wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ul. Filaretów: Kolejna usterka na wyremontowanej drodze

Dodano: 8 kwietnia 2015, 10:45
Autor: Dominik Smaga

Kolejna usterkę muszą poprawiać drogowcy na niedawno odnowionej jezdni. Tym razem chodzi o wiadukt w ul. Filaretów. Lada dzień mają się zacząć poprawki na ul. Armii Krajowej, gdzie trzeba dokopać się do przejścia podziemnego. Takich usterek trafia się więcej.

Sporych rozmiarów kałuża tworzy się na wiadukcie, którym jedna z jezdni ul. Filaretów biegnie w kierunku ul. Jana Pawła II. Podczas niedawnych opadów deszczu woda stała tu tworząc rozlewisko zajmujące szerokość jednego pasa ruchu. W takiej sytuacji kierowcy nie chcąc ochlapać przechodniów muszą albo zmieniać pas, albo gwałtownie zwalniać. A wszystko to dzieje się na wiadukcie, który został przebudowany półtora roku temu.

- Winny jest kanał, który jest niedrożny i nie zbiera wody. W środę ma zostać sprawdzony przez wykonawcę prac - mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Ale patrząc na jezdnię można dojść do wniosku, że to nie jest jedyny problem. Wczoraj woda z resztek kałuży zbierała się nie przy odpływie, ale obok niego. I nawet po udrożnieniu kanału musiałaby do niego płynąć... pod górę.

- Jeżeli okaże się, że po opadach znów będzie stała woda na jezdni i powodem tego będzie inna usterka, to wykonawca też będzie zobowiązany do jej usunięcia w ramach gwarancji - zapowiada Kieliszek.

Drogowcy muszą się też zabrać za naprawę tego, co nie do końca wyszło im na ul. Armii Krajowej. Chodzi o opisywane już przez nas przejście podziemne, z którego stropu na głowy przechodniów kapie woda. Po to, by piesi nie brodzili w kałuży rozłożono im tu tymczasową drewnianą konstrukcję. Problem jednak tkwi w niewłaściwej izolacji betonowych elementów, przez które przedostaje się woda. A to na dłuższą metę mogłoby zagrażać i jezdni i samemu przejściu podziemnemu.

Także te poprawki mają być wykonane w ramach gwarancji. - Powinno to nastąpić do końca kwietnia - deklaruje Kieliszek. Robotnicy będą musieli w tym miejscu dokopać się do betonowej konstrukcji i na nowo zaizolować ją od wilgoci. Ratusz zapewnia, że nie będzie to wymagało rozbiórki jezdni, ale całkowicie zdarta ma być część chodnika i ścieżki rowerowej po stronie ul. Jutrzenki.

Tu też poprawki

Dopiero co zbudowaną lub przebudowaną drogę trzeba było poprawiać także w innych miejscach. • Na skrzyżowaniu ul. Choiny z ul. Wojtasa i Zelwerowicza szwankowała nowa sygnalizacja świetlna. Skutkowało to wieloma stłuczkami powodowanymi przez kierowców, którzy nie zwracając uwagi na znaki nie wiedzieli, że zmieniło się tu pierwszeństwo. • Przy Zelwerowicza konieczna była naprawa pofałdowanych chodników. • Przy Filaretów osuwała się skarpa naprzeciw osiedla Piastowskiego. Na skrzyżowaniu Diamentowej z Zemborzycką poprawek wymagała nowa nawierzchnia jezdni.
Czytaj więcej o: drogi Lublin LSM
dymin
JA
opel
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dymin
dymin (9 kwietnia 2015 o 07:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co takiego? Niemożliwe! Przecież PRD Lubartów i LPRD Lublin to symbol jakości i trwałości... ;)

Akurat to robiło KPRD.... ale w sumie to jedno i to samo ;-)

Rozwiń
JA
JA (8 kwietnia 2015 o 15:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Podstawową zasadą budowlańców jest to że kratki ściekowe "zawsze" są w najwyższym punkcie i woda stoi obok nich . Także dajcie sobie Panowie redaktorzy z tym spokój . :)

Rozwiń
opel
opel (8 kwietnia 2015 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co takiego? Niemożliwe! Przecież PRD Lubartów i LPRD Lublin to symbol jakości i trwałości... ;)

Rozwiń
iyo
iyo (8 kwietnia 2015 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

usterka nie jest nowa, ale była od początku a problem w tym że odbiory odbywają się w dni bezdeszczowe

Rozwiń
dymin
dymin (8 kwietnia 2015 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To są efekty uczciwie wygrywanych przetargów :) tyle w temacie


To są efekty uczciwie wygrywanych przetargów :) tyle w temacie

Dokładnie. Przeszkadzało, że była "zmowa cenowa" 10 lat temu, ale nawierzchnie do tej pory wyglądają jak położone rok temu. A te wykonywane dwa lata temu za "uczciwe pieniądze" czyli 40% kosztorysu, są w gorszym stanie niż te budowane 30 lat temu.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!