piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

TW "Filozof" to abp Józef Życiński?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 listopada 2008, 11:30

Ks. Tadeusz Isakowicz--Zaleski twierdzi, że abp Józef Życiński był tajnym współpracownikiem komunistycznej Służby Bezpieczeństwa. O sprawie napisał
na swoim internetowym blogu.

- O tym, że abp Życiński był zarejestrowany przez SB, wiadomo od dwóch lat - mówił nam w piątek ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. - Teraz sprawa wyszła na jaw po raz kolejny za sprawą książki Sławomira Cenckiewicza.

Cenckiewicz w publikacji "Sprawa Lecha Wałęsy” podaje numery akt i nazwiska oficerów prowadzących "Filozofa”, którym był według autora abp Życiński.
Isakowicz dodaje, że o sprawie informował już przed dwoma laty kardynała Stanisława Dziwisza i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Józefa Michalika. - Kościelna komisja historyczna zamilkła, przez ten czas nie wydała żadnej odpowiedzi - mówi.

Ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik metropolity lubelskiego, przypomniał, że gdy pojawiły się pierwsze przypuszczenia na temat współpracy z SB, abp Życiński poprosił IPN o zbadanie dokumentów na swój temat i publikację wyników tych badań w biuletynie instytutu. - Nie natrafiono na dokumenty, które mogłyby obciążać księdza arcybiskupa - oświadczył Puzewicz.

Isakowicz twierdzi tymczasem, że ustalenia Cenckiewicza pokrywają się z tym, które on sam wcześniej ujawnił. - To nie są plotki. Współpraca "Filozofa” z SB trwała 13 lat, został zwerbowany przez wysokiego oficera. Powaga informacji i ich ilość świadczą o tym, że nie może być to fałszerstwo.

W archiwach IPN, do których dotarł Isakowicz, nie ma zapisów, o czym donosił "Filozof”. - To kwestia czasu, gdzieś na pewno się zachowały - utrzymuje ksiądz.
Czego domaga się Isakowicz? - Czekam na ruch Życińskiego - mówi. - Bo skoro zarzuty nie są zgodne z prawdą, to powinien podać zarówno Cenckiewicza, jak i mnie do sądu.

Kuria lubelska nie chce tego komentować.

Ksiądz Isakowicz-Zaleski w 2006 r. wystąpił z postulatem ujawnienia konfidentów SB działających wśród duchowieństwa archidiecezji krakowskiej. Na własną rękę badał dokumenty, które jako poszkodowany otrzymał z IPN. Jego działania wywołały wiele dyskusji na temat lustracji w polskim Kościele oraz spotkały się z wrogością części środowisk kościelnych. Zasłynął książką pt. "Księża wobec bezpieki”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
m
ZJ
sam
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

m
m (14 lutego 2011 o 06:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przykro mi ,ale biskup Zyciński jest już w PIEKLE !

Pan Jezus:
" NIECH SIĘ ŚWIĘCI IMIĘ TWOJE.
W NIEBIE JEST KRÓLESTWO TWOJE,
PROSIMY CIĘ PRZYNIEŚ KRÓLESTWO TWOJE NA ZIEMIĘ.
BĄDŹ WOLA TWOJA TERAZ I NA WIEKI.

Modlitwa „Ojcze nasz…” musi być odmawiana jak was nauczyłem. Przez te wszystkie wieki obrażacie Ojca Mego i zmieniacie Moje słowa, a nie tylko w tej modlitwie. KOŚCIÓŁ Mój jest waszym kościołem, a nie tylko Watykanu. Mało kto z Watykanu pytał Mnie o zdanie. To prości ludzie, tacy jak ty i tobie podobni zobaczyliście błędy uczonych w piśmie. Jeden chce być mądrzejszy przez drugiego. Ponakładali sobie na głowy, przeróżne wieże, turbany i korony , a na Mojej głowie zostawili koronę cierniową, abym dalej cierpiał. No cóż, taka Moja rola w waszym życiu- cierpieć za wasze nieskończone, wyrafinowane i wymyślone grzechy. Ale każdy z was stanie przede Mną nagi, jak wasz biskup który stracił życie ziemskie. Przez swoją pychę na ziemi - stracił życie wieczne. Ja przywitałem go bez korony - tak jak chciał, i zobaczył Mnie jako sługę – tak jak chciał, ale tylko zobaczył Mnie bo dalej potoczyły się jego losy według jego planów oraz jego pana Lucyfera. Nikt nie może służyć dwóm bogom. Dlatego też poszedł do swojego pana u którego będzie najgorszym sługą. Tak, wszystkiemu złemu winien jest Mój KOŚCIÓŁ. Ja przychodzę do Mojego KOŚCIOŁA - proszę, błagam i płaczę a urzędnicy w Moim KOŚCIELE dekorują swoje piersi, dekorują swoje głowy oraz ubiór, natomiast - Mnie Boga zostawiają nagiego na Krzyżu z koroną cierniową. W waszym dniu role odwracają się. Ja stoję przed wami w koronie wiecznej chwały i w stroju królewskim, a wy przede Mną wijecie się nadzy. Tylko jest ta różnica: Ja w waszym świecie dla każdego jestem nagi pewną ilość lat, a wy jesteście nadzy całą wieczność.
Mieczysławo - pisz, pisz jak mówiłem w ORĘDZIU NOWOROCZNYM - ZEZWALAM NA GŁOSZENIE CHWAŁY MOJEJ RÓŻNYMI SPOSOBAMI, A WY LUDZIE WIELE ZYSKALIBYŚCIE GDYBYM ZOSTAŁ WASZYM KRÓLEM UKORONOWANYM OFICJALNIE PRZEZ WŁADZE KOŚCIELNE I ŚWIECKIE. Wtedy powiedzielibyście: O TO KRÓL KTÓRY ZAPROWADZI POKÓJ NA ZIEMI. Ja będę Królem niewymagającym służby. Ja będę Królem pośród Moich braci i sióstr. Tak wam dopomóż Bóg.
Jezus Chrystus Król Wszechświata."

Nawracajcie się ludzie bo to ostatni rok nadzieji, módlcie się za księży, a wy duchowni zacznijcie w końcu słuchać i pytać Boga i papieża co jest słuszne!!!
Rozwiń
ZJ
ZJ (13 lutego 2011 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Boże Święty! To i stary Templeton był na usługach SBcji??? Ks. Michał Heller uprawiał naukę i znał się na metdologii nauki. Spotkałem paru takich, których wprawdzie nie "odsiał", ale długo miejsca na seminarium nie zagrzali. Nie mieli drygu do metodologii. Jeśli byli tacy zdolni, to przecież na Wydziale Filozoficznym i TEologicznym nie brakowało innych profesorów i promotorów. "Wycofany emocjonalnie..." - większych bzdur dawno nie czytałem, znam go od ponad 30 lat i jest dla mnie jednym z najlepiej ułożonych emocjonalnie ludzi. Dobra, szkoda zdrowia na komentowanie takich głupot... Bez cienia dowodu miesza się z błotem najporządniejszych ludzi. Dla mnie to zwykłe chamstwo...
Rozwiń
sam
sam (16 maja 2010 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pisiak napisał:
Duet: Heller-Życiński. A co o X. prof. Michale Hellerze? Na razie nietykalny. Kto mu załatwił nagrodę za miliony? Jego najbliższy współpracownik, nieodłączny w latach 80. X Józef Życiński, bardzo teraz wpływowy w różnych lożach i postępowych towarzystwach. W Krakowie Heller i Życiński to dwie nierozstające się postaci. Kto u kogo terminował? Heller starszy o kilkanaście lat, po Syberii, ze złamanym charakterem, z wycofanymi emocjami, realnie oceniający siłę sowiecką. Heller i Życiński organizowali razem seminaria, na których odsiewali co zdolniejszych, uczciwszych i bardziej niezależnych. Świetne SB-ckie sito - nie tylko na księży, ale też na intelektualistów katolików, którzy spodziewali się przyzwoitości od uczonych księży. Jak wielu porządnych ludzi się zawiodło się zawiodło? Nawet o tym nie wiedza - ślepo wpatrzeni zwłaszcza w gwiazdę Hellera - świecącą odbitym blaskiem A potem Heller i Życiński się przenieśli do Castel Gandolfo. Tworzyli świetny parawan popularyzatorów kosmologii, parawan dla Jana Pawła II, aby od patriotycznych rodaków niczego się dowiedział o prawdziwej opozycji lat 80., o tragicznej prawdzie i o losie milionów po transformacji ustrojowej, o niszczeniu tożsamości narodu w latach 90. Heller i Życiński to bardzo zasłużeni bojownicy o esbecki porządek w Kościele i wśród inteligencji katolickiej. Jeszcze więcej im dać nagród i tytułów w III RP!

Ks,M,Heller to napewno jest fair....tylko nauka sie zajmowal..a piszacy chyba z zazdrosci o t a nagrode tak pisze i kase.....
Rozwiń
Zygmunt Jan Prusiński
Zygmunt Jan Prusiński (20 listopada 2008 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Psiak", dziękuję Ci za ten materiał; skorzystam z niego w moim artykule który teraz piszę "Wobec czasu idziemy z mgłą bez sukcesu".
Szkoda że bez nazwiska, albo poważniejszego pseudonimu.

Pozdrawiam - Zygmunt Jan Prusiński
20 Listopada 2008 r.
Rozwiń
pisiak
pisiak (15 listopada 2008 o 12:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~piotr~ napisał:
Główny komentator gazety Michnika i przeciwnik lustracji objeżdżający parafie lubelskie i głoszący kazania polityczne,opluwający PIS.Można tego było się spodziewać po analizie jego wypowiedzi.I tacy ludzie przewodzą kościołem? Hipokryzja episkopatu wielka.Brawa dla ks.Zaleskiego za odwagę.Jego cierpienia i nieomal śmierć z rąk SB daje mu teraz siłę w ujawnianiu takich faktów.


Duet: Heller-Życiński. A co o X. prof. Michale Hellerze? Na razie nietykalny. Kto mu załatwił nagrodę za miliony? Jego najbliższy współpracownik, nieodłączny w latach 80. X Józef Życiński, bardzo teraz wpływowy w różnych lożach i postępowych towarzystwach. W Krakowie Heller i Życiński to dwie nierozstające się postaci. Kto u kogo terminował? Heller starszy o kilkanaście lat, po Syberii, ze złamanym charakterem, z wycofanymi emocjami, realnie oceniający siłę sowiecką. Heller i Życiński organizowali razem seminaria, na których odsiewali co zdolniejszych, uczciwszych i bardziej niezależnych. Świetne SB-ckie sito - nie tylko na księży, ale też na intelektualistów katolików, którzy spodziewali się przyzwoitości od uczonych księży. Jak wielu porządnych ludzi się zawiodło się zawiodło? Nawet o tym nie wiedza - ślepo wpatrzeni zwłaszcza w gwiazdę Hellera - świecącą odbitym blaskiem A potem Heller i Życiński się przenieśli do Castel Gandolfo. Tworzyli świetny parawan popularyzatorów kosmologii, parawan dla Jana Pawła II, aby od patriotycznych rodaków niczego się dowiedział o prawdziwej opozycji lat 80., o tragicznej prawdzie i o losie milionów po transformacji ustrojowej, o niszczeniu tożsamości narodu w latach 90. Heller i Życiński to bardzo zasłużeni bojownicy o esbecki porządek w Kościele i wśród inteligencji katolickiej. Jeszcze więcej im dać nagród i tytułów w III RP!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!