wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Urzędnicy wbrew mieszkańcom zgodzili się na budowę osiedla

Dodano: 22 lutego 2012, 18:51

W listopadzie zeszłego roku obrońcy wąwozu organizowali jeden z kilku protestów ( Maciej Kaczanowski
W listopadzie zeszłego roku obrońcy wąwozu organizowali jeden z kilku protestów ( Maciej Kaczanowski

Miejscy radni jednogłośnie przyjęli wczoraj skargę mieszkańców Węglina i Konstantynowa na działania prezydenta i jego podwładnych. – To jest żenada. Jestem oburzona pracą urzędu – grzmiała radna Małgorzata Suchanowska.

Spór dotyczy budowy kompleksu 11 domów w wąwozie między ul. Poloniusza i Rogińskiego. W każdym z nich mają być dwa mieszkania. Spółdzielnia Mieszkaniowa AZS od czerwca ub. roku ma prawomocne pozwolenie na budowę wydane przez lubelskich urzędników. Wykopy pod fundamenty zaczęto we wrześniu.

Od tamtej pory protestują okoliczni mieszkańcy. Szalę goryczy przelało to, że inwestor zbudował na dnie wąwozu drogę, którą jeździł ciężki sprzęt (inspektor nadzoru budowlanego uznał ją za samowolę).

Mieszkańcy złożyli do Rady Miasta skargę na prezydenta i jego urzędników – o naruszenie prawa i zaniechania, które doprowadziły do dewastacji wąwozu. Wczoraj skargą zajmowali się radni z komisji rewizyjnej.

– Ten wąwóz ma 12 tys. lat. Kiedyś były tu drzewa, borsuki, ptactwo. Teraz nie będzie nic – przekonywała Zofia Polska, prezes Stowarzyszenia Obrońców Wąwozów "Zimne Doły”. – Wielokrotnie słyszeliśmy w Ratuszu, od prezydenta Bryłowskiego po Wasilewskiego, że ten wąwóz to perełka. Że należy go zachować i szanować – dodał Jan Rybojad ze stowarzyszenia. – I co? 100 metrów wąwozu już nie ma. Został zdewastowany.

Mieszkańcy powołują się też na opinię ekspertów, według których budowa osiedla nie tylko zniszczy wąwóz, ale (z powodu jakości gruntu w tym miejscu) może doprowadzić do katastrofy budowlanej. – Zagraża nie tylko budowanym domom, ale też istniejącym – podkreślił Rybojad.

Urzędnicy tłumaczą, że inwestycja jest zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego z 2002 r. Dlatego AZS dostał pozwolenie na budowę na zboczach wąwozu.

– Przed uchwaleniem planu 420 mieszkańców złożyło protesty. Nie uwzględniono ich – podkreśla Rybojad.

Elżbieta Matuszak z Wydziału Planowania w UM, zauważyła, że zdecydowali o tym radni.

Protestujący mieszkańcy pytali wczoraj, czy przed pozwoleniem na budowę została wydana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji w wąwozie. Dyrektor Wydziału Architektury i Budownictwa Mirosław Hagemejer nie potrafił na to odpowiedzieć. – W materiałach, które otrzymałem na to spotkanie, nie było takiej decyzji. To znaczy, że Wydział Ochrony Środowiska jej nie wydał – stwierdził z kolei Zdzisław Strycharz, nowy dyrektor wydziału.

Radni z komisji rewizyjnej jednogłośnie przyjęli skargę na działania prezydenta i jego urzędników w tej sprawie. Mieszkańcy domagają się przerwania inwestycji i odtworzenia dawnego kształtu wąwozu. – Chcemy, żeby Rada Miasta zmieniła plan zagospodarowania tego terenu, a prezydent dał inwestorowi inny teren – mówi Polska.
Czytaj więcej o:
KK
gajowy
amodestm
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KK
KK (25 lutego 2012 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='beadford' timestamp='1329990886' post='601136']
Bo widzisz kolego, to kwestia filozoficzno-moralna: MIEĆ czy BYĆ. Mieć, czy być, tzn. mieć forsę i związany z tym dostęp do części dóbr konsumpcyjnych (de facto tych podstawowych, bo nie łudźmy się, te najnowsze technologie i luksusy za pieniądze w rónowartości zarobków robola angielskiego nie dostaniesz)a być czyimś najemnikiem i "obcym" w obcym kraju, dla paru groszy zrobiącym wszystko i dla wszystkich, czy też BYĆ szlachetnym jak diament pomimo biedy i być wolnym "na swoim" z dziada pradziada. Pierwsza postawa typowo konsumpcyjna, w literaturze przedstawiana jako negatywna, druga szlachetna, patriotyczna opisywana i wysławiana w książkach i poematach. Co do trwałości tych postaw ta pierwsza powoduje, że o ich przedstawicielach jest cicho w historii i literaturze: to tzw. nic nie znacząca masa, która nie kreuje historii i filozofii tego świata - ci drudzy poprzez literaturę, etosy i poematy - NIEŚMIERTELNI! (patrz np. Ślimak z Placówki). A co do patriotyzmu wystarczy pojechać do USA - tam patriotyzm w ich wydaniu jest jak religia: czczony i pielęgnowany na każdym kroku, poczucie wspólnoty i dumy narodowej OGROMNE - a u nas taka postawa WYŚMIEWANA przez pseudopolskie media i olewana przez młodzież wychowaną na facebooku.
[/quote]
100% RACJI
Rozwiń
gajowy
gajowy (23 lutego 2012 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='irokez' timestamp='1330000512' post='601216']
[quote name='KK' timestamp='1329998611' post='601204']
W zimnych dołach mimo że malownicza okolica nie kupułbym mieszkania ze względu na występujące tam liczne cieki wodne ,poza tym ogrzewanie tam zawsze będzie drożej kosztować
[/quote
Też mam tam domek, od kilku lat i też nie wiem skąd te wyssane z palca informacje o ciekach wodnych. Nic takiego nie występuje. A teren fakt, malowniczy i unikatowy w skali Lublina.
Rozwiń
amodestm
amodestm (23 lutego 2012 o 13:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
art. 35 ustawy prawo budowlane stwierdza , że w razie spełnienia wymagań określonych ustawą nie można odmówić wydania pozwolenia na budowę. O co ten cały bełkot, gdy decyzja środowiskowa nie była wymagana.
Rozwiń
irokez
irokez (23 lutego 2012 o 13:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='KK' timestamp='1329998611' post='601204']
W zimnych dołach mimo że malownicza okolica nie kupułbym mieszkania ze względu na występujące tam liczne cieki wodne ,poza tym ogrzewanie tam zawsze będzie drożej kosztować
[/quote
Nie wiem skąd masz takie informacje kolego ale powiem ci, że to BZDURA! Mieszkam tam od dwóch lat i żadnych zwiększonych kosztów ogrzewania w porównaniu z innymi dzielnicami nie ma. To kwestia wykonania budynku i jego izolacji decyduje o kosztach ogrzewania. Co do cieków wodnych to mam akurat studnię głebinówkę i podcza wybijania jej dokłądnie widziałem na którym metrze występuje podsączanie (czyli początki wód podskórnych)- u mnie około 12 metrów(!), natomiast woda głębinowa na 43m. (o jakości cisowianki!). Zresztą na rogu Gnieźnieńskiej i Wojciechowskiej gościo, który niedawno postawił tam dom ma studnię kopaną jeszcze sprzed I-szej wojny światowej i tam można zobaczyć poziom wód - ja poprosiłem go o pokazanie zanim postawiłem swój i było o'k: w studni poziom wód był na około 18-20 m od poziomu gruntu. Tak, że podsumowując odnośnie ilości wód i cieków - to BZDURA! A jeszcze chcę dodać, że w połowie XIX w. teren dzisiejszego Sławinka, tj. WIEŚ Sławinek, to było uzdrowisko wodne, coś takiego jak Nałęczów, słynące z wielu żródeł i żródełek, które po części powysychały a po części w wyniku melioracji terenu osuszono lub skierowano rurami pod powierzchnią ziemi i odprowadzono do Czechówki. A proszę zobaczyć jak dużo tam domków i jakoś ludzie nie narzekają. Najgorzej jest mieć stary dom w starej technologii budowany - trzeba się liczyć z tym, ze koszty ogrzewania będą naprawdę duuże. Tak samo jak koszty zamieszkiwania na wsi poza Lublinem - zabawa w taksówkarza dzieci icałej rodziny bez końca przez okrągły tydzień (do szkoły, ze szkoły, na angielski, na tańce, z angielskiego, z tańców itd., itd.) i ogromne koszty zużycia paliwa: może działka tańsza w zakupie ale potem do końca życia płacisz haracz stacjom paliw, nie mówiąc o odśnieżaniu i innych tego typu atrakcjach (np. problemy z przyjazdem karetki pogotowia związanych z czasem dojazdu i przejazdem przez nieodśnieżony odcinek drogi). Poza tym z Zimnych Dołów - Szerokiego wszędzie jest po prostu blisko do newralgicznych punktów miasta (uczelnie, szpitale, centrum przy Zana, do Śródmiecia).
Rozwiń
takaprawda
takaprawda (23 lutego 2012 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To tak jakby w wąwozie na czubach wybudować bloki albo w wąwozie pod stokiem na globusie.. Rozumiem, że są tereny gdzie wypada budować bo jest to łąka na obrzeżach miasta albo plac zieleni który pełni rolę lokalnego śmietnika ale żeby w wąwozie budować ? Ciekawe czy mieszkańcy się zastanawiali o ile spadła w tym momencie wartość ich mieszkań ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!