czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Urzędnicy zabrali jej działkę pod budowę drogi. Dowiedziała się przypadkiem

Dodano: 18 listopada 2009, 13:44

Sześć lat potrzebowało Starostwo Powiatowe w Lublinie, by zmierzyć, ile działki zabrano kobiecie pod budowę drogi.

Marianna Rudzka z Kandydatów (gm. Niedrzwica Duża) od lat czeka na odszkodowanie ze Starostwa Powiatowego w Lublinie za część działki, która poszła na budowę drogi. O tym, że brakuje jej kilkunastu arów, dowiedziała się… przypadkiem.

Na budowę drogi powiatowej Niedrzwica Kościelna–Borzechów z działek pani Marianny poszło w sumie 15 arów. – Z jednej siedem, z drugiej osiem. Dowiedziałam się o tym dopiero wtedy, gdy dokonano ich pomiaru w związku z dopłatami unijnymi. Okazało się, że mają mniejszą powierzchnię niż wynika z dokumentów – opowiada Marianna Rudzka. – Nie mogę doprosić się ani o odszkodowanie, ani nawet o uregulowanie sytuacji prawnej.

Starostwo od 2003 r. obiecuje, że załatwi sprawę i zaktualizuje zapisy w dokumentach. Choć minęło już sześć lat, nic się nie zmieniło. – A to się przekłada na podatki, które płacę. Gmina cały czas nalicza mi podatek za te dodatkowe ary, chociaż nie mam z nich żadnego zysku – denerwuje się pani Marianna.

Kobieta chce sprzedać jedną z działek, więc regulacja prawna stała się teraz szczególnie pilna. – Wiadomo, że teraz zysk jest tylko z działek budowlanych. Więc muszę ją najpierw przekształcić, a do tego potrzebne są aktualne dane – mówi pani Marianna. – Niestety, sytuacja działki cały czas jest niejasna.
Starostwo Powiatowe w Lublinie tłumaczy się sporą liczbą wniosków w podobnych sprawach.

– Ale załatwiamy je na bieżąco. Pomiary geodezyjne zostały już wykonane, chociaż pewien poślizg jest – przyznaje Małgorzata Kotarska, naczelnik Wydziału Inwestycji w Starostwie Powiatowym w Lublinie. – Złożone przez geodetę mapy z projektami podziału czekają na rejestrację. Załatwimy to na pewno przed końcem listopada. Wtedy pani Rudzka zostanie powiadomiona o dalszym postępowaniu.

Jeżeli okaże się, że powiat rzeczywiście stał się właścicielem części działki, nasza Czytelniczka uzyska również odszkodowanie. – Musimy to jednak potwierdzić, takie są procedury – dodaje Kotarska.
Pani Marianna może wystąpić do Urzędu Gminy o zwrot nadpłaconej przez lata kwoty podatku za grunt, którego nie użytkuje.

– Niestety, zgodnie z prawem mogę wziąć pod uwagę tylko okres do pięciu lat wstecz, nawet jeśli trwało to dłużej. Najczęściej zamiast jednorazowego zwrotu pieniędzy odliczamy właścicielowi nadpłatę od kolejnych należności podatkowych – wyjaśnia Zdzisław Antoń, wójt gminy Niedrzwica Duża.
Czytaj więcej o:
obiektywny
Wieśniak
ya
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

obiektywny
obiektywny (18 listopada 2009 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie mogę pojąć, jak przez tyle lat nie można zauważyć "zniknięcia" 15 arów z własnego pola! Przecież to 1500 m kw.! Podejrzewam, że te ary zabrało nie obecne starostwo ale dawne - bełżyckie. O ile mnie pamięć nie myli, w ciągu ostatnich 10 lat droga Niedrzwica Kościelna - Borzechów nie była poszerzana (poza budową mostu na Nędznicy - to chyba ta trasa?) a istnieje od dawna. Ma pewnie z 50 lat albo i więcej. Naprawdę nie rozumiem pani Rudzkiej, która nie dostrzegła ubytku w gruncie przez tyle lat, a teraz nagle chce, aby jej sprawę załatwić "od ręki" - natychmiast, bo pragnie sprzedać pole na działki budowlane. A w dokumentach geodezyjnych odziedziczonych po poprzednich władzach - prawdziwa stajnia Augiasza - w każdej gminie powiatu. Żeby to uporządkować - trzeba kasy i ... wielkiej cierpliwości, czego życzę i p. Rudzkiej, i urzędnikom.
Rozwiń
Wieśniak
Wieśniak (18 listopada 2009 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę zrobić tak jak ten Góral w Zakopanym. Postawić szlaban i pobierać myto od przejeszdnych. Płaci Pani podatek od tej działki czyli w dalszym ciągu jest to Pani własność.
Rozwiń
ya
ya (18 listopada 2009 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
taka sama sytuacja jest w Hrubieszowie z działkami przy ul. Zeromskiego , wyjazd na Chełm , od wielu lat zabrana część działek a odszkodowanie do dzisiaj nie wypłacone , starostwo zasłania sie wojewodą i kołomyja trwa , grunt to dobre samopoczucie urzędasów starostwa
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!