poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Ul. Filaretów: Mężczyzna nie przeżył skoku z wiaduktu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 sierpnia 2010, 10:37

25-latek, który w czwartek skoczył z mostu przy ul. Filaretów nie żyje.

- O okolicznościach zdarzenia nie chcielibyśmy mówić. Wszystko wydarzyło się na oczach matki mężczyzny - informuje Ryszard Śmiech, dyrektor szpitala przy al. Kraśnickiej.

- W czwartek ok. godziny 16 dostaliśmy zgłoszenie, że na wiadukcie przy ul. Filaretów stoi człowiek, który chce skoczyć. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, był już na dole - mówi Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji.

Mężczyzna popełnił samobójstwo. - Pacjent trafił do nas w ciężkim stanie. Reanimacja trwała chwilę. Mimo wszelkich starań nie udało nam się uratować dwudziestopięciolatka - dodaje dyrektor szpitala.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kierowca Bombowca
kamil k
ona
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (17 sierpnia 2010 o 16:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='malone' date='13 August 2010 - 15:53 PM' timestamp='1281707626' post='329059']
coś ci poradze ( mam lat troszkę wiecej wiec chyba mogę) ... uciekaj! nie masz pleców uciekaj z tego miasta !! nic cie tu dobrego nie spotka.
[/quote]

Też mam kilka lat więcej... i pomimo wewnętrznych oporów, przychylę się do tak postawionej kwestii... to nie miasto, to grajdoł, do którego wpadają krewni i znajomi królika, a cała reszta jest skazana na siebie.
Rozwiń
kamil k
kamil k (17 sierpnia 2010 o 01:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Wściekły Wąż' date='14 sierpień 2010 - 01:04 ' timestamp='1281740687' post='329278']
Sam jesteś miękka d., idioto. Nazywasz samobójców tchórzami? To spróbuj się zabić, no spróbuj, zobaczymy czy starczy ci ODWAGI, by odebrać sobie życie. Myślisz, że to takie hop siup? Aby się zabić trzeba wpierw przełamać psychiczną blokadę, takie naturalne zabezpieczenie przed tego typu zachowaniami, a żeby to zrobić trzeba być zdesperowanym i mieć odwagę. To raz, a dwa - tak, z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. Jednym z nich może być śmierć właśnie.

I jeszcze coś - jeśli kogoś nie rozumiesz, to go NIE OBRAŻAJ, twoja ignorancja nie upoważnia cię do ubliżania komukolwiek.
[/quote]

Jaka tam psychiczna bariera,może nazwij ich(samobójców) jeszcze bohaterami,którzy zginęli w imię narodu.Selekcja naturalna,był słabszy-odpadł.
Samobójstwo to największe tchórzostwo,ucieczka od konsekwencji,strach przed podjęciem chociażby próby rozwiązania problemów,totalny egoizm wobec najbliższych,teoretycznie najprostsze rozwiązanie.Ludzie mają gorsze problemy,dużo większe-i to oni mają wielką siłę życia.

Współczuję najbliższym,mam nadzieję,że tam,na górze,będzie mu lepiej. R.I.P
Rozwiń
ona
ona (15 sierpnia 2010 o 14:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
EEEEEEEEEEEEE

TERAZ SZUKANIE WINNYCH NIE MA SENSU.TRZEBA SIĘ POMODLIĆ ZA TEGO NIESZCZĘŚNIKA.KRZYWDE TO TERAZ ZROBIŁ ALE MATCE I RODZINIE.WYRAZY WSPÓŁCZUCIA.
Rozwiń
Gość
Gość (14 sierpnia 2010 o 20:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='hjeronim' date='13 sierpień 2010 - 12:51 ' timestamp='1281696705' post='328969']


Sarkastyczny post pod adresem lubelskiej policji ma na celu zmotywowanie Panów policjantów do przyzna jak było naprawdę. Tak się składa że przejeżdżałem przez wiadukt około godziny 16.15 i widziałem jak policjanci bezradnie patrzyli na człowieka stojącego po drugiej stronie barierki. Tylko nie wiem dlaczego nie chcą się do tego przyznać i wypisują bzdury że ich tam nie było.

[/quote]


[quote name='xyz' date='13 sierpień 2010 - 16:49 ' timestamp='1281710944' post='329084']
jechałem wczoraj tamtędy koło 16. była straż, policja, kilka karetek i człowiek za barierką. stał, żył, trzymał się mocno. policja nie zdążyła dojechać czy drugi ambity się znalazł ?
[/quote]

DLACZEGO RZECZNIK POLICJI KŁAMIE ? Dwóch naocznych świadków widziało co innego a RZECZNIKA tam nie było !
cytat z artykułu:
" W czwartek ok. godziny 16 dostaliśmy zgłoszenie, że na wiadukcie przy ul. Filaretów stoi człowiek, który chce skoczyć. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, był już na dole - mówi Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji."

A co na to autor fotki ? O której godzinie zrobił fotkę autu policji i pogotowia ?
Rozwiń
Ech...
Ech... (14 sierpnia 2010 o 16:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widziałam to wszystko... Do ostatniej chwili wierzyłam, że jeszcze znajdzie inne rozwiązanie... Niestety... Tak strasznie mi go żal... Tak strasznie żal... Słowa otuchy dla rodziny...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!