poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Tysiąc złotych dla Eweliny

  Edytuj ten wpis

Stanisław Bielak za pośrednictwem Dziennika przekazał pieniądze 18-letniej sierocie ze Świdnika, która utrzymuje się z renty po ojcu. Dostaje zaledwie 170 zł miesięcznie.

Życie jej nie rozpieszczało. Po śmierci ojca, do 1998 r. wychowywała ją babcia. Później dalsza rodzina.
– 5 listopada 2001 r. ciotka oddała mnie do pogotowia opiekuńczego. Uciekłam stamtąd po dwóch tygodniach. Przerwałam naukę. Spałam w stodołach, nie myłam się i żyłam tak przez trzy miesiące. Zaczęły się papierosy, alkohol i złe towarzystwo. Później trafiłam do drugiej ciotki. Do Piask. Pomagałam jej w gotowaniu, odprowadzałam dzieci do przedszkola. Do sierpnia pracowałam w polu. Tam spotkałam pana, który skontaktował mnie z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie w Świdniku. Później za pośrednictwem świdnickiego Komitetu Pomocy SOS „Solidarność” trafiłam do pani Marii. Ona przyjęła mnie do swojego domu – opowiada Ewelina. – Moim marzeniem i celem jest teraz ukończenie szkoły.
Jak mówi Urszula Radek, prezes Komitetu Pomocy SOS „Solidarność” w Świdniku, Ewelina już wychodzi na prostą. Otrzymuje pomoc materialną, ubrania i bilety na przejazdy do szkoły w Lublinie. Potrzeby są jednak duże, a dziewczyna ma jedynie skromną rentę po ojcu.
Stanisław Bielak, dyrektor Lubelskich Zakładów Energetycznych Lubzel Teren, przekazał Ewelinie tysiąc zł. – Wzruszyłem się historią tej dziewczyny. Mam córkę w jej wieku. Zawsze staram się pomagać młodym ludziom. Uważam, że trzeba dać im szansę na kształcenie i rozwój – mówi Stanisław Bielak.
Maria Winiarska, u której mieszka Ewelina mówi, że dziewczyna pomaga jej w wielu domowych obowiązkach.
– Zaprzyjaźniłyśmy się i widzę, że zaczyna słuchać życzliwych porad od ludzi, których wcześniej nie dostrzegała – dodaje pani Maria.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!