niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Udusiła dla mercedesa. 25-latka pracowała u swojej ofiary

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 września 2014, 14:15

15 lat więzienia. Taki wyrok usłyszała Bożena C., oskarżona o zamordowanie właściciela restauracji nad Jeziorem Białym. Prokuratura domagała się znacznie surowszej kary. Można więc spodziewać się apelacji.

Śledczy żądali dla Bożeny C. 25 lat więzienia. Sąd Okręgowy w Lublinie był jednak łaskawszy. Prokuratura wystąpiła o pisemne uzasadnienie wyroku. Szykuje się więc do wniesienia apelacji.

- Uzasadnienie właśnie do nas dotarło - mówi Justyna Rutkowska-Skowronek, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin Południe. - Zapoznajemy się z tym materiałem. Decyzja o ewentualnym zaskarżeniu wyroku zapadnie do 11 września.

25-letnia Bożena C. odpowiadała za zbrodnię z maja 2011. Wówczas, w domu przy ul. Junoszy w Lublinie odkryto ciało Jerzego K. Zwłoki niekompletnie ubranego 74-latka znalazł syn ofiary. Podejrzaną zatrzymano następnego dnia.

Śledczy ustalili, że zabity mężczyzna i morderczyni znali się od dłuższego czasu. Jerzy K. szukał kelnerek do swojej restauracji w Okunince. Na ogłoszenie odpowiedziała 22-letnia wówczas Bożena C. Nie pracowała długo. Przedsiębiorca szybko ją zwolnił i w zamian zaproponował seks za pieniądze. Za każde spotkanie dziewczyna inkasowała 500 - 600 zł.

Po raz ostatni para spotkała się w maju 2011 roku. Jerzy K. odebrał kochankę z dworca PKS i zawiózł do swojego domu przy ul. Junoszy. Wynajmował tam pokoje studentom, ale pomieszczenie na piętrze było wolne.

Para wypiła trochę wódki. Nagle kochanka zarzuciła Jerzemu K. na szyję sznurek od rolety. Zaciskała go tak długo, aż mężczyzna padł nieprzytomny. Potem upewniła się, że Jerzy K. nie oddycha i spokojnie przeszukała mieszkanie. Zabrała biżuterię jego żony, dokumenty i kluczyki do stojącego na podjeździe mercedesa.

Po godz. 19.30, wynajmujący pokoje studenci widzieli, jak wychodzi z domu i odjeżdża samochodem Jerzego K. Policjanci namierzyli samochód następnego dnia, przed hotelem Izabella w Puławach. W jednym z pokoi zastali Bożenę C. i jej chłopaka Bartłomieja.

Z akt sprawy wynika, że morderczyni kierowała się wyłącznie chciwością. Dokładnie zaplanowała zbrodnię. Jeszcze przed przyjazdem do Lublina wysłała do swojego chłopaka sms. Napisała "kupiłam mercedesa”. Po zamordowaniu Jerzego K. zadzwoniła do Bartłomieja. Powiedziała mu, że przyjedzie po niego kupionym autem.

Kiedy policjanci nakryli parę w hotelu, Bożena C. miała przy sobie fałszywą umowę sprzedaży mercedesa, datowaną na dzień przed zbrodnią. Jej torebka pełna była wezwań do zapłaty od różnych instytucji finansowych.

Kobieta tylko częściowo przyznała się do zarzutów kradzieży i usiłowania zabójstwa. W czasie śledztwa tłumaczyła, że Jerzy K. ją napastował. Wtedy miała zacisnąć mu na szyi sznurek, ukraść kosztowności i wyjść. Kobieta próbowała przekonać prokuratora, że działała w afekcie. Dowody nie pozostawiły jednak wątpliwości, że Bożena C. planowała zabójstwo swojego kochanka.
  Edytuj ten wpis
antek
bea
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

antek
antek (10 września 2014 o 11:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Za morderstwo z premedytacją 15 lat to bardzo łagodny wyrok

sąd pewnie stwierdził, że szkodliwość czynu, z powodu zaawansowanego wieku denata, była niska

Rozwiń
bea
bea (7 września 2014 o 20:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta fran...ca tak się broni?! Znałam Pana Jurka od dawna, byl cudownym czlowiekiem, ojcem i dziadkiem. Wy zastanowcie sie zanim cos napiszecie.
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2014 o 14:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Za morderstwo z premedytacją 15 lat to bardzo łagodny wyrok

Rozwiń
kirk
kirk (7 września 2014 o 00:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tak se dziadek poruchał że sam został wyruchany. Mężczyzna ma dwie głowy ale, zbyt często używa nie tej co trzeba.

Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2014 o 16:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zachciało się staremu dziadowi, młodej dupy,  

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!