poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Urzędnicy odsyłają nas z kwitkiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lutego 2005, 21:10

Henryk Wójcik i jego żona od pięciu lat bezskutecznie starają się odzyskać tereny położone w pobliżu Majdanka. Odebrano je Wójcikom po wojnie. Teraz jest tam poligon wojskowy.

– To skandal, żeby tyle lat zwlekać z oddaniem naszej ziemi – mówi oburzony Henryk Wójcik z Lublina. – Może czekają aż umrzemy z żoną. Teraz i tak nic w tym miejscu nie ma.
Rodziców pani Czesławy wywłaszczono na rzecz Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa w Lublinie na podstawie dekretu z 1949 roku.
– Ale zrobiono to bezprawnie – twierdzi Czesława Wójcik. Zgodnie z dekretem wywłaszczona osoba powinna otrzymać nieruchomość zamienną. Odszkodowanie przyznawano tylko wtedy, gdy zainteresowany rezygnował z działki zamiennej.
– Przyznano nam odszkodowanie, ale nigdy nie dostaliśmy pieniędzy. Poza tym były to grosze. Nie wiem, czy starczyłoby na buty – dodaje pani Wójcik.
Państwo Wójcikowie od 2000 r. starają się o zwrot nieruchomości. Obecnym właścicielem ziemi jest skarb państwa. – Cały czas nas zwodzą – mówi pan Wójcik. – Starosta lubelski odpisał mi, że to prezydent Lublina powinien podjąć decyzję o zwrocie nieruchomości.
– Decyzja należy do prezydenta, ponieważ te grunty leżą na terenie miasta – mówi Paweł Pikuła, starosta lubelski.
– Sprawa państwa Wójcik jest w Ministerstwie Infrastruktury – wyjaśnia Alicja Janeczko, kierownik działu gospodarki nieruchomościami w Wydziale Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami w Urzędzie Miasta. – Zgodnie z przepisami nie ma mowy o zwrocie tej ziemi. Tam jest poligon wojskowy. Dlatego pretensje do prezydenta są nieuzasadnione.
Janeczko twierdzi, że grunt może zostać oddany, jeśli nie został zagospodarowany zgodnie z celem wywłaszczenia. A w tym przypadku ziemia została wywłaszczona pod poligon i nadal zarządza nią wojsko. W tej sprawie odbyła się nawet rozprawa administracyjna. Dawni właściciele zażądali unieważnienia wywłaszczenia. Dlatego sprawa trafiła do Ministerstwa Infrastruktury. Teraz tam zadecydują, czy ziemia została zabrana niezgodnie z dekretem.
Nawet jeśli ministerstwo stwierdzi nieważność wywłaszczenia, to i tak nie wiadomo, czy wojsko odda grunty. – Przychodzi do nas wielu byłych właścicieli działek wywłaszczonych na poligon – tłumaczy Janeczko. – Ale informujemy ich, że zgodnie z przepisami prezydent miasta nie może wydać decyzji o zwrocie tych nieruchomości.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!