piątek, 2 grudnia 2016 r.

Lublin

Uciążliwe sąsiedztwo


 (rys. Tomek Wilczkiewicz)
(rys. Tomek Wilczkiewicz)

Mieszkańcy ul. Szczerbowskiego (w Lublinie) mają dosyć sąsiedztwa straży pożarnej. Żalą się na ciągły hałas i pokrzykiwania. Komendant obiecuje, że zajmie się tą sprawą.

Mimo publikowanych w tej sprawie latem listów nic się nie zmieniło - mówi Jan Kiełczewski, który odwiedził wczoraj naszą redakcję. - Od lat bez względu na porę roku, dnia i nocy, musimy ciągle wysłuchiwać różnych odgłosów. Pełno tam pokrzykiwań, przekleństw i trąbienia na dyżurnych. Wystarczyłaby niewielka zmiana obyczajów i organizacji ich pracy, żeby ta pożyteczna instytucja nie zatruwała nam życia.
J. Kiełczewski proponuje zamianę sygnałów dźwiękowych na wizualne przez ustawienie w tym rejonie znaków drogowych. Pierwszy - ograniczający prędkość do 20 km/h i drugi - znak ostrzegawczy. - Skutecznie umożliwią uniknięcie kolizji z pojazdem straży - mówi pan Jan. - Wzorem innych miast należałoby zawiesić nad jezdnią podświetlany pulsujący napis Stop-Straż uruchamiany z dyżurki.
Według mieszkańców drogowskaz ustawiony tuż przed ul. Strażacką wprowadza w błąd wielu kierowców. Powoduje, że jadący w kierunku Chełma i Zamościa skręcają tam jadąc pod prąd jednokierunkową ulicą wyjazdową dla straży pożarnej. Stwarza to poważne zagrożenie dla wyjeżdżających samochodów strażackich. Wie o tym doskonale policja, która często staje tam radiowozami.
- Czy zbiorniki muszą być napełniane wodą na wewnętrznym dziedzińcu? - pytają mieszkańcy. - Nie jest to nic przyjemnego, kiedy samochody warczą w nocy pod oknami. W innych sprawach można apelować tylko do kultury i dobrego wychowania tak strażaków jak i ich przełożonych.

Komendant Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej Mirosław Hałas zdając sobie sprawę z uciążliwości sąsiedztwa jednostki zapewnia, że uczyni wszystko, by sąsiedztwo było jak najmniej dokuczliwe. Np. problem informowania dyżurnego o otwarciu pomieszczeń garażowych zostanie rozwiązany w najbliższym czasie przez wyposażenie jednostki w łączność radiową. Wyjaśnia też, że napełnianie zbiorników od ulicy ma miejsce wyłącznie wtedy, gdy konieczne jest jednoczesne napełnienie dwóch pojazdów. Ale informuje, że samochody wyjeżdżające do akcji ratowniczej muszą jednocześnie używać obu sygnałów: świetlnych i dźwiękowych bez względu na porę, gdyż tylko taki pojazd jest w myśl kodeksu drogowego uznawany za uprzywilejowany.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO