poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ukraina walczy, Lublin pomaga

Dodano: 20 lutego 2014, 20:15

Lubelskie szpitale cały czas są gotowe na przyjęcie rannych z Kijowa. W Lublinie trwa organizowanie pomocy dla poszkodowanych Ukraińców.

W czwartek w Teatrze NN w Lublinie odbyło się spotkanie z uczestnikami wydarzeń na kijowskim Majdanie. - W Kijowie spędziłem ponad miesiąc. Mówiło się, że ludzie giną w niewyjaśnionych okolicznościach, ale nikt nie wyobrażał sobie, że tak może być w rzeczywistości - mówi Jarosław Ilczyszyn. - Byłam na Majdanie od samego początku i wtedy nikt nie myślał, że to się tak skończy - dodaje Marjana Kril. - Musicie wiedzieć, że to, co stało się we Lwowie, Tarnopolu, czy Iwano-Frankowsku to były działania prowokatorów, a nie demonstrantów. Zrobiono to po to, aby pokazać światu, że w zachodniej Ukrainie są skrajni nacjonaliści - przekonuje. - To rewolucja godności. Niezależnie od tego, jak się to skończy, naród ukraiński już zwyciężył, bo sam wziął odpowiedzialność za swoją historię. To będzie żyło i zaowocuje - ocenia Jan Fedirko. Tymczasem w środę popołudniu do szpitala w Łęcznej trafił Ukrainiec z poważną raną ręki. - Jest hospitalizowany i zostanie u nas kilka dni. Miał do nas przyjechać kolejny pacjent, ale dostaliśmy informację, że jego stan nie pozwala na przetransportowanie go do Polski - mówi Piotr Rybak, dyrektor SP ZOZ w Łęcznej. Szpital nie informuje o stanie zdrowia pacjenta z Ukrainy.

85 miejsc czeka na poszkodowanych Ukraińców w trzech lubelskich szpitalach klinicznych: przy ul. Jaczewskiego, Staszica i w DSK przy Chodźki. - Zaoferowana pomoc dotyczy diagnostyki i leczenia okulistycznego oraz w zakresie chirurgii szczękowo-twarzowej i chirurgii urazowo-ortopedycznej. Obejmuje również udzielanie świadczeń pediatrycznych pacjentom do 18 roku życia - informuje Włodzimierz Matysiak, rzecznik Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. W pomoc poszkodowanym zaangażowało się wielu Ukraińców mieszkających w Lublinie, wspieranych przez środowiska animatorów kultury. - Potrzebujemy wolontariuszy, którzy pomogą w zbieraniu informacji, a także ludzi, którzy mogą zaopiekować się rannymi. Tak naprawdę przyda się każda pomoc, szukamy chociażby grafików, którzy mogliby przygotować plakaty informujące o prowadzonych przez nas zbiórkach pieniędzy - mówi Anastazja Kinzerska z Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza. Na przejściu granicznym w Hrebennem kierowcy mieli w czwartek kłopoty z przejazdem. W związku z blokadą po stronie ukraińskiej, ok. 1,5 kilometra od przejścia tamtejsi celnicy wstrzymali odprawianie samochodów z Polski. - Polskie służby zamknęły przejście dla wyjeżdżających na Ukrainę. Są jednak gotowe nadal odprawiać pojazdy wjeżdżające do Polski - poinformowały służby wojewody. Straż Graniczna odsyłała podróżnych na przejścia w Dorohusku i Zosinie, gdzie ruch odbywał się bez przeszkód.
Czytaj więcej o: Lublin Ukraina
Gość
PO-tworek
K.A.
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 lutego 2014 o 15:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a guzik mnie obchodzi ukraina, gdzie mnie ledwie na chleb starcza pracując

Rozwiń
PO-tworek
PO-tworek (21 lutego 2014 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

pomagaliśmy już irakowi , afganistanowi.na tej pomoc ukrainie wyjdziemy tak samo ,lub gorzej.

Rozwiń
K.A.
K.A. (21 lutego 2014 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pomagajmy Majdanowi to niedługo w Chełmie, Przemyślu, Lwowie będą stały pomniki Bandery, Stiaha, Eneja lub Bulby.

Rozwiń
jarema
jarema (21 lutego 2014 o 10:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

widzę że ludzie coraz mniej dają  się manipulować nachalnej propagandzie medialnej i pro-rządowym telewizjom.przecież wystarczy elementarna znajomość historii i ludzkiej natury i wszystko w temacie ukrainy raczej jasne.

Rozwiń
precz z rezunami
precz z rezunami (21 lutego 2014 o 08:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

trochę z innej beczki:

ukraińscy nacjonaliści żądają, żeby "Przemyśl i kilkanaście powiatów wróciły do Ukrainy"...

tylko co tak naprawdę i do czego ma "wracać"????

Ukraina to nic poza tym,jak kraina geograficzna od połowy XIV wieku należąca do Rzeczpospolitej, więc jeśli coś ma gdzieś ""wracać" to: Lwów, Łuck, Tarnopol, Równe, Kowel i Stanisławów powinny wrócić do Polski. To są rdzennie polskie tereny, na których wszystko, co jest szeroko pojętą kulturą materialną i niematerialną - tworzyli do życia Polacy przez ostanie 600 lat.

Obecna Ukraina - sztuczny naród i sztuczne państwo stworzone przez Stalina jako Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka i istnieje w tych granicach do dzisiaj. To sztuczny produkt, który nie ma swojej historii, kultury, tradycji.... a jedynym wkładem we współczesną Europę była aktywna współpraca UPA, policji ukraińskiej oraz Dywizji SS "Galizien" z Hitlerem w mordowaniu Polaków, Żydów, Rosjan i innych narodowości, rzeź Polaków na Wołyniu, likwidacja powstania warszawskiego, gdzie masowych mordów i gwałtów na ludności cywilnej dokonywali "bohaterscy" Ukraińcy.

W co drugiej wsi w naszym województwie stoi pomnik ku czci pomordowanych Polaków, na którym jest napisane, że mieszkańców wymordowali hitlerowcy i ukraińscy policjanci......

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!