sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Urzędnik przyjmie na dwie zmiany?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 marca 2007, 16:20
Autor: DOMINIK SMAGA

O miesiąc opóźni się zapowiadana przez prezydenta zmiana godzin pracy Urzędu Miasta, która miała ułatwić życie mieszkańcom.

Prezydent musi skonsultować sprawę z zakładową "Solidarnością”. A związkowcy nie zgadzają się na proponowane rozwiązania.
Nowe godziny pracy magistratu obiecał prezydent Lublina Adam Wasilewski po niedawnej wizytacji biurowców Urzędu Miasta. Zgodnie z tymi deklaracjami urząd ma być otwarty dłużej nie tylko w poniedziałek (teraz pracuje w godz. 10.30-18.30), ale także w środę. W te dni magistrat ma przyjmować petentów w godz. 9.30-17.30. - I bardzo dobrze, bo teraz muszę zwalniać się z pracy, żeby cokolwiek tutaj załatwić - mówi pan Marcin, którego spotkaliśmy wczoraj w kolejce na Leszczyńskiego.
Nowy grafik pracy miał wejść w życie na początku marca. Ale tak się nie stanie. Żeby wszystko odbyło się zgodnie z prawem prezydent musi jeszcze skonsultować te zmiany ze związkowcami. A ci jasno mówią, że mają inny pomysł na reformę.
- Wcale nie jesteśmy przeciwni dłuższym godzinom pracy. Ale to musi mieć ręce i nogi - mówi Joanna Rachańczyk, rzecznik zakładowej "Solidarności” w Urzędzie Miasta. - Nie ma sensu trzymanie do wieczora urzędników z wydziałów, które nie zajmują się przyjmowaniem interesantów, tak jak Wydział Oświaty, czy też Wydział Organizacyjny. Dłużej powinny za to pracować BOM-y, czyli Biura Obsługi Mieszkańców, bo to tam zgłaszają się petenci.
-

Racja. Ale nie mamy jeszcze BOM-ów z prawdziwego zdarzenia - stwierdza Krzysztof Łątka, doradca prezydenta miasta. - Też wolelibyśmy, żeby nowe godziny pracy dotyczyły wyłącznie tych urzędników, którzy zajmują się obsługą interesantów. Potrzebujemy jeszcze kilku dni na to, by zastanowić się jak to formalnie zapisać w regulaminie urzędu.
Związkowcy wolą, by w te dni magistrat był czynny nie od 9.30, ale od 7.30, jak w pozostałe dni tygodnia. Bo większość petentów przywykła już przychodzić rano. Wtedy urzędnicy pracowaliby na dwie zmiany: 7.30-15.30 i 9.30-17.30. "Solidarność” ma też inne sugestie. - Dodatkowy dzień wydłużonej pracy powinien wypadać we wtorek, bo wtedy dłużej pracują też urzędy: marszałkowski i wojewódzki - dodaje Rachańczyk. - I do tej ostatnie propozycji najprawdopodobniej się przychylimy - deklaruje Łątka.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!