poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Uczniowie urządzili mi piekło

Dodano: 20 lutego 2004, 20:37

Zachowywali się gorzej niż zwierzęta - mówi uczennica z klasy II "a” o profilu sportowym. - Pluli na nauczyciela, wyzywali, szarpali za ubranie. Choć to moi koledzy, wstydzę się za nich. Nic dziwnego, że w końcu nie wytrzymał i uderzył ucznia.

- Zrobiłem to - przyznaje Bartłomiej Boczkowski. - Nie chciałem. Teraz żałuję. To był odruch. Broniłem się. Urządzili mi piekło na ziemi.
Anglista pracował w tej szkole półtora roku. Od początku miał kłopoty. - Często zgłaszał problemy z tą klasą - mówi Anna Gąsior, zastępca prezesa ogniska nr 3 Związku Nauczycielstwa Polskiego w Łęcznej i nauczycielka tego samego gimnazjum. - Nikt nie reagował. Tak jakby chcieli zataić sprawę i utrzymać dobry wizerunek szkoły.
Przed dwoma tygodniami nauczyciel podczas lekcji uderzył ucznia. Tego samego dnia odsunięto go od obowiązków, a następnego dostał dyscyplinarne wypowiedzenie. Właśnie złożył pozew do sądu o unieważnienie tej decyzji.
Niektórzy uczniowie z II "a” mają teraz wyrzuty sumienia. - Może byliśmy za ostrzy. Jakoś tak go sobie upatrzyliśmy. Trochę głupio, że go wylali. Ale nie wszyscy tak myślą. - Wyzywaliśmy go od ch..., grubych jeb... świń - bez zażenowania przyznają gimnazjaliści. - Kazał nam się za dużo uczyć. Jesteśmy sportowcami, a nie kujonami.
Uczniowie nie zostali ukarani. - Nauczyciel miał problemy ze zdyscyplinowaniem młodzieży - mówi Sławomir Winiarski, zastępca dyrektora Gimnazjum nr 2. - Nie powinien uczyć, bo nie ma predyspozycji. Dzieci to wyczuwają. Zdarzyło się, że uczniowie porwali firankę czy porozkręcali ławki i krzesła na jego lekcjach. Nie umiał ich uspokoić.
- Nasz wizytator zbadał sprawę - mówi Grażyna Zawadzak, dyrektor wydziału kształcenia ogólnego Kuratorium Oświaty w Lublinie. - Okazało się, że nauczyciel uderzył ucznia. Sam się do tego przyznał, czyli jest winny. Zgadzamy się więc z decyzją dyrektora szkoły o dyscyplinarnym zwolnieniu anglisty. 
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!