czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Uczelnie przeszkadzają nam... studiować

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 września 2010, 20:51

Dlaczego studenci studiów niestacjonarnych, którzy z reguły są pracownikami różnych firm, muszą rozpoczynać zajęcia w piątki o godzinie 10.30? – pytają nas oburzeni studenci Politechniki Lubelskiej.

– Przecież my po to wybieramy taki rodzaj studiów i po to za nie płacimy, by mieć możliwość nauki w dogodnych dla nas godzinach – napisał do nas oburzony Marek, student II roku zaocznego zarządzania i inżynierii produkcji w PL. – Gdybyśmy mogli uczyć się w takich godzinach, to wybralibyśmy bezpłatne studia stacjonarne.

Uczelnia tłumaczy, że studenci "weekendowi” rzeczywiście mają w piątki zajęcia, ale…
nie muszą na nie chodzić.

– W piątki są prowadzone jedynie nieobowiązkowe wykłady. Właśnie z uwagi na studentów pracujących, za nieobecność na nich nie są wyciągane żadne konsekwencje – mówi Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik PL. – Obowiązkowe ćwiczenia i laboratoria są tylko w soboty i niedziele.

– Dla mnie to niezrozumiałe zachowanie, które pokazuje tylko, jak niewiele znaczy student dla uczelni. To przecież dzięki nam one istnieją – podkreśla jeden ze studentów.

– Nie mamy innego wyjścia – przekonuje Czajkowska-Deneka. – Jest mało sal wykładowych, w weekendy mamy wielu studentów i bardzo napięty harmonogram, który musimy zrealizować. Dlatego część zajęć musi się odbywać w inne dni niż soboty i niedziele. (mb)

Jak co roku

• Dwa lata temu pisaliśmy o zaocznych studentach dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UMCS. Przyjeżdżali do Lublina na zjazdy zwykle dwa razy w miesiącu. Tyle że w ich trakcie nie mogli złożyć podania, dostać pieczątki do indeksu, ani pokazać potwierdzenia wpłaty czesnego. Dziekanat był czynny tylko… od poniedziałku do piątku. Po naszym tekście uczelnia wprowadziła weekendowe dyżury pracowników dziekanatu.

• Pisaliśmy też o studentach WSPA. Mimo normalnej pracy, wielu z nich zaczynało zjazdy w piątki np. o godz. 15.15. – Jesteśmy zobowiązani, żeby przekazać studentom wiedzę i zorganizować zajęcia w takiej liczbie godzin, jakiej wymaga od nas ministerstwo. Stąd konieczność prowadzenia ich także w piątki – tłumaczył kanclerz WSPA.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
contrast waacel
gość
student
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

contrast waacel
contrast waacel (21 września 2010 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jk' date='21 wrzesień 2010 - 09:56 ' timestamp='1285055764' post='350603']
Kłamstwo, kłamstwo, kłamstwo!
Studiowałem zaocznie informatykę, magisterskie uzupełniające. NIestety w piątki były wykłady z.. MATEMATYKI, a w sobotę ćwiczenia na których nic nie było tłumaczone i WYMAGANA była wiedza z wykładów. Więc po co tak kłamać i wprowadzać ludzi w błąd?
Nie polecam nikomu tego typu studiowania - nie dość, że potem zaległości i nadgodziny w pracy do odrobienia gdy na te parę wykładów chciało się wyskoczyć, to i brak możliwości przyswojenia wiedzy i jej sprawnego przećwiczenia.
Te studia sprawdzają się dla kogoś kto pracuje na urzędzie państwowym i zamiast pracować się uczy, albo wśród studentów, którzy nie dostali się na dzienne, nie pracują i mają dużo czasu na naukę.
A już nie mówię, o braku wyrozumiałości wykładowców/ćwiczeniowców, gdy czasem trzeba było pracować w soboty - zupełnie ich to nie obchodziło. Nie dano mi możliwości przełożenia egzaminu mimo iż zmuszony byłem pracować. Po prostu dostałem zaocznie 2 i tyle.
Komunistyczna mentalność Politechniki Lubelskiej daje o sobie znać znakomicie. Aż dziw bierze skąd tyle "Solidarności" w gablotach, bo życzliwości, zrozumienia i dotrzymywania warunków umowy - żadnych.
[/quote]
Mentalność przefarbowanych komuchów oto obraz kadry w tej uczelni. Dawniej biegali i donosili na zebraniach partyjnych a teraz szybko biegaja do spowiedzi dlatego kościółek jest na ich terenie. Zaoczni nigdy nie byli cenieni jak studenci na tej uczelni. Tam pracuje genetyczna naukowa kadra i rodzinka z kolesiami na każdym kroku małe zawistne kara....
Rozwiń
gość
gość (21 września 2010 o 10:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jk' date='21 wrzesień 2010 - 09:56 ' timestamp='1285055764' post='350603']
Nie polecam nikomu tego typu studiowania - nie dość, że potem zaległości i nadgodziny w pracy do odrobienia gdy na te parę wykładów chciało się wyskoczyć, to i brak możliwości przyswojenia wiedzy i jej sprawnego przećwiczenia.
[/quote]
Dokładnie - jak się wyskakuje to trzeba nadrobić. Bez pretensji. Coś za coś. Albo wyskoczysz z pracy i musisz ją nadrobić, albo nie przyjdziesz na wykłady ale je tak samo musisz nadrobić. Z jednym się zgodzę: nie polecam nikomu (leniwemu) tego typu studiowania - wymaga sporo zorganizowania, samodyscypliny i pracy. W sumie to skoro nie we wszystkie weekendy są zjazdy - to można sobie poświęcić parę weekendów na: a) podgonienie pracy, lub podgonienie materiału ze studiów.


[quote name='jk' date='21 wrzesień 2010 - 09:56 ' timestamp='1285055764' post='350603']
Te studia sprawdzają się dla kogoś kto pracuje na urzędzie państwowym i zamiast pracować się uczy, albo wśród studentów, którzy nie dostali się na dzienne, nie pracują i mają dużo czasu na naukę.
[/quote]
A dla pozostałych osób są niemożliwe do zrobienia? Uwierz mi że jak chcesz to możesz, a jak ci się nie chce to zawsze będziesz miał pod górkę do szkoły, a to ławka będzie krzywa, a to długopis się wypisze...
Rozwiń
student
student (21 września 2010 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jk' date='21 wrzesień 2010 - 09:58 ' timestamp='1285055897' post='350608']
Dlaczego nie można rozbić piątkowych wykładów np. na środę, czwartek, piątek wieczorami? Np. 18-20? Wtedy każdy po pracy miałby szansę skorzystać.
[/quote]
Jeszcze się taki nie urodził co każdemu by dogodził.
Przed zapisanie się na studia warto sprawdzić plany zajęć np. z poprzedniego roku żeby później nie było niespodzianki i mówienia: "a ja myślałem..."
Rozwiń
Paweł
Paweł (21 września 2010 o 10:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No cóż, studia są dla inteligentnych i zorganizowanych ludzi - tyle w temacie. A co Pani Rzecznik - nie ujawnia się publicznie tajemnić ogólnie znanych, na pewno chciała dobrze, ale wyszło nie tak. Poza tym w regulaminie studiów na PL jest zapis, że "student zobowiązany jest do udziału w zajęciach dydaktycznych przewidzianych w planie studiów i aktywnego w nich uczestnictwa. obecność studenta na wykładach może być kontrolowana. Na wszystkich pozostałych zajęciach jest obowiązkowa." http://www.pollub.pl/0pliki/regulaminstudiow(ver.2009)_CRC-DD9026CC.pdf str. 7 pkt. 11. Na jednym z pierwszych wykładów wykładowca nas o tym poinformował i już. Jak komu nie odpowiada - studia są dla inteligentnych i zorganizowanych
Pozdrawiam OMC mgr na PL.
Rozwiń
jk
jk (21 września 2010 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego nie można rozbić piątkowych wykładów np. na środę, czwartek, piątek wieczorami? Np. 18-20? Wtedy każdy po pracy miałby szansę skorzystać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!