niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

UE: Zróbcie pasy dla autobusów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 czerwca 2008, 21:02
Autor: Dominik Smaga

Unijni eksperci: wydzielcie na jezdniach pasy ruchu tylko dla autobusów. Ratusz: na tych ulicach nie ma miejsca, szukajcie innych.

Buspas to specjalny pas jezdni, po którym mogą jeździć wyłącznie wozy komunikacji miejskiej. Takie pasy pozwalają trolejbusom i autobusom omijać korki. Unijni eksperci z Inicjatywy JASPERS stwierdzili, że w Lublinie trzeba wyznaczyć trzy pary (po jednym pasie w jednym kierunku) równoległych buspasów.

• Pierwsza para: Od pętli trolejbusowej przy Drodze Męczenników Majdanka do ronda na Klinie i z powrotem.
• Druga para: Lwowska - al. Unii Lubelskiej - Trasa Zielona do Dworca Głównego PKP i z powrotem.
• Trzecia para: Od pętli trolejbusowej na Węglinie przez al. Kraśnicką i al. Sikorskiego do skrzyżowania z al. Solidarności. Drugi pas biegłby na Węglin.

- Świetny pomysł! - mówi Andrzej Wasyl, kierowca MPK. - Ale ktoś zapomniał o Nadbystrzyckiej, Głębokiej i Filaretów. I o skręcie z Bohaterów Monte Cassino w lewo w Kraśnicką, na którym straciłem kiedyś 17 minut - dodaje.

- Dla nas to by było duże ułatwienie, ale czy to wykonalne? - zastanawia się Jerzy Plewik, inny kierowca miejskiego autobusu. - Mamy tak wąskie drogi, że już brakuje miejsca dla samochodów. To mogłoby się udać, gdyby jezdnie miały po trzy pasy w jedną stronę.

- To tylko u nas możliwe, że zamiast poszerzać jezdnię, żeby była bardziej przepustowa tylko chce się ją zwęzić. Z jakiej racji autobus ma być traktowany lepiej? Przecież to nie karetka. Jak jest korek to się w nim stoi i nie ma mocnych - mówi Rafał Żydek, kierowca osobowego auta.

- A ci mądrale z Unii to choć raz byli w Lublinie? - irytuje się Jacek Cholewiński. - Albo z nudów można coś takiego wymyślić, albo trzeba być kompletnie tępym. Gorzej bym ich nazwał, ale pan tego nie wydrukuje. Głupota, głupota i jeszcze raz głupota.

Ratuszowi też nie podobają się unijne propozycje ekspertów JASPERS-a. - Oni sugerują się miastami europejskimi, ale tam są zupełnie inne drogi - mówi Eugeniusz Wojtaś z Urzędu Miasta. - Ulice, które wskazali są za wąskie, żeby wydzielać na nich takie pasy i na pewno nikt w Ratuszu takiej decyzji nie podejmie - dodaje Wojtaś. Wczoraj rozmawiał o tym z unijnymi ekspertami. - Mają rozważyć wydzielenie takich pasów na innych ulicach. Odpowiedzi spodziewam się po wakacjach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
~KKK~
urzedas
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 czerwca 2008 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~KKK~ napisał:
Bardzo dobry pomysl!! powpieram , nawet nie bede tlumaczyl dlaczego bo i tak zaden polmozg na tym forum nie zrozumie

Półmózg to ty jesteś jełopie!! Jak taki mądry jesteś to zarzuć tutaj argumentami a nie obelgami.
Rozwiń
~KKK~
~KKK~ (5 czerwca 2008 o 20:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobry pomysl!! powpieram , nawet nie bede tlumaczyl dlaczego bo i tak zaden polmozg na tym forum nie zrozumie
Rozwiń
urzedas
urzedas (5 czerwca 2008 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejny kretynizm to robienie z 2 pasów ruchu jednego. Jako przykład podaję tylko kunickiego i aktualnie remontowaną gospodarczą, gdzie przy ośrodku egzaminacyjnym WORD robi się istny labirynt.
Rozwiń
Jarecki
Jarecki (5 czerwca 2008 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Genialny pomysł specjalistów z UE. Czyli np. Kraśnicka zamienia się w ulice z jednym pasem ruchu w każdą stronę ... BRAWO!!! Nobel dla tych speców, to dopiero usprawni ruch. A tak z praktyki. Niestety jeżdżę rano 7.30- 7.50 Kraśnicką i w praktyce obserwuję, że trolejbusy jadą w tym samym tempie co reszta użytkowników jeśli nie szybciej. W zatokę zjeżdżają w prawo omijając kilka stojących w korku samochodów, potem są z reguły wpuszczane od razu z zatoki. Zauważyłem, że jadąc trolejbusem przez Kraśnicką jechałbym w tym samym czasie. Myślę, że sposobem na komunikację jest kolej miejska, szybki tramwaj, a więc środki nie korzystające z dróg publicznych. Lublinowi potrzebna jest obwodnica, aby ruch tranzytowy zniknął z takiej np. Kraśnickiej i mądrze rozwiązane skrzyżowania. Koszmarem jest skręt w lewo z Boh. M. Cassino w Kraśnicką (autobusy 10, 28). Zadziwiające, ze od lat nikt nic nie robi. A przecież można wprowadzić sygnalizację wielofazową, wydzielić dwa pasy skrętu w lewo, zrobić coś .... a nie robi się nic.
Rozwiń
przystojny rob
przystojny rob (5 czerwca 2008 o 10:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zeby byl pas ruchu dla komunikacji publicznej to trzeba tez zrobic kamery ktore przestrzegania i lamania jazdy tym pasem beda strzegly tak jak w uk ZA pare lat przy narasytajacej liczbie nowych aut komunikacja miejska stanie w korkach
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!