sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Urząd o wysłaniu e-maila informuje listem poleconym

Dodano: 23 września 2011, 19:41
Autor: Rafał Panas

Nikt się nie zastanawia w urzędzie nad tym, co robi, poczynając od szeregowego pracownika, przez dyr
Nikt się nie zastanawia w urzędzie nad tym, co robi, poczynając od szeregowego pracownika, przez dyr

Marszałkowscy urzędnicy o tym, że wysłali e-maila do radnego informują go… listem poleconym. – To wzór postępowania – przekonują.

Choć pierwszego e-maila (czyli list elektroniczny), wysłano w Polsce 20 lat temu to dla Urzędu Marszałkowskiego wciąż jest on nowinką. Dowodem na to przygoda, która przytrafiła się radnemu wojewódzkiemu Arturowi Soboniowi (PiS).

O materiały na temat konsolidacji organizacyjnej i kapitałowej przedsiębiorstw komunikacji samochodowej przygotowanej przez Zarząd Województwa, Soboń poprosił na obradach sejmiku w sierpniu. Chciał żeby dokument przesłać mu e-mailem.

Kilka dni temu Soboń dostał list polecony (za poświadczeniem odbioru) wysłany przez Urząd Marszałkowski, a w nim pismo. Urzędnicy informują w nim, że na pytanie radnego odpowiedzieli…e-mailem. Pismo podpisał członek Zarządu województwa Jacek Sobczak. Wysyłka kosztowała 5 zł 50 groszy.

– To dowód, że nikt się nie zastanawia w urzędzie nad tym, co robi, poczynając od szeregowego pracownika, przez dyrektora departamentu po członka zarządu. Przecież wystarczyło przez sekundę pomyśleć, że radny nie chciał żadnego pisma – stwierdza Soboń. Dodaje: Urząd żyje przyzwyczajeniem, a urzędnicy działają utartym schematem. Zanim ludzie zmienią przyzwyczajenie to będzie tak, że na wszelki wypadek oprócz
e-maila wyślą również tradycyjny list.

– To wzór postępowania – przekonuje Jacek Sobczak. I tłumaczy, że głupotą byłoby wydrukowanie 279 stron dokumentu, zbindowanie i przesłanie tradycyjną pocztą do radnego, a powiadomienie go o tym e-mailem.

– Musimy działać zgodnie z systemem obiegu dokumentów, instrukcją kancelaryjną i regulaminem organizacyjnym urzędu. Musimy mieć ślad, że taki dokument został oficjalnie wysłany i że dotarł do radnego Sobonia. Choćby na wypadek gdyby e-mail jednak nie dotarł - tłumaczy Sobczak.

Zmagania Urzędu Marszałkowskiego z nowymi technologiami

Zaczęło się w kwietniu, kiedy urząd kupił każdemu radnemu po laptopie wartym ponad 4 tys. zł. Wcześniej Soboń apelował żeby zamiast stosu papieru z projektami uchwał radni dostawali je pocztą elektroniczną. – Będzie taniej, wygodniej i ekologicznie – argumentował. Na zakupie kosztowanego sprzętu nie koniec.

Okazało się, że laptopy nie mają dostępu do Internetu. Dlatego radny Jacek Czerniak (SLD) oddał w czerwcu swój egzemplarz. – Materiały potrzebne na sesje Sejmiku Województwa dostajemy drogą elektroniczną, ale na służbowym laptopie nie mogę z nich korzystać. To, po co mi taka maszyna do pisania? Mam w domu komputer z Internetem i z niego będę korzystał – tłumaczył Czerniak.

Urząd postanowił też przeszkolić radnych z obsługi laptopów i korzystania z Internetu. Nauka zajęła dwa dni w malowniczo położonym ośrodku na Roztoczu. Wypad kosztował niespełna 6 tys. zł. i jak tłumaczył przewodniczący Sejmiku Arkadiusz Bratkowski (PSL) służył również integracji rajców.
Czytaj więcej o:
a
jamci
listonoszk@
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

a
a (24 września 2011 o 16:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"To wzór postępowania – przekonuje Jacek Sobczak. I tłumaczy, że głupotą byłoby wydrukowanie 279 stron dokumentu, zbindowanie i przesłanie tradycyjną pocztą do radnego, a powiadomienie go o tym e-mailem."

głupszej wypowiedzi od tej nie slyszalem. email nic nie kosztuje i dlatego mozna go wyslac wszedzie i zawsze!!
Rozwiń
jamci
jamci (24 września 2011 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdaje się ,że Pan Soboń jest z PIS-u, a opcja rządząca w województwie z obozu przeciwnego.
Przecież mamy kampanię wyborczą.
Rozwiń
listonoszk@
listonoszk@ (24 września 2011 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
1) list polecony za zwrotnym potwierdzeniem odbioru kosztuje 5,65 zł
2) widocznie Lubelszczyzna wcale nie jest Polską 'B', tylko Polską 'AAA+', skoro samorząd województwa stać na takie rozwiązania
Rozwiń
Gość
Gość (23 września 2011 o 23:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jesssuuu co za durnowaty naród. Wiecznie pierdoły, podgryzanie siebie nawzajem. Tam źle i tam niedobrze.Co zrobileś dla kraju jeden z drugim ? Źle ci tutaj, to albo zakasaj rękawy i pomóż, aby było lepiej i nie trać czasu na piepszenie w necie jak baba w maglu, a jesli nie to wyjedź z kraju, Ameryka czeka, szukaj tam dolarów , leża na chodnikach. Tego już sie nie da wytrzymać.Ploty , ploty i ploty, jedna baba drugiej babie wsadzila do d..... grabie. Nie dociera wiem, bo do takich nic nie dociera. Siedzą całymi dniami w necie i zycie przelatuje im przez palce. Ponarzekają dzisiaj, jutro, pojutrze i za miesiąc i rok, i za 10 lat też będą narzekać.Tutaj są chłopy , czy gumki od kaleson. Zenada !
Rozwiń
Gość
Gość (23 września 2011 o 23:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
biedny radny, ciągle ma problemy... z własnym niedowartościowaniem... super super a jak to drzewiej było, że brałeś pan zwolnienie lekarskie aby prowadzić zajęcia w projekcie w rykach...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!