poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

UMCS: Wyjazd, że palce lizać. Frykasy dla wykładowców

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 maja 2012, 19:03
Autor: Rafał Panas

Organizatorzy wyjazdu szczegółowo opisali, co powinno znaleźć się na stole<br />
 (Maciej Kaczanowski)
Organizatorzy wyjazdu szczegółowo opisali, co powinno znaleźć się na stole
(Maciej Kaczanowski)

Pstrąga z rakami, łososia norweskiego, polędwiczek duszonych w czerwonym winie i mnóstwa innych frykasów na stole zażyczył sobie UMCS, który rozpisał przetarg na zorganizowanie wyjazdowej konferencji dla wykładowców.

Lubelska uczelnia zorganizowała przetarg na zorganizowanie spotkania wyjazdowego w Kazimierzu Dolnym. Gośćmi mają być uczestnicy projektu "Kształcenie kadry akademickiej do roli wykładowców przedmiotu Ochrona własności intelektualnej”. Pieniądze na projekt dokłada Unia w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

– Zajrzyjcie do szczegółów zamówienia. To, co zrobiła uczelnia, to jazda po bandzie – zachęcał nasz informator.

Sprawdziliśmy. Konferencję zaplanowano na 16 czerwca w godzinach 11.30–15.30 (na tyle ma być wynajęta sala konferencyjna). I choć organizatorzy zapewniają autokar, to 53 uczestników spotkania nie wróci do Lublina, tylko przenocuje w hotelu. Dzięki temu zjedzą wykwintną kolację.

Na stole – wylicza UMCS – ma być m.in. mus z wędzonego pstrąga z rakami polskimi z sosem koktajlowym; pieczony łosoś norweski w miodzie i chili, podany z puszystym chrzanem; polędwiczka wieprzowa faszerowana jabłuszkami i suszonymi śliwkami duszonymi w czerwonym winie, podana z leniwymi kluseczkami i torcikiem z kalafiora z sosem winno-miodowym oraz carpaccio wołowe z sałatką z mini mozzarelli i rucoli z oliwą bazylikową. Wisienką na torcie jest zapisany w deserach "Jabłecznik Babci Krysi”.

Na koniec UMCS zastrzegł, że nie może być odstępstw od tego menu. Zapytaliśmy uczelnię o wyjazd i wieńczącą go kolację. Odpowiedziała, że chodzi o spotkanie kończące rok studiów, połączone z rozdaniem dyplomów. Przyjadą ludzie z całej Polski, dlatego zaplanowano noclegi.

– Planując spotkanie wyjazdowe chcieliśmy zapewnić słuchaczom uroczystą kolację i dlatego wybraliśmy z różnych propozycji dostępnych w Internecie te, które wydały nam się interesujące, a jednocześnie urozmaicone (od dań prostych po bardziej wyszukane). Jednocześnie zdawaliśmy sobie sprawę, że opis przedmiotu zamówienia musi być szczegółowy – przekazała nam odpowiedź UMCS Anna Guzowska, rzecznik uniwersytetu.

– Pytanie, dlaczego konferencję zorganizowano w Kazimierzu Dolnym i czy nie można poszukać rozwiązania korzystniejszego finansowo przy odpowiednim standardzie – zastanawia się Anita Wichniak-Olczak z Urzędu Zamówień Publicznych.

Uczelnia odpowiada, że Kazimierz jest jednym z najciekawszych miejsc na Lubelszczyźnie, położonym blisko Lublina. – Jest to spotkanie wyjazdowe, nie możemy go zorganizować w Lublinie, ale chcemy też promować nasz region, a nie inne – argumentuje UMCS.

Na razie jedyną ofertę w przetargu złożyła firma prowadząca hotel Król Kazimierz. Nie wiadomo, jaką kwotę zaproponowała za spełnienie wymogów UMCS. Uczelnia sprawdza ofertę.

Wartość całego projektu to 2,084 mln zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ja
galicjok
grzesiek
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (26 maja 2012 o 12:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak nie chcecie aby jedli takie frykasy to zbojkotujcie te uczelnię i bedą jeść ziemniaki i kwaśne mleko
Rozwiń
galicjok
galicjok (26 maja 2012 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ella' timestamp='1337946037' post='633610']
A co zwykle je się na takich spotkaniach ? Ludzie skończcie z ta przaśnością. Mieli zamówić kartofle ze zśiadłym mlekiem i chleb z masłem lub smalcem ? Przecież to są wykształceni ludzie i nie dziwi mnie, że oczekują standardu na wyższym poziomie, a nie na poziomie szofera czy hydraulika.
[/quote]
[size=6]Chojny dziad z cudzej torby daje[/size]
Z cudzej torby latwo brac i rozdawac co nie jest swoje.
[size=6]Jak tacy wyksztalceni [/size]to moga [size=5]ZREC TAKIE FRYKASY ZA SWOJE !![/size]
[size=6][color=#FF0000]Niech Zyje ! ale kazdy ZA SWOJE !![/color][/size]
Rozwiń
grzesiek
grzesiek (26 maja 2012 o 08:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pycha i prywata tzw wykładowców UMCS przechodzi wszelkie pojęcie.To może zrobić im jakąś agroturistykę i nocleg na sianie?
Rozwiń
Sorry
Sorry (25 maja 2012 o 21:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedy czytam takie artykuły, to jasnym się staje, że mają one jeden cel - zniszczyć kogoś. Przecież oczywiste jest, że kolacja nie może tyle kosztować, co sugeruje tytuł ze strony głównej, a to że na końcu artykułu jest dopisek o wartości projektu niczego nie wyjaśnia. Kolacja tutaj nie jest projektem. Uważam, że jeśli UMCS oddałby sprawę do sądy o celowe zniesławienie, to wygrałby sprawę. Unia w takich projektach zobowiązuje beneficjenta do przeprowadzenia przetargu, a ten UMCS realizuje, a nie stawia ograniczeń co do zawartości menu. Ceny z taką kolację są też przez unię do zaakceptowania, bo podobny posiłek byłby nawet droższy w krajach zachodnioeuropejskich. Jeśli ktoś naruszył tutaj prawo, to raczej dziennikarz Nowin.
Rozwiń
mundrol
mundrol (25 maja 2012 o 15:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To menu wygląda na zrobione pod kątem Pana Adama Kotomskiego, szefa kuchni w Hotelu Kazimierz. To tak jakby zamówienie wpisać "mazurek dziadka Andrzeja". Tylko ja jedyny na świecie znam ten przepis. Musiałbym wygrać taki przetarg.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!