piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Urzędnik Ratusza jest oskarżony o przekroczenie uprawnień

Dodano: 7 lipca 2010, 07:19

Po śledztwie przeprowadzonym przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, prokuratura oskarżyła Pawła D., zastępcę dyrektora jednego z wydziałów Urzędu Miejskiego w Lublinie. Urzędnik miał ustawić nabór na przyjęcie pracownika do swojego wydziału.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił właśnie do Sądu Rejonowego w Lublinie.

– Urzędnik został oskarżony o przekroczenie uprawnień i ułatwienie jednej z kandydatek uzyskania stanowiska w Urzędzie Miejskim w Lublinie – mówi Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Śledztwo prowadziło Centralne Biuro Antykorupcyjne po zgłoszeniu, że jedna z nowo zatrudnionych urzędniczek nie została przyjęta do pracy w UM w sposób uczciwy. Chodziło o kobietę, która najpierw pracowała w Ratuszu czasowo (zastępowała chorą urzędniczkę).

Jesienią ub. roku zwolniło się w wydziale stanowisko, bo jedna z pracownic odeszła na emeryturę. Urząd Miejski w Lublinie ogłosił konkurs. Ogłoszenie ukazało się na stronie internetowej i tablicach ogłoszeń.
Wymagane kwalifikacje konkursowe określił Paweł D., zastępca dyrektora wydziału, w którym szukano pracownika. Nowy urzędnik miał mieć m.in. doświadczenie w pracy w administracji, wykształcenie wyższe o kierunku administracja, znać język angielski i niemiecki. Już to, według prokuratury, było ustaleniem kryteriów z myślą o konkretnej osobie. Wcześniej na podobne stanowiska szukano nie tylko absolwentów administracji.

Komisji konkursowej przewodniczył Adam Wasilewski, prezydent Lublina. Zgłosiło się 13 kandydatów. Okazało się, że warunki formalne spełnia tylko pięciu. Zostali zaproszeni do wzięcia udziału w drugim etapie: rozwiązywali test z wiedzy m.in. o pracy samorządu i kodeksu postępowania administracyjnego.
Prokuratura zarzuciła Pawłowi D. to, że dzień przed konkursem przekazał kandydatce testy wraz z odpowiedziami. Kobieta, jako jedyna, zaliczyła część pisemną rekrutacji. Porozmawiała jeszcze z komisją i dostała posadę.

Na przesłuchaniu w prokuraturze Paweł D. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Wczoraj jak zwykle pracował w urzędzie. – Jestem pewien, że to postępowanie skończy się dla mnie dobrze – stwierdził pytany o oskarżenie.

Wczoraj nie udało się nam uzyskać z Urzędu Miejskiego w Lublinie odpowiedzi na pytanie, czy prezydent wciąż darzy zaufaniem oskarżonego urzędnika i kobietę, która miała skorzystać z jego pomocy.
Czytaj więcej o:
Sinadal
Gość
folkatka
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Sinadal
Sinadal (7 lipca 2010 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli jednego z Deptakowców nie ukarano ( Adaś Chrząszczyk) za to że dał sympatii mieszkanie to inni też kręcą lody. Tak Im dopomóż Bóg.
Rozwiń
Gość
Gość (7 lipca 2010 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Urzędnik Ratusza jest oskarżony o przekroczenie uprawnień

Dlaczego mnie to nie dziwi...?
Rozwiń
folkatka
folkatka (7 lipca 2010 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to akurat nie kwalifikuje się pod ustawianie. To są MINIMALNE kwalifikacje jakie KAŻDY urzędnik powinien mieć.....
===============================

Paweł, otóż znajomość niemieckiego raczej nie jest niezbedna w pracy urzedowej. Podobnie jest ze skończona administracją. Na wielu stanowiskach konieczne sa osoby po innych kierunkach. Byłoby głupio, gdyby np. w Wydziale Architektury i Budownictwa nie pracował ktos po architekturze, prawda?
Rozwiń
barbapapa
barbapapa (7 lipca 2010 o 10:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie od dzis wiadomo ze wiekszosc konkursow to tzw. ustawki partyjno-kolesiowskie!!Tak bylo od lat, jest i bedzie zapewne jeszcze dlugo.I to wszytko niezaleznie czy kandydat jest PISem naznaczony czy PO....to wszytko kpina i obłuda!!!!I mowia o tym otwarcie "wygrani" pracownicy, dyrektorzy!!!Skandal!!
Rozwiń
Goldi
Goldi (7 lipca 2010 o 10:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KOLESIOSTWO, NEPOTYZM I UKŁADY to jest prawdziwy obraz przyjęć do Urzędu Miasta. WSZYSCY PODKREŚLAM WSZYSCY przyjmowani do lubelskich urzędów są przyjmowani po znajomości lub mają wcześniej wgląd w testy. Te całe nabory na stronie BIP-u, ogłoszenia na tablicach to ŻAŁOSNA FARSA bo i tak wiadomo od razu kto zostanie przyjęty. Lubelskie Urzędy: Miasta, Wojewódzki, Marszałkowski, Starostwo Powiatowe to jest jedno wielkie szambo przeżarte układzikami , kolesiostwem gdzie nikt z zewnątrz nie ma wstępu, choćby miał bardzo dobre kwalifikacje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!