poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Upał i smród w szynobusie. Winnych brak

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 lipca 2012, 19:46
Autor: Dominik Smaga

Urząd Marszałkowski kupił od bydgoskiej fabryki PESA pięć szynobusów i powierzył w użytkowanie spółc
Urząd Marszałkowski kupił od bydgoskiej fabryki PESA pięć szynobusów i powierzył w użytkowanie spółc

Niesprawna klimatyzacja dała się we znaki pasażerom szynobusu z Zamościa do Lublina. Kolej przyznaje, że to już... szósta awaria w tym samym pojeździe.

O złych warunkach jazdy w sobotnim pociągu z Zamościa do Lublina powiadomili nas dziennikarze obywatelscy portalu mmlublin.pl - Fotonews i Paweł P. Dostaliśmy też nagranie rozmowy pasażerów z kolejarzem.

Przeczytaj tekst dziennikarzy obywatelskich MM Lublin

– W pierwszej części nie było klimatyzacji i było duszno. U nas była, ale śmierdziało, jak w szambie – żali się jedna z pasażerek.
– Serwis przyjedzie za miesiąc. I co, odstawią szynobus na miesiąc? – tłumaczy kolejarz. Twierdzi, że szynobus jest na gwarancji i dlatego kolej nie może go naprawiać sama. – Będzie jeszcze tydzień tak jeździł. To już dawno było zgłoszone. Dopóki nie pojedzie na przegląd do Bydgoszczy, to nic się z tym nie zrobi.

Szynobus jest jednym z pięciu, które od bydgoskiej fabryki PESA kupił Urząd Marszałkowski i powierzył w użytkowanie spółce Przewozy Regionalne. Przewoźnik przyznaje, że były problemy. – W części pojazdu nie działała klimatyzacja, zepsuła się już szósty raz. Co do toalety, skład jechał z Jarosławia, toalety nie da się czyścić po drodze. można to zrobić dopiero w Lublinie – wyjaśnia Zofia Dziewulska z Lubelskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

– Jeśli to szósta usterka klimatyzacji, to może po jakiejś poprzedniej kolejarze dokonali odbioru pojazdu z wadą. O to mogą mieć tylko pretensje do siebie. My w procesie reklamacji nie bierzemy udziału, od tego są Przewozy Regionalne, oni mają fachowców – mówi Michał Tyburek z Urzędu Marszałkowskiego. Nie ma pewności, czy kolejarze zgłosili ostatnią awarię producentowi. – Przewozy Regionalne informują nas o reklamacjach. W ostatnich dwóch tygodniach takiego powiadomienia nie było, a usterki powinny być zgłaszane producentowi w ciągu trzech dni.

Nie wiadomo też, kto jest winny awarii. – Często spotykamy się z sytuacją, gdy przewoźnicy zgłaszają problem z klimatyzacją, a później okazuje się, że nie zatroszczyli się o jej przegląd – stwierdza Michał Żurowski, rzecznik PESY. Jak było w tym przypadku, ma ustalić dzisiaj. Tyburek przyznaje za to, że podobnie jak w samochodzie na gwarancji można wymienić koło lub olej, ale nie grzebać w jego silniku, tak i tu kolej może wykonywać tylko część czynności.

Urząd Marszałkowski zaprzecza jednak, by problemy z naprawą, o których mówił kolejarz w ogóle mogły mieć miejsce. – Nie było tak, by któryś z naszych szynobusów musiał jechać na naprawę do Bydgoszczy – mówi Tyburek. – Kolejarz nie musiał tego wiedzieć.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
COOLejaż
fuks
aron
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

COOLejaż
COOLejaż (1 sierpnia 2012 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='.' timestamp='1343725537' post='659269']
Popieram.Klimatyzacja w szynobusach to zbędny wydatek na urzadzenie i na paliwo potrzebne do funkcjonowania.Okna powinny byc otwierane. Koszt mniejszy, a wygoda wieksza.Moze byc nawet klimatyzacja, ale zawsze musi być możliwość wymiany powietrza. W samochodach jest klimatyzacja, ale okna się otwierają. Mozna korzystac albo nie.Stare składy kolejowe maja po 50 lat, w Szwajcarii więcej i nie są awaryjne. Nadmierne skomplikowanie powoduje skutki jak wyżej. Samobieżne wagony motorowe tzw motoraki Skoda nie są awaryjne, docierają wszędzie w Czechach i na Słowacji.
[/quote]

[quote name='.' timestamp='1343725537' post='659269']
Popieram.Klimatyzacja w szynobusach to zbędny wydatek na urzadzenie i na paliwo potrzebne do funkcjonowania.Okna powinny byc otwierane. Koszt mniejszy, a wygoda wieksza.Moze byc nawet klimatyzacja, ale zawsze musi być możliwość wymiany powietrza. W samochodach jest klimatyzacja, ale okna się otwierają. Mozna korzystac albo nie.Stare składy kolejowe maja po 50 lat, w Szwajcarii więcej i nie są awaryjne. Nadmierne skomplikowanie powoduje skutki jak wyżej. Samobieżne wagony motorowe tzw motoraki Skoda nie są awaryjne, docierają wszędzie w Czechach i na Słowacji.
[/quote]Ot odezwali się znawcy "od siedmiu boleści"! Jakoś autobusy podmiejskie (9-metrowe z 3 parami drzwi) mają klimę i zatrzymują się co 1-2 minuty i klima się sprawdza -pod warunkiem,że jakiś deebil okien nie pootwiera. Wszak szynobus jest "nieco" dłuższy niż 9metrów i ma tylko 2 pary drzwi (po każdej stronie -zależnie od peronu po której jego stronie się znajduje). I nie wiem czy wiecie "arcymądrałkowie",że szynobus ma coś takiego,co się zowie "ciepły guzik" -jaśli go nie naciśniesz,to drzwi na przystanku się nie otworzą -a jeśli się otworzą,to i tak po kilku sekundach się zamykają automatycznie. W dodatku szynobus na pewno co 1-2 minuty się nie zatrzymuje tak jak autobus podmiejski. Więc niby czemu klima w szynobusie się nie sprawdza -jeśli klima w autobusie podmiejskim (krótszym niż szynobus) częściej zatrzymującym się i z większym "zagęszczeniem" drzwi się sprawdza? Głupi jesteście ciołki,bo się nie znacie -więc się nie wypowiadajcie. A przegląd klimy oczywiście powinno się robić -podobnie jak w aucie(ja robię każdej wiosny).
Rozwiń
fuks
fuks (1 sierpnia 2012 o 07:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki premier,takie szynobusy.
Rozwiń
aron
aron (1 sierpnia 2012 o 06:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy ktoś wam każe jeździć szynobusem? To nie Wielkopolska, można pojechać busem. Nie dość że szybciej to nie śmierdzi
Rozwiń
abb666
abb666 (31 lipca 2012 o 20:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1343710621' post='659144']
Dopóki nie pojedzie na przegląd do Bydgoszczy, to nic się z tym nie zrobi.

--- z takim podejściem przez PKP-owców z Lublina to idzcie wszyscy w diabły... pasażerowie powinni olać ten kurs i pojechać busami. Może nauczą sie te nieroby, że o sprzęt trzeba dbać i przeglądać a nie puszczać w trasę śmierdziucha.
[/quote]
Taaa, a busy pięknie pachną, i są tak zadbane, że aż! Jak ITD pokaże się na drodze, to połowa chowa się po krzakach
Poza tym, gościu, gdyby nie ci kolejarze, to 3/4 taboru by nie jeździło. To raz.
Dwa: tym razem UMWL powinien chyba zmienić dostawcę. PESA się nie sprawdziła. Proponuję GTW2/8 albo 2/10 Stadlera. Nie dość, że produkowane w Polsce to jeszcze niedaleko bo w Siedlcach. A jeżdżą w Niemczech, Holandii, Szwajcarii. Tam nie narzekają na nie. Ja także nie narzekałem swojego czasu.
Te które mamy, i tak nie są kompatybilne ze sobą, pomimo tego, że są od jednego producenta. Ewentualnie jako jednen z warunków powinni dodać obowiązek dostarczenia na czas naprawy pojazdu zastępczego co najmniej klasy pojazdu naprawianego.
Rozwiń
SIOMIK
SIOMIK (31 lipca 2012 o 15:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='PKP' timestamp='1343737166' post='659355']
TO ŚMIERDZĄ WKŁADKI HAMULCOWE BARANY !!!!
[/quote]Wkładki CIOTO-te ze skrzydełkami albo tampony-S.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!