poniedziałek, 26 czerwca 2017 r.

Lublin

Ukarana przez zazdrość

Autor: (er)

Pracownica agencji towarzyskiej podkochująca się potajemnie w mężczyźnie, którego widywała w autobusie, zleciła oszpecenie jego dziewczyny. Wczoraj Sąd Okręgowy w Lublinie skazał ją na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu.
- Motywem jej działania była zazdrość o mężczyznę, z którym się spotykała pokrzywdzona - uzasadniał wyrok sędzia Jarosław Kowalski.
Magdalena K. pracowała w agencji towarzyskiej. Chłopak oblanej kwasem na sądowej rozprawie rozpoznał w niej dziewczynę, którą znał z autobusu. Mężczyzna pobierał pieniądze za przejazd. Magdalena K. wsiadała do pojazdu i zajmowała miejsce tuż przy nim. Wpatrywała się w niego, ale nigdy nie rozmawiali.
Korzystając z pośrednictwa znajomego z agencji towarzyskiej kobieta dotarła do wykonawców zlecenia - Mariusza Z. i Rafała P. Zleceniodawczyni najpierw chciała, żeby pociąć konkurentce twarz żyletką, ale w końcu zdecydowała się na oblanie jej twarzy żrącym kwasem. Proponowała za to trzy tysiące złotych. Mężczyźni zadanie wykonali
11 września 1998 roku. Zaatakowali w autobusie, w którym ich ofiara zbierała pieniądze za przejazd. Wyczekali, aż pojazd zatrzyma się na końcowym przystanku przy ul. Filaretów. Dziewczyna stanęła w przednich drzwiach. Mariusz Z. podszedł do niej i zapytał o godzinę. Ofiara spojrzała na zegarek po czym podniosła głowę. Wtedy została oblana jakąś cieczą. Zabrało ją pogotowie. W szpitalu leżała 10 dni. Na szczęście rany się wygoiły nie zostawiając śladów.
Na ławie oskarżonych oprócz zleceniodawczyni znalazło się czterech mężczyzn - wykonawcy "zadania” oraz ich pomocnicy. Mężczyźni do wszystkiego się przyznali. Kobieta zdecydowanie zaprzeczyła, żeby miała cokolwiek wspólnego ze zleceniem oblania kwasem. Twierdziła, że wówczas nie było jej w Lublinie. Sąd jej nie uwierzył i wymierzył najsurowszą karę ze wszystkich oskarżonych. Pozostali dostali wyroki od pół roku do roku i ośmiu miesięcy w zawieszeniu. Wyrok jest nieprawomocny.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!