czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Urzędniczka widmo. Nie ma nawet własnego biurka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 czerwca 2013, 20:18
Autor: Rafał Panas

 (Maciej Kaczanowski/ Archiwum)
(Maciej Kaczanowski/ Archiwum)

Pracownica Urzędu Marszałkowskiego i działaczka PSL nie uchodzi za szczególnie przepracowaną. Wczoraj podpisała awansem listę obecności na dziś. Nie ma nawet własnego biurka.

Katarzyna Ćwirta (w 2011 bezskutecznie startowała z list PSL do Sejmu) była bliskim współpracownikiem Waldemara Jakubaszka, dawnego wicemarszałka województwa związanego później z PSL, pięć lat temu szefowała Biuru Współpracy Zagranicznej w Urzędzie Marszałkowskim.

Po dojściu do władzy koalicji PO-PiS Ćwirta znalazła się na czarnej liście urzędników do zwolnienia i poszła na urlop zdrowotny. Kiedy do urzędu wrócił PSL, została oddelegowana do pracy w kancelarii marszałka. Potem zasiadła w fotelu zastępcy dyrektora Departamentu Promocji i Turystyki. Jednak w kwietniu br. zastąpił ją Artur Habza, urzędnik cieszący się zaufaniem marszałka Krzysztofa Hetmana (PSL).

Teraz była wicedyrektor ma stanowisko "głównego specjalisty ds. turystyki”. Z urzędowego Biuletynu Informacji Publicznej wynika, że urzęduje w pokoju nr 712. To sekretariat, przez który wchodzi się do pokoju dyrektora departamentu i jego zastępcy. Telefon do Ćwirty jest taki sam, jak do sekretariatu.

– Sprawdźcie, jak pracuje pani Ćwirta: wypije kawę, poplotkuje, często wcześniej wychodzi z urzędu. Jednym słowem – nie przemęcza się. Odechciewa się pracować, jak się na to patrzy – napisał do nas Czytelnik.

Być może brak własnego biurka powoduje, że Ćwirtę trudno zastać w pracy. Wczoraj tuż przed godz. 15 (urząd pracuje do 15.30 ) nie było jej tam. Pani w sekretariacie nie potrafiła powiedzieć, o której wyszła.
– Może ok. godz. 13 – zastanawiała się głośno.

Rzuciliśmy okiem na listę obecności i faktycznie, była pani dyrektor podpisała się już za piątek.

– To musiała być pomyłka, takie rzeczy się zdarzają. Ja to szybko wyłapuję, bo na koniec dnia sprawdzam listę obecności – tłumaczy Piotr Franaszek, dyrektor Departamentu Promocji i Turystyki w UM, bezpośredni przełożony Ćwirty.

Dodaje, że departament czeka na nowe pomieszczenia, więc Ćwirta korzysta z sali konferencyjnej lub stanowisk urzędników, którzy mają wolne.

– Jedni pracownicy są lepsi, drudzy gorsi. Pani Ćwirta jest np. dobra w organizacji konferencji – ocenia. Według dyrektora, podpis urzędniczki na piątkowej liście obecności został skreślony, a dziś zostanie poproszona o wyjaśnienia.

– To bardzo zła sytuacja, absolutnie nie powinna się zdarzyć, nie wiedziałem o niej. Poproszę o wyjaśnienia dyrektora – zapowiada wicemarszałek Krzysztof Grabczuk, któremu podlega wojewódzka promocja. Odpowiedzialny za sprawy pracownicze sekretarz województwa jest na urlopie.

Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka, mówi, że za pracę Ćwirty odpowiada jej przełożony. Jeśli urzędniczka narusza regulamin pracy, to musi się liczyć z konsekwencjami.

Nie dodzwoniliśmy się wczoraj na telefon komórkowy Ćwirty. Nie odpisała też na SMS-a z prośbą o kontakt.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
adas
Gość
Gość
(58) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

adas
adas (29 sierpnia 2013 o 08:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wybory wkrótce

Rozwiń
Gość
Gość (29 czerwca 2013 o 23:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Proszę o zbadanie również procedur naboru w urzędzie Miasta Lublin. Pomimo, iż składałem tam kilkakrotnie dokumenty, spełniałem wszytstkie wymagania, nigdy nie zaproszono mnie na rozmowę. Dlaczego?nie wiem do dziś..postuluję o kontrolę!!!!

Ja ci odpowiem dlaczego. Otóż jesteś głupi, a praca w UM jest tylko dla mądrych. Skąd wiem, że jesteś głupi? Gdybyś był mądry, wiedziałbyś, że nie dostaje się roboty w urzędzie bez znajomości. Składając papiery musisz mieć plecy, inaczej się tylko ośmieszasz.

Rozwiń
Gość
Gość (29 czerwca 2013 o 16:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

:wub: Gzesiek KOCHAM CIĘ !!! za to ze napisałeś coś o sobie i p....... coś o zatrudnieniu, mam romansik- bo jak jesteś z PSL to ja ptrzebuję PRACY :ph34r:

Cóż za poświęcenie - nie dospac nocy, by bladym świtem pofatygowac się i klepnąc odpowiedź! No, no, jestem pod wrażeniem! Niestety, "dziaduniu" - muszę cię rozczarowac. Nie jestem ani Grzesiem (choc nawet lubię to imię), ani nie jestem z PSL-u. Nie pisałem też, co mi przypisujesz, o sobie, ale o was, o tobie, o sfrustrowanych, zawiedzionych, obrażonych na cały świat, zjadających wszystkie rozumy, wszędzie widzących samo zło, układy, niesprawiedliwośc, ujadających codziennie na tym forum "znawców" od wszystkiego. Z pisowni wynika, że dla ciebie najważniejsze są miłośc i praca. Oddech twej miłości, którą usiłujesz pogodzic z ironią (a może to miało byc poczucie humoru?) właśnie odczuwam. Co do pracy - musisz ją sobie znaleźc sam.

Rozwiń
magda
magda (29 czerwca 2013 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

koalicja PO - PIS?? a to kiedyś była taka?? 

Rozwiń
leń
leń (29 czerwca 2013 o 05:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

:wub: Gzesiek KOCHAM CIĘ !!! za to ze napisałeś coś o sobie i p....... coś o zatrudnieniu, mam romansik- bo jak jesteś z PSL to ja ptrzebuję PRACY :ph34r:

Ja chcę do PSL. Gdzie i kto prowadzi nabór?!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (58)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!