czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ul. Motorowa: Stracili płynność, mogą stracić wodę

Dodano: 3 lipca 2013, 18:47
Autor: Dominik Smaga

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Miejskie wodociągi zagroziły odcięciem dopływu wody do bloku przy Motorowej, bo zarządca budynku zalega z opłatami. – To wspólnota zalega – odpowiada zarządca

Blady strach padł wczoraj na całe osiedle, bo w kranach zrobiło się sucho. Ludzie szybko skojarzyli to z ogłoszeniem, które Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wywiesiło na jednym z bloków przy Motorowej. W ogłoszeniu spółka poinformowała, że jeśli nie dostanie zapłaty za wodę, to 22 lipca wstrzyma jej dostawy. Wskazała też uliczne pompy, z których mieszkańcy będą mogli czerpać wodę. Najbliższa jest 200 m od bloku.

Szybko okazało się, że pismo i susza nie mają ze sobą nic wspólnego, że jest to wynik awarii, ale mieszkańcy jednego bloku pozostali w niepewności, że za niecałe trzy tygodnie nie będą mieć wody.

– Do takiego kroku zmuszają nas przepisy ustawy. Jeśli odbiorca zalega z zapłatą przez dwa okresy rozliczeniowe, to w trakcie trzeciego powiadamiamy go, że po upływie 21 dni zostanie odcięta woda – wyjaśnia Marcin Nowak, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. – Nie jesteśmy bezdusznym przedsiębiorstwem, jesteśmy otwarci na rozmowy z mieszkańcami.

Zaległości bloku wobec MPWiK wynoszą ok. 10 tys. złotych. Taka kwota nazbierała się przez trzy miesiące. – Chwilowo wspólnota mieszkaniowa zalega z płatnością – potwierdza Ewa Rutkowska, wiceprezes spółki Osiedlowy Zarząd Budynków „Tatary”, która administruje pechowym blokiem przy Motorowej. – Oczywiście, zawsze pilnujemy płatności, zaległe mamy dwie faktury, ale dlatego, że za mało wpłynęło pieniędzy od mieszkańców. Płynność finansowa wspólnoty została zachwiana, a złożyło się na to kilka czynników. Mieszkańcy w pierwszym półroczu potrącają różne nadwyżki opłat, a część lokatorów ma zadłużenie. Odpowiada jednak cała wspólnota, MPWiK ma jeden licznik i z niego robi odczyty. Gdyby to były domki jednorodzinne, to każdy odpowiadałby za siebie. Tu jest wspólnota i mieszkańcy płacą solidarnie.

MPWiK przyznaje, że w ciągu roku wysyła średnio ok. 100 takich pism, ale w większości adresowane są one do dłużników z domów jednorodzinnych. – Pisma dotyczące bloków to rzadkość, raptem kilka rocznie – przyznaje Nowak. – Rzadko wysyłamy pisma do wspólnot, a nigdy nie zdarza nam się do spółdzielni, które są najsolidniejszymi płatnikami.
Czytaj więcej o:
Jacek
irena
obiektyw
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jacek
Jacek (4 lipca 2013 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

obiektyw: Polak Polakowi wilkiem. Ciekawe jak by to dotyczyło twojego brata który tam mieszka z małym dzieckiem i mimo że płacił ma być bez wody.

Rozwiń
irena
irena (4 lipca 2013 o 08:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

przecież o to chodziło rządzącym, namawianie na wspólnoty bo będą na własnym ,niedługo pod mostem

Rozwiń
obiektyw
obiektyw (4 lipca 2013 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bardzo dobrze, jak nie płacą to im odciąć - jeżeli ja w domu jednorodzinnym zalegałem z jedną fakturą to już mi chcieli zamknąć wodę. Wspólnota to nie święta krowa!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!