niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Ul. Krańcowa: Pięć osób rannych w wypadku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 sierpnia 2013, 08:49
Autor: jotem

 (Marcin / alarm24)
(Marcin / alarm24)

W sobotę około godziny 5 nad ranem, na skrzyżowaniu ulicy Krańcowej z ul. Droga Męczenników Majdanka samochód ciężarowy zderzył się z vw golfem. Pięć osób trafiło do szpitala

Informację o wypadku otrzymaliśmy od naszych Czytelników na alarm24.

- Jak wynika ze wstępnych ustaleń mundurowych, kierujący dafem wymusił pierwszeństwo przejazdu na jadącym w kierunku Świdnika volkswagenie, którym podróżowały cztery osoby - wyjaśnia kom. Renata Laszczka-Rusek z policji w Lublinie.

Siła uderzenia skierowała volkswagena na słup. Auto zostało poważnie uszkodzone.

Jak się okazało, kierowca ciężarówki był trzeźwy. Z kolei wszystkie osoby podróżujące volkswagenem były nietrzeźwe. Trzech mężczyzn oraz kobieta mieli w organizmie od 0,2 do 1,8 promila alkoholu. Nie wiadomo jeszcze, kto kierował golfem.

Pasażer jadący ciężarówką oraz wszyscy podróżujący vw trafili do szpitala na badania.

Trwa policyjne śledztwo w tej sprawie.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
GP
To Ja...
pafnucy
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

GP
GP (17 sierpnia 2013 o 21:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeżeli golfa prowadził ten co miał 0,2 promila to nie był on pijany, to jest maksymalne dopuszczalne stężenie do prowadzenia samochodu więc dopóki nie jest to wyjaśnione nie wylewajcie pomyj na jadących golfem.

bzdury pleciesz kolego, wszytko poniżej tego progu też jest karane, różnica jest taka że jest to wykroczenie a nie przęstępstwo

Rozwiń
To Ja...
To Ja... (17 sierpnia 2013 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To ja - nie miałem na myśli tego, że "kur*a dobrze im tak" tylko chodzi mi o to ze kierowca byl pijany. Walneła w nich ciezarowka i zostali przewiezieni na BADANIA a nie na stoł operacyjny co świadczy o tym, ze ich obrażenia nie będą trwałe i nie są zbyt duże. Faktem jest, że tym "de**lem" jest kierowca, ktory wsiada za kołko po pijaku. Jezeli ja wsiąde kiedys za kołko po pijaku to tez wole zeby zaj*al we mnie samocod ciezarowy niz osobowka z rodziną. A jadac po pijaku jest wysokie prawdopodobienstwo ze mogliby w cos uderzyc dalej... a wtedy nie wiadomo jakby sie to skonczylo, bo w tym wypadku nie ma sie co oszukiwac ale mieli duzo szczęscia.

W artykule nie ma że kierowca był pijany bo jeśli kierował ten co miał 0,2 promila to jest dopuszczalna wartość alkoholu w organiźmie nie jest powiedziane czy po pobraniu krwi od kierowcy okaże się że był trzeźwy, po drugie wszyscy trafili na badania do szpitala co nie wykluczone że po badaniach lekarz stwierdzi np. krwiak mózgu, złamania czy też inne poważne obrażenia. Reasumując sprawcą kolizji/wypadku był kierowca Dafa i to on spowodował w tym momencie niebezpieczeństow na drodz nie kierowaca golfa...

Rozwiń
pafnucy
pafnucy (17 sierpnia 2013 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeżeli golfa prowadził ten co miał 0,2 promila to nie był on pijany, to jest maksymalne dopuszczalne stężenie do prowadzenia samochodu więc dopóki nie jest to wyjaśnione nie wylewajcie pomyj na jadących golfem.

Rozwiń
bambo75
bambo75 (17 sierpnia 2013 o 20:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

znaki są wyraźne, ale to nie zmienia faktu, że w Polsce jeżdżą, niektórzy, jak konkretni idioci!!! Jadąc dwa tygodnie temu na pojezierze miałem dwa przypadki drogowego kretynizmu, pierwszy pan, jadący za mną w sznurku samochodów, przed samym Łuszczowem, gdzie jest czarny pkt. zaczął manewr wyprzedzania... Zakręt, podwójna ciągła idiota wyprzedza, przede mną kilka samochodów, wszyscy zwalniają, a idiota wyprzedza... szczęśliwie, zrezygnował w połowie mojego samochodu bo z przeciwka, samochód popukałem się ostentacyjnie w głowę... Ja jechałem 150KM samochodem on Clio z rodziną 2+2... Dalej wisiał mi na zderzaku, zwolniłem i przepusciłem idiotę... Kilka km. dalej, widziałem jak wyprzedza i zaraz zjechał w boczną drużkę pod swój dom, nadrobił 30 sekund, ryzykował życiem 4 osób... Dalej za stacją paliw na pojezierzu, wąska droga, z naprzeciwka jedą trzy TIR-y, jeden za drugim wyprzedzają rowerzystów, co z tego, że ja musiałem zjechać na pobocze i stanąć by ostatni z nich mógł dokończyć manewr. Ludzie dokąd ten pośpiech, po co to wiszenie na zderzaku, nerwowa jazda, wyprzedzanie w ciągu samochodów, rozumiem jeden zawalidroga który jedzie nadzwyczajnie wolno, tak, tego wyprzedzić trzeba, ale jak jedzie sznur samochodów, ile nadrobisz??? Mamy wąskie drogi, ale i kierowców z nawet węższą wyobraźnią


znaki są wyraźne, ale to nie zmienia faktu, że w Polsce jeżdżą, niektórzy, jak konkretni idioci!!! Jadąc dwa tygodnie temu na pojezierze miałem dwa przypadki drogowego kretynizmu, pierwszy pan, jadący za mną w sznurku samochodów, przed samym Łuszczowem, gdzie jest czarny pkt. zaczął manewr wyprzedzania... Zakręt, podwójna ciągła idiota wyprzedza, przede mną kilka samochodów, wszyscy zwalniają, a idiota wyprzedza... szczęśliwie, zrezygnował w połowie mojego samochodu bo z przeciwka, samochód popukałem się ostentacyjnie w głowę... Ja jechałem 150KM samochodem on Clio z rodziną 2+2... Dalej wisiał mi na zderzaku, zwolniłem i przepusciłem idiotę... Kilka km. dalej, widziałem jak wyprzedza i zaraz zjechał w boczną drużkę pod swój dom, nadrobił 30 sekund, ryzykował życiem 4 osób... Dalej za stacją paliw na pojezierzu, wąska droga, z naprzeciwka jedą trzy TIR-y, jeden za drugim wyprzedzają rowerzystów, co z tego, że ja musiałem zjechać na pobocze i stanąć by ostatni z nich mógł dokończyć manewr. Ludzie dokąd ten pośpiech, po co to wiszenie na zderzaku, nerwowa jazda, wyprzedzanie w ciągu samochodów, rozumiem jeden zawalidroga który jedzie nadzwyczajnie wolno, tak, tego wyprzedzić trzeba, ale jak jedzie sznur samochodów, ile nadrobisz??? Mamy wąskie drogi, ale i kierowców z nawet węższą wyobraźnią

To po co człowieku wracasz znad jezior przez Łęcznę? -bo jest połowę bliżej niż przez : Dratów/Puchaczów/Głębokie/Piaski ? Ja już sporo lat temu zrezygnowałem z jazdy przez Łęcznę -i elegancko śmigam wyżej wymienioną trasą ze sporą prędkością, podczas gdy inni kiszą się w korkach na Łęcznej... Od kościoła w Rogóźnie do domu jadę równo godzinę -a ile czasu Wy w korkach przez Łęcznę jedziecie do Lublina? -pochwalcie się...

Rozwiń
ja@
ja@ (17 sierpnia 2013 o 14:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To ja - nie miałem na myśli tego, że "kur*a dobrze im tak" tylko chodzi mi o to ze kierowca byl pijany. Walneła w nich ciezarowka i zostali przewiezieni na BADANIA a nie na stoł operacyjny co świadczy o tym, ze ich obrażenia nie będą trwałe i nie są zbyt duże. Faktem jest, że tym "de**lem" jest kierowca, ktory wsiada za kołko po pijaku. Jezeli ja wsiąde kiedys za kołko po pijaku to tez wole zeby zaj*al we mnie samocod ciezarowy niz osobowka z rodziną. A jadac po pijaku jest wysokie prawdopodobienstwo ze mogliby w cos uderzyc dalej... a wtedy nie wiadomo jakby sie to skonczylo, bo w tym wypadku nie ma sie co oszukiwac ale mieli duzo szczęscia.


jeżeli wsiądziesz kiedyś za kółko po pijaku ?? hmmm... ta niech cię je...e ta ciężarówka :/

jakoś też nie współczuję idiotom z golfa, a co robi policja w tym czasie?? pewnie czai się z  fotoradarem albo nieoznakowanym na obwodnicy i łapią strasznych przestępców którzy na izolowanej drodze z ruchu pieszego zasuwają 100 km/h na ograniczeniu do 70.... :/ ciekawe ilu pijanych w tym samym czasie jeździło sobie wokoł jeziorek, po wsiach i innych tego typu okolicznościach przyrody.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!