środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Urzędnik Ratusza załatwiał pracę, sam ją straci

Dodano: 16 lipca 2010, 20:12

Paweł D., zastępca dyrektora jednego z wydziałów Urzędu Miasta w Lublinie, zostanie zwolniony z pracy. Taką decyzję podjął wczoraj prezydent miasta. Prokuratura oskarżyła urzędnika o ustawienie rekrutacji na jedno ze stanowisk.

Prokuratura powinna poinformować prezydenta o sprawie przynajmniej przed kilkoma tygodniami, gdy stawiała Pawłowi D. zarzuty. Takie pismo jednak do urzędu nie wpłynęło. Zwierzchnicy Pawła D. dowiedzieli się o wszystkim dopiero na początku lipca z artykułu w Dzienniku Wschodnim. Pisaliśmy, że do Sądu Rejonowego w Lublinie wpłynął już akt oskarżenia. Urząd zwrócił się wówczas do prokuratury o oficjalne potwierdzenie tych informacji. Otrzymał je w tym tygodniu.

– W piątek prezydent Adam Wasilewski spotkał się z urzędnikiem – mówi Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta. – Postanowił podjąć czynności związane z rozwiązaniem stosunku pracy za wypowiedzeniem z uwagi na skierowanie do sądu aktu oskarżenia i związaną z tym utratę zaufania do tego pracownika.
Urząd musi jeszcze poinformować o planowanym zwolnieniu związki zawodowe. Po uzyskaniu od nich opinii, Pawłowi D. zostanie wręczone wypowiedzenie. Prawdopodobnie nastąpi to w przyszłym tygodniu.
Prokuratura oskarżyła Pawła D. o przekroczenie uprawnień i ułatwienie jednej z kandydatek otrzymania pracy w podległym mu wydziale. Śledztwo prowadziło Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Kobieta najpierw pracowała w UM w Lublinie w zastępstwie za urzędniczkę, która poszła na zwolnienie lekarskie. Jesienią ub. roku wzięła udział w rekrutacji na zwolniony właśnie etat. Zgłosiło się 13 kandydatów.

Wymagane kwalifikacje konkursowe określił Paweł D., zastępca dyrektora wydziału, w którym szukano pracownika. Nowy urzędnik miał mieć m.in. doświadczenie w pracy w administracji, wykształcenie wyższe o kierunku administracja, znać język angielski i niemiecki. Już to, według prokuratury, było ustaleniem kryteriów z myślą o konkretnej osobie. Wcześniej na podobne stanowiska szukano nie tylko absolwentów administracji.

Okazało się, że warunki formalne spełnia tylko pięciu. Ta grupa rozwiązywała test z wiedzy m.in. o pracy samorządu i kodeksu postępowania administracyjnego.

Prokuratura oskarżyła Pawła D., że dzień przed konkursem przekazał kandydatce testy wraz z odpowiedziami. Kobieta, jako jedyna, zaliczyła część pisemną rekrutacji. Odbyła jeszcze rozmowę kwalifikacyjną z komisją i dostała posadę.

– Analizowaliśmy sprawę ważności konkursu i zatrudnienia tej pracownicy – przyznaje Wojewódzki. – Nie ma jednak podstaw prawnych do podjęcia wobec niej kroków. Nie dotyczy jej postępowanie karne. Sprawa jest na etapie aktu oskarżenia i nie wiadomo, czy doszło do nieprawidłowości przy rekrutacji.
Czytaj więcej o:
go
~gość~
kotuuu
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

go
go (18 lipca 2010 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Prezydencie! Bardzo łatwo wyrzuca Pan urzędników z pracy. dlaczego dotychczas nie udzielił Pan publicznej nagany, upomnienia choćby, czegokolwiek w kwestii pani wiceprezydent?
Rozwiń
~gość~
~gość~ (18 lipca 2010 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KK napisał:
PRZED WYBORAMI PREZYDENT POKAZUJE ŻE MA JAJA ALE ALE Z MĄCIKOWĄ (nie chcę pomylić nazwiska ) I INNYMI TEGO TYPU GRUBYMI AFERAMI TO JAKOŚ NIE UMIAŁ SOBIE PORADZIĆ

Mącikową nie mógł całkowicie usunąć z pracy bo chronił ją kodeks pracy była tuż przed emeryturą w okresie ochronionym a prokuratura nic jej nie udowodniła.Prezydent zwolnił jednego urzędnika pomówionego o łapówkę to przegrał z nim w sądzie. To nie takie proste wywalić kogoś na zbity pysk , mamy opiekuńczy KK.Potem trzeba płacić wielkie odszkodowania.
Rozwiń
kotuuu
kotuuu (17 lipca 2010 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiadomo, że w lublinie pracę dostaje się po znajomościach! na stanowiska w UM albo ZUSie nie ma co liczyć młody, zdolny absolwent lubelskiej uczelni. W ten oto sposób, opuszczajmy ludzie kraj i wyjeżdżajmy tam, gdzie na zwykłej pracy na zmywaku szanują ludzi i płacą lepiej niż w Polsce. A rządzący krajem niech się udławią kasą, której im ciągle mało.
Rozwiń
KK
KK (17 lipca 2010 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PRZED WYBORAMI PREZYDENT POKAZUJE ŻE MA JAJA ALE ALE Z MĄCIKOWĄ (nie chcę pomylić nazwiska ) I INNYMI TEGO TYPU GRUBYMI AFERAMI TO JAKOŚ NIE UMIAŁ SOBIE PORADZIĆ
Rozwiń
~Maniek~
~Maniek~ (17 lipca 2010 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NA końcu artykułu czytamy " nie wiadomo czy doszło do nieprawodłowości " a wszyscy już chcecie , żeby kogoś zlinczować ! Ludzie opanujcie się bo latwo kogoś niechcący skrzywdzić na podstawie domysłów !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!