliwe. Nie jest to z korzyścią dla Waszej gospodarki bo przecież nie tylko ja tak robię.

Zielona fala od Kraśnika nie istnieje, chyba, że ktoś jedzie 90 km/h, podobnie już wspomniany przez LBN odcinek koło Zamku (ale tylko w pewnych godzinach) a także wiele innych. Nie zawsze da się zrobić zieloną falę, ale jeśli z obu stron jest czerwona fala to daje do myślenia.

Czasem wydaje mi się, że chcą aby auta dłużej były w "ruchu" to Lublin zapchany nimi wygląda jak METROPOLIA. Metra nie ma ale polja czekają aby wrócili na nie "inżynierowie" ruchu. Podobno potrzebują tam "inżynierów obserwatorów" (kto pamięta o kogo chodzi? ;-)

P.S. Ronda sprawy nie załatwiają, wystarczy spanikowany kierowca (coraz więcej takich), który czeka, aż nikt nie dojeżdża do ronda z boku i blokuje pozostałych za nim. W Świdniku np. na rondach jest sporo stłuczek, inna sprawa, że oznakowanie ronda niedaleko Urzędu Miejskiego jest dość oryginalne. W Lublinie będąc na rondzie i skręcając w Ruską (jadąc od południa) musiałem ustąpić prawie dziesiątce pojazdów wjeżdżającym na to rondo od strony Kalinowszczyzny. Jeden pojechał ryzykownie a reszta, łącznie z busem, jak barany (albo np.sarny) w stadzie, ciągnęła za nim. Pomógł dopiero klakson ;-(
Rozwiń
Gość
Gość (6 stycznia 2010 o 23:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
światła są bo jest szkoła. dobre dobre... dziwna ta szkoła skoro światła się palą także o 22 i nawet w soboty i niedziele. te dzieci to chyba mają jakieś specjalne nauczanie, że całe dnie są w szkole.zamiast świateł powinno się tam postawić krasnala co przeprowadza dzieci tak jak przy innych szkołach a nie uprzykrzać życie wielu osobom
Rozwiń
S
S (6 stycznia 2010 o 22:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przejeżdżam przez to skrzyżowanie minimum dwa razy dziennie i 3-4 razy na tydzień trafiam na sytuację, że zapala się czerwone światło dla ruchu Lublin-Łęczna pomimo zerowego ruchu od strony Kasprowicza. W ubiegłotygodniowym korku, opisanym przez czytelnika, również spędziłem ok 35 minut na odcinku Leclerc-Kasprowicza. Zdziwienie przechodzące w złość towarzyszyło temu co zobaczyłem dojeżdżając do wspomnianych świateł: sygnalizacja po przepuszczeniu 1-2 pojazdów jadących w stronę Łęcznej włączała dla tego kierunku czerwone i zielone dla "powietrza" od strony Kasprowicza. Na koniec wspomnę o "stałych elementach" składających się na niedogodności związane z tą sygnalizacją - korki ok 8. rano, korki 16-18 wieczorem, korki w piątki i niedziele po południu w sezonie wyjazdów nad jeziora. A wystarczyłoby zamiast świateł zbudować pas włączający do ruchu dla lewoskrętów z Kasprowicza - zawsze łatwiej "przeciąć" jeden pas ruchu a potem ewentualnie poczekać i włączyć się do ruchu na drugim niż przecinać dwa naraz. Ale niektórzy uważają, ze najłatwiej budować światła gdzie się da i stawiać ograniczenia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!