piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Unia każe malować kominy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 czerwca 2008, 17:29
Autor: Dominik SMaga

Trzeba zużyć ponad cztery tony farby i wydać 300 tys. zł, by komin lubelskiej elektrociepłowni wyglądał tak, jak każą dyrektywy UE.

W lipcu malowanie musi zacząć druga ciepłownia.

Dziewięciu alpinistów zawieszonych na linach sięga do wiadra z farbą i mozolnie nanosi ją na komin. I tak dzień w dzień od wiosny. Malowanie 150-metrowego kolosa to wielka operacja.

- Miała się zakończyć w czerwcu, ale z uwagi na opady deszczu i wiatr, który na kominie jest silnie odczuwalny, termin zakończenia prac będzie wydłużony do połowy lipca - mówi Robert Hunek z Elektrociepłowni Lublin-Wrotków.

- Wiatr, który przy powierzchni ziemi wieje z prędkością 4-5 metrów na sekundę, na wysokości 150 metrów jest już prawdziwą wichurą - wyjaśnia wykonawca robót.

Elektrociepłownia za prace zapłaci w sumie 300 tys. złotych. - Musimy malować, żeby dostosować się do nowych przepisów - tłumaczy Mieczysław Michalski, prezes EC Lublin-Wrotków.

- Wcześniej nasz komin był pomalowany w siedem pasów. Cztery czerwone i trzy białe. Ale tylko u góry, a reszta była niebieska - opowiada Hunek. - Teraz też pasów będzie siedem, ale mają się znajdować na całej wysokości komina. Niebieska może być tylko ta część, która znajduje się poniżej dachów sąsiednich zabudowań - dodaje. Na dostosowanie się do nowych wymogów elektrociepłownia ma czas do końca roku.

W lipcu do podobnej operacji przystąpi druga lubelska ciepłownia: Megatem. - To będzie pierwszy raz, kiedy będziemy musieli przemalować komin, żeby był zgodny z unijnymi dyrektywami - wyjaśnia Tadeusz Karczmarczyk, prezes Megatemu.

Już teraz z komina zostały usunięte stare pasy. Do ozdobienia jest 125 metrów. Prezes liczy, że z zadaniem upora się w dwa miesiące.

- Wrotków w tej chwili nie pracuje, to może sobie pozwolić na malowanie. Teraz to my zaopatrujemy cały Lublin w ciepłą wodę. W lipcu się wyłączymy i zaczniemy malowanie komina - dodaje Karczmarczyk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kulej
malarz
Emi
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kulej
Kulej (3 kwietnia 2009 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taki komin na śląsku to się maluje na 3 agregaty w 6 ludzi, w 4-5 tyg maksymalnie, włącznie z uzupełnianiem ubytków, no chyba ze jest to szrot kompletny... Jeśli lubelska firma maluje to z wiadra to pogratulować... Nic dodać nic ująć. Heh wie, że nie jest to Alpina ani Altus - oni raczej szybko realizują zlecenia... Wiec pewnie trzecia pani na A...
Rozwiń
malarz
malarz (26 czerwca 2008 o 12:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prosiłbym, zeby redakcja w ramach obowiązku informowania ludzi o faktach podała nr lub tresc tej dyrektywy oraz ewentualne przyczyny powstania tejze, bo szary czytelnik nic nie pokapuje o co w tym chodzi, tylko pokiwa głową nad urzedasami z Brukseli. Artykuł, moze wbrew intencjom, jest antyunijny w swoim przesłaniu, poniewaz, wzorem przeciwników unii pokazuje rzeczy dziwne, smieszne lub z pozoru głupie, a nie tłumaczy przyczyn i skutków. Twierdzenie "unijna dyrektywa" nic nikomu nie mówi. Sugeruje, że znów cos sie biednym Polaczkom narzuca... Więcej obiektywizmu drogi Dzienniku.
Rozwiń
Emi
Emi (26 czerwca 2008 o 12:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Było peerelowskie malowanie trawy, teraz każą malować kominy. Kiedyś ZSRR, teraz Europejski Związek Socjalistyczny. Wszystko musi być pod kontrolą, podlegać dyrektywom. Całkowita unifikacja, socjalizm doprowadzony do perfekcji.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!