sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Urzędnik widmo u marszałka. "Przychodzi i podpisuje listę. Nie ma nawet biurka"

Dodano: 14 lipca 2015, 15:25

Od blisko dwóch tygodni jest zatrudniona w Urzędzie Marszałkowskim, ale wciąż nie wiadomo, jaki ma zakres obowiązków. – Przychodzi rano, podpisuje listę i nie wiadomo, co robi później – mówią urzędnicy o Annie Glijer (PO).

Anna Glijer, była asystentka posłanki Platformy Joanny Muchy, 1 lipca została przeniesiona z Wojewódzkiego Urzędu Pracy – gdzie zajmowała stanowisko starszego specjalisty ds. polityki informacyjnej – do Departamentu Promocji i Turystyki w Urzędzie Marszałkowskim. Obie instytucje zawarły w tej sprawie porozumienie.

Nieoficjalnie mówiło się, że ma objąć stanowisko zastępcy dyrektora departamentu. Sama zainteresowana pod koniec czerwca mówiła nam, że zakres jej obowiązków zostanie podany po rozpoczęciu przez nią pracy w nowym miejscu. Jak się okazuje, do dziś nie jest to jasne.

– Ta pani przychodzi rano, podpisuje listę i później zajmuje się nie wiadomo czym. Nie ma nawet swojego biurka. Zupełnie jak urzędnik widmo. W podobnej sytuacji są jeszcze trzy osoby, które rozpoczęły pracę w tym departamencie od lipca – zaalarmowała nas osoba związana z Urzędem Marszałkowskim.

Glijer pytana przez nas o zakres swoich obowiązków, odsyła do rzeczniczki urzędu. – Nie jestem odpowiedzialna za komunikację z mediami – tłumaczy.

– Jej stanowisko jest wieloosobowe. To znaczy, że kilka osób ma te same obowiązki. Być może w okresie wakacyjnym jest ich mniej. Ale o organizacji pracy należy rozmawiać z dyrektorem Departamentu Promocji i Turystyki – mówi Beata Górka, rzecznik marszałka.

Dyrektor Dariusz Donica wyjaśnia, że wspomniane trzy osoby są zatrudnione w urzędzie na zastępstwo i mają określone obowiązki. – Dotychczas były przygotowywane do realizacji swoich zadań i na pewno nie jest tak, że nic nie robiły. Jedna z tych osób zajmie się projektami promocyjnymi, druga bieżącą obsługą wydarzeń, a trzecia pomocą przy sprawach finansowych – wylicza Donica.

O obowiązkach Anny Glijer rozmawiać nie chce. – Jej sytuacja nie jest wyjaśniona – przyznaje i odsyła do wicemarszałka Krzysztofa Grabczuka, któremu podlega departament. Z nim nie udało nam się wczoraj skontaktować, nie odbierał telefonów.

Sprawa bulwersuje natomiast radnych opozycji. – W ostatnim czasie można zauważyć brak nadzoru nad urzędnikami. To niepokojące zjawisko – mówi Marek Wojciechowski, radny wojewódzki PiS. – Jako przewodniczący komisji rewizyjnej na najbliższej sesji sejmiku zapytam, ile osób zatrudniono ostatnio w poszczególnych departamentach, z jakich powodów i ile to będzie kosztować – dodaje.

Anna Glijer przed objęciem stanowiska w WUP pracowała m.in. w NFZ. Z list Platformy Obywatelskiej bezskutecznie kandydowała w wyborach m.in. do Sejmu i sejmiku województwa. Według nieoficjalnych informacji to Joanna Mucha miała zgłosić jej kandydaturę do objęcia wicedyrektorskiego fotela w Urzędzie Marszałkowskim. Mówi się, że ten awans zablokował szef regionalnej Platformy Włodzimierz Karpiński, któremu nie pasuje rosnąca pozycja Muchy po jej mianowaniu na rzeczniczkę krajowego sztabu wyborczego PO.

Gość
aaa
Tofik
(77) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 lipca 2015 o 13:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Aniu trzymaj się - jesteśmy z Tobą :-)
Rozwiń
aaa
aaa (21 lipca 2015 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeszcze kilku posłów , którzy nie załapią się na kolejną kadencję do Sejmu. Sami wybitni specjaliści od wszystkiego. Podejmą się każdego bardzodobrzepłatnego stanowiska i również ochoczo będą podpisywać listę, i to być może nie jedną ? Dzięki nim i ich rozleeegłej wieeedzy nabytej w ławach poselskich i wyjazdach zagranicznych związanych z posłowaniem, lubelszczyzna będzie się rozwijać jak nigdy dotąd.
Pani Widmo -" gdzie zajmowała stanowisko starszego specjalisty ds. polityki informacyjnej - " Czym zajmuje się na tym stanowisku "starszy specjalista"? I czy Urząd Pracy da sobie radę po odejściu przyuczonej do tego stanowiska starszej specjalistki ? A czy " młodszy specjalista" awansuje? czy bedzie taki ważny, jak sądzę dla Lublina Vakat czekał na kogoś z Warszawy ? Pani - coś słyszałem - jakieś 6.000.000 zł, jakiś występ, jakaś piosenkarka chyba Madonna ... Może wystąpi w Lublinie ? Szlak jest już przetarty a i szczodrość budżetu państwa sprawdzona.

Rozwiń
Tofik
Tofik (21 lipca 2015 o 07:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

oj tam, grunt, że na koncie się zgadza :)

Rozwiń
Gość
Gość (21 lipca 2015 o 07:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
piszecie , piszecie a chłopek przewodniczący ma to wszystko w doopie
Rozwiń
Gość
Gość (21 lipca 2015 o 07:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zatrudniają urzędasów- tłumoków a na leczenie chorych kasy brakuje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (77)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!