piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

TVN i Polsat wracają do sieci


Mieszkańcy osiedla Maki, Kruczkowskiego, Kalinowszczyzny i ul. Łąkowej znów mogą oglądać Polsat i TVN. Pozostałe spółdzielnie nadal prowadzą negocjacje z UPC Telewizją Kablową, co do wysokości opłaty abonamentowej za pakiet podstawowy. To także efekt

O zamieszaniu z kablówką pialiśmy kilkakrotnie. Interweniowaliśmy w sprawie mieszkańców, którym UPC odłączyła programy TVN i Polsat z pakietu podstawowego u rzeczników tych telewizji, w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, lubelskiej delegaturze Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Miejskiego Rzecznika Konsumentów i w UPC Telewizji Kablowej. Radziliśmy także co mogą zrobić mieszkańcy, żeby móc oglądać Polsat i TVN, jaką kupić antenę i jak ją ustawić.
W ostatnich dniach spółdzielnia osiedla Maki w Lublinie doszła do porozumienia z UPC. – Nie podpisaliśmy jeszcze umowy, ale uzgodnione zostały nowe warunki. Do 15 lutego 2003 r. obowiązywać będzie stawka 4,5 zł za pakiet podstawowy, do końca grudnia 2003 r. 6 zł, a od stycznia 2004 r. opłata wzrośnie o wskaźnik inflacji. Mieszkańcy są bardzo zadowoleni, bo UPC w ubiegłą sobotę podłączyła im Polsat i TVN – mówi Halina Rój, kierownik administracji osiedla Maki.
Ryszard R. mieszka w osiedlu Kruczkowskiego. – 4,50 zł miesięcznie to nie prawie 50 za pełny pakiet. Próbowałem odbierać Polsat i TVN na antenie pokojowej, ale mieszkam na pierwszym piętrze i było to niemożliwe. Dobrze, że programy wróciły do pakietu podstawowego – mówi Ryszard R. z Lublina.
– W końcu będę mogła oglądać swoje ulubione programy – mówi Maria T., mieszkanka osiedla Maki.
Programy Polsatu i TVN mogą już oglądać mieszkańcy osiedla Kruczkowskiego, Kalinowszczyzny i ul. Łąkowej. – Liczba spółdzielni mieszkaniowych, które decydują się podpisać aneksy do umów wzrasta. Cieszy nas to, gdyż dowodzi, że zarówno spółdzielnie, jak i ich mieszkańcy rozumieją powody zmian i chcą korzystać z naszych usług. Zależy nam na dobrej współpracy ze spółdzielniami – mówi Dorota Zawadzka, rzecznik prasowy UPC Telewizji Kablowej.
Wśród spółdzielni, które nadal nie godzą się na podwyżkę jest Felin i Motor.
– O zamieszaniu z kablówką rozmawialiśmy na ostatniej radzie spółdzielni. Wstrzymaliśmy decyzję do następnego posiedzenia w listopadzie. Ponownie przeprowadzimy rozmowy z mieszkańcami. Do tej pory nie było wśród nich jednomyślności co do nowych opłat za kablówkę – powiedział Andrzej Dygaś, prezes spółdzielni Felin.
Spółdzielnia Motor nadal negocjuje cenę z UPC. – Bylibyśmy skłonni przystać na 4,5 zł, a później 6 zł, ale pod warunkiem, że UPC doda do pakietu podstawowego jeszcze jakiś program. Zastanawiamy się także nad uniezależnieniem się od kablówki, np. przez powrót do anten zbiorczych. Oczywiście wiąże się to z kosztami – mówi Jerzy Adam
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO