sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Uczniowie: Nie możemy wyjść ze szkoły na przerwie. Dyrekcja: Sklepik szkolny jest w budynku

Dodano: 12 września 2016, 09:01

Każdy uczeń wchodząc i wychodząc ze szkoły musi przyłożyć do czytnika specjalną kartę
Każdy uczeń wchodząc i wychodząc ze szkoły musi przyłożyć do czytnika specjalną kartę

Pełnoletni uczniowie Zespołu Szkół Elektronicznych w Lublinie skarżą się, że w trakcie przerw nie mogą wychodzić z budynku. Uważają, że dyrekcja bezprawnie ogranicza ich wolność. Urzędnicy Biura Rzecznika Praw Obywatelskich przyznają rację młodzieży

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego Zespół Szkół Elektronicznych przy ul. Wojciechowskiej w Lublinie wprowadził karty elektroniczne. – Ich głównym zadaniem jest rejestracja godzin wejść i wyjść uczniów do szkoły. Niestety, oprócz tego cały system zarządzający kartami działa tak, że jeśli uczeń wejdzie do szkoły, to musi w niej przebywać aż do zakończenia zajęć lekcyjnych – denerwuje się jeden z uczniów, który napisał do naszej redakcji.

– Pełnoletni uczniowie nie mają teraz prawa opuścić terenu szkoły w czasie przerw. Nie mamy prawa wyjść do sklepu, do samochodu, czy bądźmy szczerzy na papierosa, a wydaje mi się że osoby w wieku 19-20 lat powinny mieć do tego prawo – denerwuje się jeden z uczniów klasy maturalnej.

Co ciekawe, uwagi, które dotarły do naszej redakcji od trzech różnych osób, zaskakują dyrekcję. Małgorzata Myśliwiec, wicedyrektor szkoły podkreśla, że uczniowie nie skarżyli się na wprowadzenie kart elektronicznych.

– Zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie ze względów bezpieczeństwa. Teraz na teren szkoły nie może wejść nikt obcy. Nie chcemy też by uczniowie wychodzili spoza terenu szkoły, bo odpowiadamy za ich bezpieczeństwo. Kto będzie odpowiadał jeśli któremuś z nim przydarzy się coś złego podczas przerwy, gdy będzie poza szkołą? – pyta i dodaje: – Uczniowie nie mają jednak podstaw, by czuć się w szkole jak w więzieniu. Do sklepu nie muszą wychodzić, bo mamy sklepik szkolny. Zmieniliśmy zresztą też układ dzwonków i przerwy są teraz krótsze. Na wyjścia nie byłoby czasu.

Takie rozwiązanie krytykuje jednak Rzecznik Praw Obywatelskich. – Zgodnie z prawem jeśli warunki atmosferyczne na to pozwalają, więc nie ma np. nawałnicy lub innej sytuacji zagrożenia życia, szkoła ma obowiązek umożliwić uczniom przebywanie podczas przerwy na świeżym powietrzu – mówi Mirosław Wróblewski, dyrektor Zespołu Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. – Dotyczy to nawet uczniów niepełnoletnich, nie mówiąc o osobach dorosłych – tak jak to jest w tym przypadku.

Wróblewski radzi uczniom niezadowolonym z nowych rozwiązań na zwrócenie się w tej sprawie do dyrekcji szkoły i Rady Rodziców, by wypracować rozwiązanie, które przyjąć mogą wszystkie strony. – Jeśli to się nie uda uczniowie mogą zwrócić się w tej sprawie do Kuratorium Oświaty lub Rzecznika Praw Obywatelskich – tłumaczy.

Inni też protestowali

Uczniowie innych lubelskich szkół też protestowali przeciwko wprowadzeniu kart elektronicznych. W 2014 r. przeciwko zakazowi wyjść pełnoletnich uczniów ze szkoły na przerwach zbuntowali się licealiści z II LO w Lublinie, popularnego „Zamoya”. W 2015 r. i 2016 r. alarm podnieśli też pełnoletni uczniowie Państwowych Szkół Budownictwa i Geodezji w Lublinie. Dyrekcja nie wzięła jednak pod uwagę ich zdania i karty zostawiła tłumacząc, że „muszą się dostosować i nauczyć się funkcjonować w oparciu o ustalone reguły i procedury”.

Czytaj więcej o: Lublin szkoła
masterfly
Użytkownik niezarejestrowany
Ashushan
(89) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

masterfly
masterfly (15 września 2016 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Ze zmiany w biedrze czy w mcdonaldzie też nie będą mogli wyjść na dwór więc niech się przyzwyczajają.
Szkoła nie płaci mi za naukę. Poza tym z tą "biedrą" i "mackiem" to trochę przesadziłeś, to jest szkoła dla ambitnych ludzi :D
Rozwiń
Gość
Gość (14 września 2016 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ze zmiany w biedrze czy w mcdonaldzie też nie będą mogli wyjść na dwór więc niech się przyzwyczajają.
Rozwiń
Ashushan
Ashushan (13 września 2016 o 02:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
"uczniowie nie skarżyli się na wprowadzenie kart elektronicznych", no pewnie że się nikt nie skarżył bo karty miały umożliwić swobodne wychodzenie i wchodzenie głównymi drzwiami. Dlaczego? szkoła była już wcześniej zamykana co utrudniało wyjście na zewnątrz, trzeba było chodzić na około żeby dojść do miejsca gdzie większość osób się spotykało, przez to część osób się spóźniało na lekcje. Kadra szkoły mówiła że karty pozwolą nam (jako że byliśmy już pełnoletni) na wychodzenie i wchodzenie do szkoły bez większego problemu ale i tak każdy kto zna tą szkołę wiedział że będzie trzeba kombinować by nie ponieść konsekwencji wychodzenia na przerwach.
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Oficjana wersja była taka, że dzięki kartom będzie prowadzony rejestr wejść  i wyjść, i na jego podstawie w razie wypadku mogliby udowodnić, że uczeń nie był na terenie szkoły i nie ponosili za niego odpowiedzialności. Mówię to z perspektywy tegorocznego absolwenta, bo takie pogłoski cały tamten rok szkolny chodziły.
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Dodatkowo jeśli chodzi o długą przerwę, to nie wiem, jak to wygląda teraz od wewnątrz, ale wystarczy porównać dwudaniowy obiad (zupa, drógie i kompot) za całe 5 zł do drożdżówek i odgrzewanych zapiekanek. W latach 2012-2015 długa przerwa miała 20 minut i ciężko było zdążyć przejść do bursy, odstać w kolejce do okienka, zjeść i wrócić na lekcje, ale było to wykonalne. W roku szkolnym 2015-2016 zrobili rewolucje z dzwonkami i wydłużyli długą przerwę do 30 minut, co swoją drogą było zrozumiałe, ponieważ zwiększyli ilość uczniów o ponad 180 osób w ciągu 3 lat i wtedy jeśli ktoś chciał zjeść to nie było problemu, ten zaczynał się jeśli ktoś chciał wyjść zapalić bo główne wejście do szkoły było zamykane, natomast dla osób, które chciały się przewietrzyć było dużo miejsca na szkolnych terenach zielonych pomiędzy obiektami sportowymi, ale z tego co czytam, to nawet to wyjście na te tereny jest zamykane i korzystać z niego mogą tylko panie z administracji szkolnej (które de facto wychodzą zapalić i wszyscy o tym wiedzą, ale jakoś prawie nikt o tym nie mówi)
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Mam nadzieję, że ktoś rozsądnie przemówi dyrekcji do rozsądku. Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)
Rozwiń
Gość
Gość (12 września 2016 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jebać ZSEL ;)
Rozwiń
Gość
Gość (12 września 2016 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"uczniowie nie skarżyli się na wprowadzenie kart elektronicznych", no pewnie że się nikt nie skarżył bo karty miały umożliwić swobodne wychodzenie i wchodzenie głównymi drzwiami. Dlaczego? szkoła była już wcześniej zamykana co utrudniało wyjście na zewnątrz, trzeba było chodzić na około żeby dojść do miejsca gdzie większość osób się spotykało, przez to część osób się spóźniało na lekcje. Kadra szkoły mówiła że karty pozwolą nam (jako że byliśmy już pełnoletni) na wychodzenie i wchodzenie do szkoły bez większego problemu ale i tak każdy kto zna tą szkołę wiedział że będzie trzeba kombinować by nie ponieść konsekwencji wychodzenia na przerwach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (89)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!