czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Ul. Relaksowa: Sarna uwięziona za ogrodzeniem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lipca 2012, 12:09
Autor: dudi

Sarna spędziła noc uwięziona za ogrodzeniem. (Robert Żmuda)
Sarna spędziła noc uwięziona za ogrodzeniem. (Robert Żmuda)

Młody samiec sarny nie mógł się wydostać za ogrodzenie na terenie budowy przy ul. Relaksowej. Wczesnym rankiem na miejsce przyjechała policja, straż miejska i weterynarz. W pewnym momencie zwierzę przeskoczyło siatkę i uciekło.

O zdarzeniu poinformował nas Robert Żmuda, myśliwy. - Ten młody samiec sarny (w języku myśliwych, nazywany kozłem) miał ok. 3 lat. Wskoczył tu wczoraj. Pilnowałem go, ale był osłabiony i nie mógł sam wyjść. Chował się, gdy przechodzili ludzie i przez całą noc próbował wydostać się na wolność - opowiada.

Pan Robert postanowił w niedzielę, wczesnym rankiem powiadomić policję. - Baliśmy się, że "kozioł" może wyskoczyć na ulicę i wybiec pod samochód. Wtedy nie tylko jemu mogłoby się coś stać - opowiada.

- Patrol policji pojechał na miejsce. Policjanci powiadomili straż miejską. Na miejsce przyjechał także weterynarz - mówi Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Zwierzę miało być uśpione na kilka godzin i wywiezione. Pan Robert razem ze strażnikami miejskimi chciał pomóc weterynarzowi, naganiając sarnę w odpowiednie miejsce.

W pewnym momencie zwierzę przeskoczyło ogrodzenie i pobiegło w stronę Ogrodu Botanicznego.

- Dobrze, że tak się skończyło - mówi pan Robert.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
lubelak
pb23
oh
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lubelak
lubelak (23 lipca 2012 o 07:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy dziennikarstwo DW jeszcze istniej?. Jak nie Ogród Zoologiczny, to kronika policyjna.
Rozwiń
pb23
pb23 (22 lipca 2012 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tam powinno być: podkom. Renata Laszczka-Rusek z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Rozwiń
oh
oh (22 lipca 2012 o 21:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mysliwy mial uklad z weterynarzem ale im nie wyszlo hehe.
Rozwiń
Suszka
Suszka (22 lipca 2012 o 15:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I bardzo dobrze ,że to zdarzenie zostało opisane.Fajnie ,że wszystkie służby zadziałały prawidłowo.A co było gdyby kozioł wpadł w ogrodzenie i się porozbijał na oczach dzieci mieszkających na tym osiedlu.Sprawna akcja .Pokazuje ,że myśliwi nie tylko strzelają ale też pomagają.
Rozwiń
koza
koza (22 lipca 2012 o 13:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jutro drugi odczinek o koźle z ogrodu botanicznego. w końcu skoczy sobie do muzeum wsi lubelskiej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!