czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Ul. Motorowa: Stracili płynność, mogą stracić wodę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 lipca 2013, 18:47
Autor: Dominik Smaga

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Miejskie wodociągi zagroziły odcięciem dopływu wody do bloku przy Motorowej, bo zarządca budynku zalega z opłatami. – To wspólnota zalega – odpowiada zarządca

Blady strach padł wczoraj na całe osiedle, bo w kranach zrobiło się sucho. Ludzie szybko skojarzyli to z ogłoszeniem, które Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wywiesiło na jednym z bloków przy Motorowej. W ogłoszeniu spółka poinformowała, że jeśli nie dostanie zapłaty za wodę, to 22 lipca wstrzyma jej dostawy. Wskazała też uliczne pompy, z których mieszkańcy będą mogli czerpać wodę. Najbliższa jest 200 m od bloku.

Szybko okazało się, że pismo i susza nie mają ze sobą nic wspólnego, że jest to wynik awarii, ale mieszkańcy jednego bloku pozostali w niepewności, że za niecałe trzy tygodnie nie będą mieć wody.

– Do takiego kroku zmuszają nas przepisy ustawy. Jeśli odbiorca zalega z zapłatą przez dwa okresy rozliczeniowe, to w trakcie trzeciego powiadamiamy go, że po upływie 21 dni zostanie odcięta woda – wyjaśnia Marcin Nowak, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. – Nie jesteśmy bezdusznym przedsiębiorstwem, jesteśmy otwarci na rozmowy z mieszkańcami.

Zaległości bloku wobec MPWiK wynoszą ok. 10 tys. złotych. Taka kwota nazbierała się przez trzy miesiące. – Chwilowo wspólnota mieszkaniowa zalega z płatnością – potwierdza Ewa Rutkowska, wiceprezes spółki Osiedlowy Zarząd Budynków „Tatary”, która administruje pechowym blokiem przy Motorowej. – Oczywiście, zawsze pilnujemy płatności, zaległe mamy dwie faktury, ale dlatego, że za mało wpłynęło pieniędzy od mieszkańców. Płynność finansowa wspólnoty została zachwiana, a złożyło się na to kilka czynników. Mieszkańcy w pierwszym półroczu potrącają różne nadwyżki opłat, a część lokatorów ma zadłużenie. Odpowiada jednak cała wspólnota, MPWiK ma jeden licznik i z niego robi odczyty. Gdyby to były domki jednorodzinne, to każdy odpowiadałby za siebie. Tu jest wspólnota i mieszkańcy płacą solidarnie.

MPWiK przyznaje, że w ciągu roku wysyła średnio ok. 100 takich pism, ale w większości adresowane są one do dłużników z domów jednorodzinnych. – Pisma dotyczące bloków to rzadkość, raptem kilka rocznie – przyznaje Nowak. – Rzadko wysyłamy pisma do wspólnot, a nigdy nie zdarza nam się do spółdzielni, które są najsolidniejszymi płatnikami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jacek
irena
obiektyw
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jacek
Jacek (4 lipca 2013 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

obiektyw: Polak Polakowi wilkiem. Ciekawe jak by to dotyczyło twojego brata który tam mieszka z małym dzieckiem i mimo że płacił ma być bez wody.

Rozwiń
irena
irena (4 lipca 2013 o 08:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

przecież o to chodziło rządzącym, namawianie na wspólnoty bo będą na własnym ,niedługo pod mostem

Rozwiń
obiektyw
obiektyw (4 lipca 2013 o 07:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bardzo dobrze, jak nie płacą to im odciąć - jeżeli ja w domu jednorodzinnym zalegałem z jedną fakturą to już mi chcieli zamknąć wodę. Wspólnota to nie święta krowa!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!