sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

UMCS chce wyjść z długów w 3 lata

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lutego 2009, 21:56

Oszczędności na telefonach, korzystniejszy wynajem lokali i nieprzedłużanie umów pracownikom - to główne założenia programu "UMCS 2011”. Ma wyprowadzić uczelnię z gigantycznych długów.

Zadłużenie uczelni wynosiło w ub. roku aż 50 mln zł. Wyciągnięcie uczelni z zapaści finansowej to główne zadanie ekipy nowej, która rządzi UMCS od pół roku. Rektor uczelni prof. Andrzej Dąbrowski wydał właśnie zarządzenie o wdrożeniu programu "UMCS 2011”. Uniwersytet ma szukać pieniędzy, gdzie tylko się da.

- Ale nie odbędzie się to kosztem studentów, procesu dydaktycznego i badań naukowych - zapewnia Joanna Reszko-Zygmunt, rzecznik UMCS.

Ale już teraz władze uczelni zdecydowały o odcięciu większości połączeń telefonicznych "na miasto”. Ograniczono służbowe komórki. W planach są oszczędności na artykułach papierniczych (w sumie mają przynieść kilkaset tys. zł).
Ponad milion zł rocznie więcej UMCS może zarabiać na wynajmie lokali. - Mamy podpisanych 157 umów na wynajem, po cenach bardzo zaniżonych w stosunku do rynkowych - zdradził niedawno rektor Dąbrowski. Chodzi m.in. o stołówkę przy ul. Langiewicza, czy większość barków w budynkach uczelni. W tej chwili wszystkie te umowy są wnikliwie analizowane.

Sporo zmian czeka administrację. Ma być bardziej kompetentna, lepiej opłacana i… odchudzona. - To nie oznacza masowych zwolnień - uspokaja Reszko-Zygmunt. - Planujemy raczej nieprzedłużanie wygasających umów.

Pieczę nad tym wszystkim ma trzymać prof. Marian Żukowski, wybitny ekonomista z Zakładu Funkcjonowania Gospodarki Instytutu Ekonomii UMCS. Rektor powołał go właśnie na koordynatora projektu "UMCS 2011”. - Nie chciałbym się wypowiadać, zanim przedsięwzięcie nie zostanie oficjalnie przedstawione na uczelni - ucina prof. Żukowski.

Już dziś rektor spotka się w tej sprawie z dziekanami poszczególnych wydziałów. Za tydzień programem oszczędnościowym zajmie się Senat UMCS. Wtedy odbędzie się debata nad tegorocznym budżetem uczelni.

Budżet uniwersytetu na ten rok ma się bilansować. - A w kolejnych dwóch latach powinien być już skonstruowany tak, żeby finansowy wynik uczelni był dodatni - zapowiada Reszko-Zygmunt.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Porównawczo
asdfaaaa asdfer
Kaczor Donald
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Porównawczo
Porównawczo (3 kwietnia 2009 o 23:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto dominuje wśród klientów barków i bufetów na UMCS?
Studenci i pracownicy.

Na kogo osoby prowadzące barki i bufety (tzw. ajenci) przerzucą koszty czynszu?
Na klientów, czyli głównie na studentów i pracowników.
Cena powierzchni na barki i bufety winna uwzględniać, że na wydziałach nie podaje się alkoholu. Miejmy nadzieję, że Jego Magnificencja nie chce przekształcić barków i bufetów w pijalnie piwa, lub inne knajpy z wyszynkiem, a nawet w zwykłe mordownie. Meliny byłoby stać na wyższe czynsze. Być może nie, bo miejsce po dawnej restauracji w Hotelu Studenta Zaocznego jest puste, nawet nie zorganizowano tam zastępczo zajęć (np. wykładów).

Proszę porównać wysokość czynszów ze stosowanymi na innych uczelniach, np. na Uniwersytecie Przyrodniczym.
Drogie dania w barkach mogą być argumentem za studiowaniem na innych uczelniach.

Warto wśród najemców wyróżniać Fundację UMCS, która prowadzi np. księgarnię (w miejscu dawnego ORPAN-u), i inne związane z UMCS podmioty. W przeciwnym razie, może się okazać, że UMCS wykończy z sobą powiązane struktury.
Rozwiń
asdfaaaa asdfer
asdfaaaa asdfer (18 lutego 2009 o 14:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakby UMCS realizowal projekty to by pewnie nie bylo koniecznosci takich działań. oszczedzanie na takich błahostkach raczej duzych zyskow nie przyniosie. zwiekszenie czynszu za stołówkę spowoduje w wiekszości przypadków rezygnacje z uczęszczania na niej - co wiąze sie ze strata a nie z zyskami. ale na całe szczęście specjalista zają sie ta sprawa wiec mysle,ze wszystko bedzie dobrze.
Rozwiń
Kaczor Donald
Kaczor Donald (18 lutego 2009 o 14:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W ramach oszczędzania na papierze proponuję używanie w WC jednego listka papieru toaletowego zamiast trzech.
Rozwiń
dociekliwy
dociekliwy (18 lutego 2009 o 12:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Zadłużenie uczelni wynosiło w ub. roku aż 50 mln zł."
"W planach są oszczędności na artykułach papierniczych (w sumie mają przynieść kilkaset tys. zł). Ponad milion zł rocznie więcej UMCS może zarabiać na wynajmie lokali."

To - daj Boże - jakieś 50 kolejnych lat i na stulecie istnienia UMCS wyjdzie z długów.
Pogratulować JM Rektorowi wysokiej jakości planu ratunkowego.
Rozwiń
bat
bat (18 lutego 2009 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja studiuje na tej uczelni wcale nie zależy im na pieniądzach zabieram nie długo papiery myślałem że mam do czynienia z dorosłymi ludźmi a to istne przedszkole jest
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!