sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Uratował mężczyznę tonącego w samochodzie nad zalewem. To cud, że nikomu nic się nie stało

Dodano: 14 marca 2016, 09:49

Marcin Dąbski jako pierwszy ruszył na ratunek kierowcy, który wylądował w zalewie<br />
Marcin Dąbski jako pierwszy ruszył na ratunek kierowcy, który wylądował w zalewie

Mieszkaniec Lublina, który uratował mężczyznę tonącego w samochodzie nad Zalewem Zemborzyckim, opowiada Dziennikowi Wschodniemu o okolicznościach tego niecodziennego zdarzenia.

Środa: około godz. 17. Na parkingu przy ul. Osmolickiej z grupką osób stoi Marcin Dąbski, właśnie skończył biegać i ma zamiar wrócić do domu. – To był czysty przypadek, że się tam znalazłem. Zazwyczaj biegam wokół całego zalewu. Mogłem być w zupełnie innym miejscu. Zauważyłem dziwnie zachowującego się kierowcę. Ruszał gwałtownie do przodu i do tyłu, „piłował” samochód, jakby chciał zarżnąć silnik. Ale nie wtrącałem się. Nie moja sprawa – opowiada.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: policja zalew zemborzycki ratownik
Gość
Gość
kamil
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 marca 2016 o 22:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A głęboka ta woda tam była? Czy na dwie i pół stopy. Uratowany. Grunt że naszemu zuchowi nic się nie stało.
Rozwiń
Gość
Gość (14 marca 2016 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Marcin. WPR na straży.
Rozwiń
kamil
kamil (14 marca 2016 o 22:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do obserwator~> wazelina ?malo powiedziane, to jest czlowiek chory psychicznie,psuje powietrze na weteranow,brak kolegow..,itd. posiada wylacznie swoich lizodupcow, niestety musza sie z nim wszyscy męczyć..
Rozwiń
Gość
Gość (14 marca 2016 o 16:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Mieszkaniec Lublina, który uratował mężczyznę tonącego w samochodzie nad Zalewem Zemborzyckim...". Nie nad Zalewem, tylko w Zalewie Zemborzyckim. Przecież nikt mu nie nalał wody do samochodu nad Zalewem, nieprawdaż?
Rozwiń
Gość
Gość (14 marca 2016 o 16:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak mu nie przejdzie, to skończy z sobą. Jego wybór, byle nikogo nie unicestwił dodatkowo. A ratownik? Powinien otrzymać pieniążki na wyposażenie. Ja ich nie mam. Chyba zawsze się sumuje na liczniku wejść na stronę. Po wejściu na Google jest 3,160, a było prawie 4,000, jeśi nie więcej. Ciekaw jestem, czy będą wskazania na minusie. Ja na pewno się nie zabiję i nikogo nie dotknę. Życie toczy się dalej. Jedno jest pewne. Nigdy nie mógłbym osiągnąć fortuny, bo po drodze dzieliłbym się z ludźmi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!