piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ukradł samochód, ale potem oddał. Z rozbrajającą karteczką

Dodano: 26 września 2016, 12:38
Autor: pab

Myślałem, że porzucony. Przepraszam – karteczkę z taką informacją pozostawił złodziej, który ukradł auto pana Bartosza z Lublina, a następnie je zwrócił.

Pan Bartosz starego fiata seicento nabył zaledwie dwa tygodnie temu. Auto nie jest w najlepszym stanie, zostało zakupione w celu rozbioru i sprzedaży na części. Właściciel pozostawił je niedaleko swojej posesji przy ul. Łazienkowskiej w Lublinie. Auto stało blisko domu, ale w zaroślach.

– W niedzielę po południu zorientowałem się, że fiata nie ma. Najprawdopodobniej zniknął w nocy z soboty na niedzielę. Nawet nie wiem jak złodziej nim odjechał, bo samochód jest całkowicie niesprawny – mówi pan Bartosz. – Prawdopodobnie został sholowany, albo załadowany na lawetę – dodaje.

Auto nie było wprawdzie wiele warte, ale kradzież mogła narobić właścicielowi kłopotów. Ktoś mógłby wykorzystać tablice rejestracyjne np. do popełnienia przestępstwa. Pan Bartosz nie chciał jednak tracić czasu na załatwianie formalności związanych z kradzieżą, dlatego zaapelował do złodzieja, aby oprócz samochodu zabrał jeszcze dokumenty. Wtedy nie musiałby sprawy zgłaszać na policję. Za pośrednictwem portalu internetowego Lublin112 zaproponował nawet butelkę alkoholu.

Kilka godzin później samochód był z powrotem na miejscu. – W niedzielę późnym wieczorem zobaczyła go moja dziewczyna. Zawołała mnie i mówi, że samochód stoi w krzakach. Rzeczywiście tak było – opowiada pan Bartosz.

Jeszcze większe zaskoczenie wywołała informacja, jaką właściciel znalazł w środku. Znajdowała się tam kartka z napisanym odręcznie tekstem: „Myślałem, że porzucony. Przepraszam.”

Czytaj więcej o: policja kradzież samochód
Użytkownik niezarejestrowany
irokez
irokez
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 września 2016 o 01:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...i okazuje się, że nie każda kradzież jest kradzieżą!
Rozwiń
irokez
irokez (27 września 2016 o 07:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Nie mozna rozebrać samochodu i sprzedac go na części. Ktoś się powinien dobrac do d.py zarówno Panu Bartoszowi jak i temu, kto mu wydaje kwit o kasacji.
To wejdź na allegro i zobacz dział auto części uzywane. Zdziwisz się....
Rozwiń
irokez
irokez (27 września 2016 o 07:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślał indyk o niedzieli a w sobotę łeb ucięli.... Jak można zabrać auto stojące na ulicy bo się "myślało", że to niczyje....
Rozwiń
Gość
Gość (26 września 2016 o 19:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Aleś pier....dolna gość do du.py to ci się dobiera csi żal
Rozwiń
Gość
Gość (26 września 2016 o 16:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie mozna rozebrać samochodu i sprzedac go na części. Ktoś się powinien dobrac do d.py zarówno Panu Bartoszowi jak i temu, kto mu wydaje kwit o kasacji. 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!