piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Urzędniczka rozesłała do dyrektorów szkół ofertę firmy komputerowej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lutego 2013, 18:14

Fragment oferty, która trafiła do dyrektorów lubelskich szkół (Nadesłane przez Czytelnika)
Fragment oferty, która trafiła do dyrektorów lubelskich szkół (Nadesłane przez Czytelnika)

Pracownica Ratusza wysłała do dyrektorów szkół ofertę firmy komputerowej z prośbą o "ewentualne skorzystanie”. Za "niefortunne sformułowanie” wczoraj trafiła na dywanik.

E-mail z ofertą trafił do szkół we wtorek: "Szanowni Państwo Dyrektorzy. W załączeniu przekazuję informację dot. programów komputerowych z prośbą o zapoznanie się z informacją i ewentualne skorzystanie z oferty”. Tu pojawia się podpis pracownicy Wydziału Oświaty i Wychowania lubelskiego Urzędu Miasta oraz jej numer telefonu.

Do e-maila jest dołączona kilkustronicowa oferta jednej z warszawskich firm – z oprogramowaniem graficznym, biurowym i antywirusowym dla szkół, bibliotek, muzeów i jednostek kulturalno-oświatowych.

Wczoraj o sprawie poinformowała nas Czytelniczka: Ile urzędnicy miasta biorą za reklamowanie prywatnych firm sprzedających oprogramowanie? – zapytała oburzona.

– Tego typu informacje czy oferty dotyczące różnego rodzaju produktów, szkoleń czy innych rzeczy komercyjnych przychodzą do nas w bardzo dużej ilości. Są kierowane do wydziałów i merytorycznych jednostek podległych urzędowi – jako forma informacji o tym, co jest dostępne na rynku – mówi Beata Krzyżanowska, rzeczniczka prezydenta Lublina. – Natomiast to dyrektorzy tych jednostek podejmują decyzję, jak te informacje wykorzystają.

– Absolutnie oczywiste dla wszystkich pracujących w urzędzie i jednostkach podległych jest to, że obowiązują procedury zamówień publicznych i należy ich bezwzględnie przestrzegać – podkreśla.

Tyle że tu urzędniczka dołączyła prośbę o "ewentualne skorzystanie”. – W tym przypadku oferta została wysłana tylko i wyłącznie w charakterze informacyjnym, a nie nakłaniającym dyrektorów do podjęcia jakichkolwiek działań – przekonuje Krzyżanowska. Ale zastrzega: Sformułowanie, którego użyła pracownica, było niefortunne. Dlatego wczoraj została z nią przeprowadzona rozmowa na ten temat.

– Natomiast prezydent zlecił sekretarzowi miasta uczulenie dyrektorów wszystkich wydziałów, żeby podobne sytuacje nie miały miejsca – dodaje rzeczniczka.

Jak na ofertę zareagowali dyrektorzy? – W ogóle się nad nią nie zastanawiałam, bo w tej chwili nie mamy takiego zapotrzebowania – mówi Danuta Nowakowska-Bartłomiejczyk, dyrektor SP nr 6. – Ale przy jakimkolwiek zakupie i tak musimy prowadzić badanie rynku i wybrać produkt za najniższą cenę. Obowiązują nas przepisy.

– Żadnej kryptoreklamy tu nie widzę. Ten e-mail do niczego mnie nie obliguje – mówi Ryszard Kowal, dyrektor II LO.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Janusz
iya
qwerty
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Janusz
Janusz (8 lutego 2013 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież firmy regularnie dają nauczycielom i dyrekcji prezenty w postaci laptopów lub ostatnio modnych Tabletów, byle tylko zachęcić szkołę do kupienia np książek do nauki dzieci z danego wydawnictwa.
Później zdziwienie dlaczego takie książki drogie do trzeciej klasy ano w cenie książek są prezenty...
Rozwiń
iya
iya (7 lutego 2013 o 12:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niezrozumiałe w tym jest tylko jedno - dlaczego taki urzędnik jeszcze pracuje skoro przez wiele lat nic nie zrozumiał i jeszcze rżnie głupa ?iya
Rozwiń
qwerty
qwerty (7 lutego 2013 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak tak patrzę na nasz kraj, to mam żal do Wandy że tego niemca nie chciała
Rozwiń
Tambylec
Tambylec (7 lutego 2013 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj no... a tu kolejny kwiatek. Tym razem podlubelskie Niemce
http://niemce.pl///images/news/ogloszenia/oferta.pdf
Rozwiń
mam na imę Jeny
mam na imę Jeny (7 lutego 2013 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W starostwie powiatowym na Spokojnej,gdzie gmina w tym przypadku Niemce wysyła po załączniki które posiada w swoich zasobach naruszając przy tym art.220 kpa,wskutek "poprawy" jakości obsługi petentów należy dwukrotnie złożyć wizytę,by upragnione załączniki zdobyć.Kraj się rozwija,urzędników przybywa, a mieszkańcy gmin muszą niepotrzebnie tracić czas i pieniądze.Parę lat temu taką sprawę załatwiałam u miłej pani mgr pół godziny.Dziękuję 27 członkom rady powiatu i zarządowi za wspaniałą organizację godną wszelkich certyfikatów.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!