wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Ul. Główna: Most zamknięty, kierowcy grożą protestem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 listopada 2013, 18:02
Autor: Dominik Smaga

Już w zeszłym roku miasto zakazało wjazdu na most pojazdom o masie większej niż 2,5 tony. I samo prz
Już w zeszłym roku miasto zakazało wjazdu na most pojazdom o masie większej niż 2,5 tony. I samo prz

Protestem grożą kierowcy tkwiący w korkach po zamknięciu mostu w ul. Głównej. Za rozpad mostu część z nich wini firmę budującą obok dwupasmówkę. Firma zaprzecza. We wtorek Ratusz ma przedstawić pomysły na rozwiązanie drogowego problemu

Drogowy koszmar. Tak najkrócej można określić to, co dzieje się na al. Warszawskiej po zamknięciu mostu w ciągu ul. Głównej, jedynej drogi łączącej al. Warszawską i ul. Nałęczowską. Kierowcy skarżą się na gigantyczne korki w trakcie porannego i popołudniowego szczytu.

– Konieczność jazdy al. Warszawską oznacza stratę czasu od 60 do 90 minut dziennie – skarży się Artur Socha, mieszkaniec ul. Głównej w liście, który przesłał do władz miasta i redakcji lubelskich mediów.

Jedyny w tej części miasta most przez Czechówkę został zamknięty w zeszłym tygodniu. Nikt poza pieszymi nie ma tu wstępu. Eksperci uznali, że dopuszczenie do ruchu jakichkolwiek pojazdów stwarzałoby zagrożenie katastrofą. To, że most się sypie widać gołym okiem.

Już w zeszłym roku miasto zakazało wjazdu na most pojazdom o masie większej niż 2,5 tony. I samo przyznaje, że zakaz był łamany. Autor listu do prezydenta idzie o krok dalej i jako winnych wskazuje kierowców ciężarówek dojeżdżających na plac budowy nowego odcinka al. Solidarności prowadzonej na zlecenie miasta przez firmę Budimex.

To nie pierwszy taki głos, ale pierwszy opatrzony imieniem i nazwiskiem autora. – Potrzebna jest natychmiastowa naprawa doraźna mostku na Czechówce. To mostek długości jednego samochodu osobowego. Można szybko go pokryć tymczasową przeprawą wojskowo-inżynieryjną. Kosztami można obciążyć głównego wykonawcę al. Solidarności, firmę Budimex – pisze Socha

– Trudno mi to komentować – odpowiada Cezary Łysenko, dyrektor rejonu w firmie Budimex. – My już nawet składaliśmy w tej sprawie wyjaśnienia Zarządowi Dróg i Mostów. Nie jeździliśmy przez ten most i nawet nie mieliśmy interesu, żeby tędy jeździć. Owszem, jesteśmy wykonawcą największej budowy w tym rejonie, ale nie mamy tu żadnych zasobów materiałowych, ani nie mieliśmy żadnych transportów technologicznych. Sam często skracałem sobie tędy drogę autem osobowym, nie widziałem naszych ciężarówek. To nie my.

Ratusz ma opracować doraźne rozwiązanie problemów po zamknięciu mostu. – Prezydent wystąpił w tej sprawie do Zarządu Dróg i Mostów, który we wtorek ma zaproponować rozwiązania komunikacyjne – zapowiada Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ion
Cierpliwa
aniamala19812
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ion
ion (26 listopada 2013 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie zwalajcie wszystkiego na Budimex, owszem jezdziły tamtędy ciężarówki na budowę, ale także dziesiątki innych prywatnych: z kostką brukową, stalą, materiałami budowlanymi. betoniarek, które masą  2,5 tony przekraczały wielokrotnie.

Rozwiń
Cierpliwa
Cierpliwa (26 listopada 2013 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ze most jest w złym stanie miasto wiedziało od 10 lat. Były rzeczywiście drobne naprawy i ograniczenia tonażowe. Most wytrzymał by jeszcze, gdyby nie ostatnie miesiące. Budimex nie może robić z ludzi debili i wypierać się żeby uniknąć odpowiedzialności. Jeżdzili świadomie bo wiedzieli,że mają przyzwolenie odgórne. Pryzmy ziemi nie zostały zrzucone z powietrza bo samolotów nie widzieliśmy. Widzieliśmy ciężarówki przewożące ziemię z budowy Solidarności.

Rozwiń
aniamala19812
aniamala19812 (26 listopada 2013 o 11:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Seriale online za darmo i bez limitu i rejestracji - http://eserial.pl

Rozwiń
bajki
bajki (26 listopada 2013 o 11:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No ba a na Smorawińskiego to śmigłowce mogliby wziąć z platformą i przenosić samochody nad rozebranym mostem.

Rozwiń
,,
,, (26 listopada 2013 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Saperzy zbudowaliby prowizoryczny most w ciągu jednego dnia.Przy tej szerokości rzeki nawet składany z gotowych elementów.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!