sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Uczennica zmienną jest

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 czerwca 2005, 20:56

Do w gimnazjum przy ul. Elektrycznej w Lublinie zadzwoniła młoda kobieta. Powiedziała, że w budynku jest bomba. Było poniedziałkowe popołudnie. Do szkoły przyjechała policja, straż pożarna i pogotowie ratunkowe. Ewakuowano uczniów. Przeszukano cały budynek. Bomby nie było.

Wieczorem do komisariatu przyszła mieszkanka Lublina z córką. Kobieta złożyła zawiadomienie o napadzie. Twierdziła, że ktoś wyrwał jej córce komórkę. Sprawa łączyła się z fałszywym alarmem. - Ustaliliśmy, że to właśnie z tego telefonu ktoś dzwonił z informacją o bombie - relacjonował wczoraj Radosław Zbroński z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Około północy matka z córką znowu zjawiły się w komisariacie. Tym razem mówiły zupełnie co innego. Piętnastolatka przyznała się do telefonu z pogróżkami. Powiedziała, że podczas wcześniejszej wizyty na komisariacie kłamała - zawiadomienie o kradzieży komórki nie było prawdziwe. - Tłumaczyła tylko, że pomysł z bombą podsunęła jej koleżanka - mówi Zbroński.
Piętnastolatką zajmie się sąd rodzinny. Jej rodzice mogą zastać obciążeni kosztami szukania bomby w gimnazjum. W akcji brało udział kilkadziesiąt osób. (er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!