piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Uniwersytet Medyczny nie będzie mógł kształcić studentów z USA? Wszytko przez wynik Radomia


W sumie na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie kształci się 6,8 tys. osób, w tym 173 Amerykanów
W sumie na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie kształci się 6,8 tys. osób, w tym 173 Amerykanów (fot. Maciej Kaczanowski)

Polskie uczelnie mogą stracić uprawnienia do kształcenia na kierunku lekarskim studentów ze Stanów Zjednoczonych.  Takie obawy ma minister nauki. Powód? Słabe wyniki uniwersytetu w Radomiu

Opublikowane w ubiegłym tygodniu przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wyniki oceny działalności naukowej i badawczo-rozwojowej polskich szkół wyższych dla Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego w Radomiu były druzgocące. Komitet Ewaluacji Jednostek Naukowych przyznał najniższe możliwe noty (C) aż siedmiu z ośmiu wydziałom radomskiej uczelni.

W tym gronie znalazł się m.in. Wydział Nauk o Zdrowiu i Kultury Fizycznej oferujący kierunek lekarski. I właśnie z tego powodu zła sytuacja UTH może przełożyć się na obawy innych polskich uniwersytetów kształcących przyszłych lekarzy. Chodzi o akredytację umożliwiającą nauczanie przez nie studentów ze Stanów Zjednoczonych.

– Wystarczy, by jedna uczelnia w Polsce nie sprostała na kierunku lekarskim wyśrubowanym wymogom amerykańskim, a cały kraj traci akredytację. Tu sprawa jest poważna i wykraczająca swoim znaczeniem poza Radom – przyznaje minister Jarosław Gowin cytowany przez serwis PAP Nauka w Polsce.

– Problem istnieje – potwierdza Włodzimierz Matysiak, rzecznik prasowy Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. – Strona amerykańska stawia bardzo wysokie wymagania uczelniom kształcącym obywateli amerykańskich na kierunku lekarskim, dotyczy to także polskich uniwersytetów. Jest obawa, że konsekwencje niskiej oceny parametrycznej jednego wydziału mogą dotknąć pozostałe uczelnie, między innymi naszą.

Obecna akredytacja została wydana niedawno i będzie obowiązywać do 2020 roku. – W tym czasie nie obejmą jej żadne zmiany. Dyskutowanie o tym, co będzie za trzy lata, to czysta spekulacja – uspokaja prof. Janusz Moryś z Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych. – Ze wstępnych informacji, jakie docierają do nas z Departamentu Edukacji Stanów Zjednoczonych wynika, że Amerykanie mogą zrezygnować z akredytowania całych krajów. O akredytacje miałyby starać się poszczególne uczelnie. Ale rzeczywiście, jeśli w ciągu trzech lat nic się nie zmieni, to możemy mieć problem.

Do tej pory kierunek lekarski na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie ukończyło 575 osób posiadających obywatelstwo Stanów Zjednoczonych. W tej chwili na uczelni studiuje 173 Amerykanów.

Użytkownik niezarejestrowany
Pio
Użytkownik niezarejestrowany
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 października 2017 o 17:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zróbcie akredytację na pseudouczelniach a oczy wam się otworzą po jaką cholerę wydawać miniony zł.
Rozwiń
Pio
Pio (25 października 2017 o 12:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Jesli stracą akredytacje zaden polski lekarz nie będzie mógł pracowac w USA
Ty się zastanów co piszesz, problem z czytaniem ze zrozumieniem występuje od podstawówki czy został oddziedziczony?
Rozwiń
Gość
Gość (24 października 2017 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nawet poziom nauczania medycyny uległ ogromnemu załamaniu. Więcej trzeba otworzyć różnych szkółek wyższych dla osób, które nie potrafią czytać i pisać.
Rozwiń
Gosc
Gosc (24 października 2017 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wielokrotnie pisalem o niskim poziomie wyksztalcenia na UM . Obecny poziom ten odbiega bardzo rażąco od rocznikow ktore konczyly 10-15 lat temu
Rozwiń
Gość
Gość (24 października 2017 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jesli stracą akredytacje zaden polski lekarz nie będzie mógł pracowac w USA
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!