piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ul. Hirszfelda: Żyją bez ogrzewania i ciepłej wody. Grozi im eksmisja


W budynku przy ul. Hirszfelda 2 Uniwersytet Medyczny chce stworzyć akademik. Obecni mieszkańcy mają
W budynku przy ul. Hirszfelda 2 Uniwersytet Medyczny chce stworzyć akademik. Obecni mieszkańcy mają

Bez ogrzewania, ciepłej wody i w potwornym zimnie. Tak mieszkają lokatorzy dawnego hotelu pielęgniarek przy ul. Hirszfelda. Właściciel budynku przekonuje, że nie może włączyć mediów. Mieszkańców czeka eksmisja.

– Prawie wszyscy chorują. Mamy tylko zimną wodę i prąd – mówi jeden z mieszkańców dawnego hotelu. Chce pozostać anonimowy, w obawie przed konsekwencjami ze strony właściciela budynku.

– Z administracją nie ma żadnej rozmowy. Po prostu chcą się nas pozbyć. Nieważne, jakim sposobem – dodaje nasz rozmówca.

Blok przy ul. Hirszfelda 2 to dawny hotel pielęgniarek. Od lat mieszkali tam pracownicy Szpitala Klinicznego nr 4. Niektórzy są tam do dzisiaj. Zajmują małe pokoje. Kuchnie i łazienki są wspólne. Hotel należy do Uniwersytetu Medycznego.

Uczelnia we współpracy z prywatną firmą chce go wyremontować i przerobić na akademik. Już w ubiegłym roku nie przedłużono lokatorom umów najmu. W budynku nadal mieszka jednak ok. 10 osób.

– Kierujemy do sądów wnioski o eksmisje – mówi Małgorzata Łobodzińska, zastępca kanclerza UM ds. administracyjno – technicznych. – Ci ludzie już dawno powinni się wyprowadzić. Nie mają praw do dalszego pobytu w tym budynku. W większości przypadków nie ma też podstaw, by uczelnia oferował im mieszkania zastępcze. Na lokale komunalne również nie mogą liczyć. Przekraczają kryteria dochodowe.

Uczelnia przekonuje, że lokatorzy powinni sami zatroszczyć się o dach nad głową.

– Tymczasem nie chcą się wyprowadzać, nawet jeśli coś im proponujemy – dodaje Łobodzińska. – Jednej osobie oferowaliśmy akademik o wyższym standardzie. Nie zgodziła się, więc skierowaliśmy do sądu wniosek o eksmisję.

Przedstawiciele uniwersytetu dodają, że mimo zbliżającej się zimy, nie włączą w budynku centralnego ogrzewania. Mieszka tam bowiem zbyt mało ludzi.

– Miniony sezon grzewczy kosztował nas 75 tys. zł – wyjaśnia Łobodzińska. – Nie mogę wydawać na to takich kwot z budżetu uczelni. Groziłoby to posądzeniem o niegospodarność. Jeśli mieszkańcy złożą u nas 75 tys. zł depozytu, wtedy możemy rozmawiać o włączeniu ogrzewania.

Ciepłej wody też nie będzie. Lokatorom pozostał prąd. Zimę spędzą więc przy elektrycznych grzejnikach. Instalacja w budynku jest jednak w fatalnym stanie. Jej przeciążenie grozi pożarem lub poważną awarią.

– Rzeczywiście może do tego dojść – przyznaje Łobodzińska. – Stan budynku jest bardzo zły. Co prawda, nadzór budowlany nie wyłączył go z użytku, ale straż pożarna stwierdziła, iż nie nadaje się do zamieszkania.

Mieszkańcy poprosili o pomoc Kancelarię Sprawiedliwości Społecznej.

– Naszym zdaniem konflikt należy rozwiązać w sądzie. Są jednak przesłanki, by zapewnić lokatorom mieszkania zastępcze. Zwłaszcza w przypadku rodziny z dziećmi – mówi Jarosław Niemiec, kierujący oddziałem KSS w Lublinie.

Uniwersytet nie zamierza zmieniać stanowiska. Przedstawiciele uczelni dodają, że pierwszych eksmisji można się spodziewać w listopadzie.
Czytaj więcej o:
drv
Gość
Ludzik
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

drv
drv (24 października 2011 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rodzinom z dzieciom Uniwersytet medyczny powinien zapewnić....środki antykoncepcyjne.Nie miec własnego kata i płodzić dzieci to się w głowie nie mieści.Jak zwierzątka na trawniku....
Rozwiń
Gość
Gość (24 października 2011 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Blok przy ul. Hirszfelda 2 to dawny hotel pielęgniarek. Mieszkali tam pracownicy Szpitala Klinicznego nr 4. Niektórzy są tam do dzisiaj. Hotel należy do Uniwersytetu Medycznego.

Ci ludzie już dawno powinni się wyprowadzić. Nie mają praw do dalszego pobytu w tym budynku. W większości przypadków nie ma też podstaw, by uczelnia oferował im mieszkania zastępcze.
Na lokale komunalne również nie mogą liczyć. Przekraczają kryteria dochodowe.

– Naszym zdaniem konflikt należy rozwiązać w Sądzie. Są jednak przesłanki, by zapewnić lokatorom mieszkania zastępcze. Zwłaszcza w przypadku rodziny z dziećmi – mówi Jarosław Niemiec (Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej w Lublinie)"


[size="3"]Idąc tokiem rozumowania Jarosława Niemca ... każdemu obywatelowi, który nie ma żadnego prawa do mieszkania w danym miejscu trzeba zapewnić lokal zastępczy.
Zwłaszcza dlatego, że ma dzieci ... tak jak kilkanaście milionów innych Polaków. [/size]
Rozwiń
Ludzik
Ludzik (24 października 2011 o 07:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Parówkowym skrytożercom mówimy NIE! Pani kierowniczko, wlazł bez koszyka!
Rozwiń
pin
pin (24 października 2011 o 06:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem skąd się biorą takie podstawy. Jakoś ja muszę sobie radzić i jak nie mam gdzie mieszkać to szukam czegoś do wynajęcia. Nie stać mnie na coś? To szukam czegoś tańszego. Taka rzeczywistość. A nie mieszkanie w cudzym budynku i jeszcze marudzenie. Ktoś tu chyba nie dorósł do funkcjonowania w społeczeństwie.
Rozwiń
byly mieszkaniec
byly mieszkaniec (23 października 2011 o 21:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Święta racja, domyslam sie ze najbardziej maci facet,ktory nawet nie jest pielęgniarzem.Zawsze wszystko wiedział o wszystkich,nie pracował i na dodatek twierdzi ze mu sie wszystko należy.Czasy komuny dawno minely,Ja tezkiedyś mieszkalam w hotelu i bylo mi ciężko, ale czasy sie zmieniły.Wzielismy z mezem kredyt i juz dawno go splacilismy.Uwazam ze nic im sie nie nalezy,niech sobie kupi mieszkanie jak inni, a nie czeka na socjalne.Czyżby obwodnica na jego drzewkahc nie wyszla i nie ma kasy cwaniak!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!