wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ulica Filaretów zostanie poszerzona

Dodano: 4 kwietnia 2010, 13:54

Dodatkowy pas ruchu do jazdy w dół w stronę Głębokiej pojawi się na ul. Filaretów. Ratusz zatwierdził już koncepcję poszerzenia ulicy. Przebudowa obejmie odcinek między skrzyżowaniem z ul. Rymwida a Głęboką.

Teraz jadący w dół w kierunku Głębokiej mają do dyspozycji tylko jeden, ale za to bardzo szeroki pas ruchu. Jezdnia jest zbyt wąska by wydzielić drugi pas do jazdy w dół. A istniejący pas jest za to na tyle szeroki, że nie brakuje kierowców, którzy wyprzedzają z lewej strony sznur samochodów tkwiących w korku do skrętu w Głęboką, a potem próbują "wepchnąć się” w kolejkę.

Po przebudowie będą dwa pasy ruchu. Sam wyjazd w prawo w ul. Głęboką znacząco się nie zmieni, bo nadal taki skręt możliwy będzie tylko z jednego pasa. Magistrat nie planuje utworzenia drugiego pasa do skrętu w prawo. Dlaczego? Bo byłoby to niezgodne z czekającą na lepsze czasy koncepcją, która zakłada, że ul. Sowińskiego i Filaretów połączy wiadukt.

Na tym nie koniec zmian. Na skrzyżowaniu ul. Filaretów i Urmowskiego utworzona zostanie wysepka. Ma ona zwiększyć bezpieczeństwo na przejściu dla pieszych naprzeciw schodów prowadzących od bloków przy ul. Pana Tadeusza. Właśnie to jest głównym powodem poszerzenia ulicy.

– Otrzymywaliśmy liczne skargi mieszkańców os. Mickiewicza i os. Piastowskiego, którzy mówili, że na tym zakręcie dużym problemem jest przejście przez jezdnię w czasie porannego o popołudniowego szczytu komunikacyjnego – wyjaśnia Eugeniusz Janicki, dyrektor Wydziału Dróg i Mostów w Urzędzie Miasta. – Z naszych obserwacji wynika, że faktycznie takie trudności występują.

Wysepka ma też ułatwić wyjazd z os. Piastowskiego. Kierowcy będą mogli sprawniej skręcić w lewo z ul. Filaretów w Urmowskiego, bo dzięki wysepce wydzielony będzie specjalny pas ruchu do tego manewru. Dopuszczalny będzie też skręt w lewo z ul. Urmowskiego w górę ul. Filaretów w kierunku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Przez poszerzenie ulicy nie będzie trzeba przestawiać latarni ani słupów trakcji trolejbusowej, bo stoją one dostatecznie daleko od jezdni. Na razie nie wiadomo kiedy zaczną się roboty.

Przypomnijmy, że latem powinny zakończyć się prace przy poszerzaniu innej ulicy z tej osi północ-południe. Ul. Poniatowskiego ma być szersza o metr, co nie będzie jednak skutkować powstaniem jakiegokolwiek nowego pasa ruchu.


Czytaj więcej o:
Paaf
przyszły PREZ.
~chlopakZsasiedztwa~
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Paaf
Paaf (20 kwietnia 2010 o 22:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przyszły PREZ. napisał:
a ja przyznam Ci rację. i dodam tylko że sytuację którą opisałeś rozwiązałbym robiąc po dwa pasy skrętu w prawo i po dwa pasy skrętu w lewo. zarówno zjeżdżając z filaretów jak i jadąc głęboką

od dawna postuluję nie tylko na tym forum ale paru innych taką metodę rozwiązania sytuacji

Poniatowskiego 2x2
Sowińskiego 2x2


A moim zdaniem wszystko to będzie tylko doraźne udawanie napraw bo ruch ciągle rośnie i miasto się nie odkorkuje od takich dokładek po metrze czy pasie. Tylko obwodnica Lublina może odciążyć ulice centrum. Chętnie bym jechał (i pewnie nie tylko ja) do pracy dookoła miasta (jeżdżę z Czubów do 19-ki i dalej na północ) zamiast pchać się przez środek miasta ale niestety nie mam którędy. A rano stoi i Kraśnicka i Filaretów/Sowińskiego i Krochmalna.
Rozwiń
przyszły PREZ.
przyszły PREZ. (5 kwietnia 2010 o 22:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~chlopakZsasiedztwa~ napisał:
Myślę, że nie do końca masz rację... Codziennie jeżdżę tamtędy do roboty. Faktycznie - kierowcy sami sobie robią te dwa pasy, jednak jest cała masa cwaniaków, którzy symulują jazdę w lewo, a na samym końcu wpierniczają się na prawy pas. Dzięki takim kierowcom jadę do domu (bo akurat w tym kierunku wracam po pracy) kilka minut dłużej. Bardzo często ci sami kierowcy wpierniczają się później na podobnej zasadzie na lewy pas na Głębokiej (dojeżdżają do końca kolejki i na siłę wpychają się do skrętu w lewo).
Nie wiem, czy zauważyliście rano. Korek na wiadukcie Poniatowskiego tworzy się pewnie dlatego, że zapycha się przed Racławickimi - wystarczyłoby rzucić na tym krótkim odcinku dwa pasy pod górę i myślę, że sytuacja wyglądałaby inaczej. Ale nie - oni poszerzą o metr w każdym kierunku i dołożą ścieżkę rowerową. Kretyni...


a ja przyznam Ci rację. i dodam tylko że sytuację którą opisałeś rozwiązałbym robiąc po dwa pasy skrętu w prawo i po dwa pasy skrętu w lewo. zarówno zjeżdżając z filaretów jak i jadąc głęboką

od dawna postuluję nie tylko na tym forum ale paru innych taką metodę rozwiązania sytuacji

Poniatowskiego 2x2
Sowińskiego 2x2
Rozwiń
~chlopakZsasiedztwa~
~chlopakZsasiedztwa~ (5 kwietnia 2010 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przyszłyPrezydentLublina napisał:
A wystarczyłoby pomyśleć i zrobić dodatkowy pas do skrętu w prawo, jeden dla jadących w Sowińskiego, drugi dla jadących dalej głęboką.
I problem długiej kolejki rozwiązany. Kierowcy już dawno wpadli na ten pomysł. Od jakiś 10 lat można obserwować, że na rozjeździe kulturalni i myślący usuwają się do lewej i przepuszczają jadących dalej w głęboką.



Myślę, że nie do końca masz rację... Codziennie jeżdżę tamtędy do roboty. Faktycznie - kierowcy sami sobie robią te dwa pasy, jednak jest cała masa cwaniaków, którzy symulują jazdę w lewo, a na samym końcu wpierniczają się na prawy pas. Dzięki takim kierowcom jadę do domu (bo akurat w tym kierunku wracam po pracy) kilka minut dłużej. Bardzo często ci sami kierowcy wpierniczają się później na podobnej zasadzie na lewy pas na Głębokiej (dojeżdżają do końca kolejki i na siłę wpychają się do skrętu w lewo). Gdyby dać kierowcom pas do skrętu z Filaretów w Głęboką dla jadących dalej w kierunku Narutowicza to ten "proceder" wpierniczania się i próby ominięcia kolejki jeszcze bardziej by się nasilił i taka zmiana niewiele by dała. Co innego, gdyby wydzielić taki pas i tą nitkę wypuścić dopiero za skrzyżowaniem z Sowińskiego.

Nie wiem, czy zauważyliście rano. Korek na wiadukcie Poniatowskiego tworzy się pewnie dlatego, że zapycha się przed Racławickimi - wystarczyłoby rzucić na tym krótkim odcinku dwa pasy pod górę i myślę, że sytuacja wyglądałaby inaczej. Ale nie - oni poszerzą o metr w każdym kierunku i dołożą ścieżkę rowerową. Kretyni...
Rozwiń
Mario
Mario (5 kwietnia 2010 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest wszystko na co stać naszych "pseudo urzędników" z ratusza - ale długo myśleli nad tą inwestycją, aż do 2010r. Za to ul.Poniatowskiego o metr szersza i to już załatwi sprawę. Pogratulować - premia się należy, jak nic. Nie ma Lublin dobrego gospodarza.
Rozwiń
fd
fd (5 kwietnia 2010 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jeden metr tu jeden metr tam...i nic to nie zmieni.Tak wygląda lublin wasilewskiego, tak wyglądał lublin pruszkowskiego.Zakopleksieni nieudacznicy,minimaliści zdoli decydować o obliczu cycowa czy koziej wólki a nie lublina.A podobno chodzą słuchy że chca nam zabrac kolejny zakład pge lubzel do krakowa
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!