czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ty chodzisz, oni myślą

Dodano: 25 czerwca 2007, 18:23

Rozległy teren cmentarza można było pokonać meleksem. Ale od pół roku ludzie starsi i niepełnosprawni chodzą, bo miasto i właściciel pojazdu nie mogę się dogadać.

Od bramy cmentarza komunalnego na Majdanku do najnowszych grobów jest ponad półtora kilometra. Dla starszych i schorowanych osób jest to najczęściej przeszkoda nie do pokonania. Jeszcze jesienią potrzebujących woził specjalny wózek melex, którym od dwóch lat zarządza Fundacja "Szkoła Przyszłości”. Melex kursował od bramy do odległych części nekropolii. Później pojazd, którego użytkowanie było teoretycznie bezpłatne (w wózku znajdowała się puszka, do której można wrzucać pieniądze) przestał jeździć. Starsi ludzie załamali ręce i prosili o interwencję. Pisaliśmy już o tej sprawie. Wówczas właściciel wózka zapewnił, że w połowie czerwca wróci on na alejki cmentarza. Opóźnienie tłumaczył faktem zmiany kierowcy. Jednak do dziś meleksa na Majdanku nie ma.
82-letnia pani Helena z Lublina ma trudności z poruszaniem, chodzi o kuli. Na cmentarzu na Majdanku jest pochowany jej mąż. - Nadal nie możemy odwiedzać grobów bliskich. Czekaliśmy i nic. Dla nas, chorych, to tragedia - żali się Czytelniczka. - Błagamy, żeby jak najszybciej uruchomiono wózek, bo do grobów mamy naprawdę daleko.
- Przyznaję, że mamy formalne kłopoty z uruchomieniem wózka - mówi Paweł Czarnomski, prezes Fundacji "Szkoła Przyszłości”. - Melex jeździł parę lat, ale coraz trudniej było go nam utrzymać z datków. Chcemy zamiast dobrowolnej opłaty wprowadzić bilety. Fundacja działa społecznie i nie może pobierać opłat, dlatego konieczna jest zmiana jej statutu. Stąd opóźnienie. Poza tym, jesteśmy w trakcie rozmów z miastem, bo mamy z nim zawartą umowę, że melex jest bezpłatny - dodaje Czarnomski.
Przyznaje, że wózek jest gotowy do pracy. - Jest po remoncie, ma nowe opony, zreperowane hamulce. Trudno jednak powiedzieć, kiedy ruszy... - mówi Czarnomski.
- Chętnie byśmy zapłacili za bilet, żeby tylko wózek wrócił na cmentarz - nie kryje nadziei pani Helena.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!