poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Urzędnik zwolniony dyscyplinarnie? Nie szkodzi

Dodano: 21 maja 2014, 11:45

Kandydat do pracy w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim przeszedł przez pierwszy etap konkursu, mimo że poprzednią pracę stracił dyscyplinarnie. - Nie ma żadnego przepisu, który by mi zabraniał podjęcie zatrudnienia - odpiera.

Do wojewody został wysłany anonimowy list w sprawie postępowania konkursowego na stanowisko urzędnicze. Kopia listu trafiła również do naszej redakcji. Autor zarzuca w nim, że jeden z kandydatów, który przeszedł do drugiego etapu konkursu dwa lata temu został dyscyplinarnie zwolniony z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Lublinie. "Czy ktoś przeglądający dokumenty celowo przeoczył ten fakt?” - czytamy w liście.

Kandydat do pracy w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim wcześniej pracował m.in. na stanowisku dyrektorskim i kierowniczym w PCPR. - Ten pan nie jest naszym pracownikiem od października 2012 roku - informuje Paweł Pikula, starosta lubelski, któremu podlega PCPR.

- Zostałem zwolniony dyscyplinarnie, ale nie zgadzam się z tą decyzją i odwołałem się do sądu - mówi kandydat do pracy w LUW. - Zarzucano mi, że jako kierownik podjąłem pewną decyzję z przekroczeniem swoich uprawnień.

Ja się upieram, że miałem do tego upoważnienie - dodaje.

W pierwszej instancji sąd pracy przyznał jednak rację pracodawcy. Były pracownik PCPR złożył w tej sprawie odwołanie. Sprawa jeszcze się nie zakończyła.

Zdaniem przedstawicieli Urzędu Wojewódzkiego na tym etapie konkursu nie można było odrzucić aplikacji kandydata.

- Postępowanie jest wieloetapowe. Wszystkie zgłoszenia, które spełniają określone w ogłoszeniu kryteria przechodzą do drugiego etapu - wyjaśnia Małgorzata Tatara z LUW.

W pierwszym etapie kandydaci musieli przedstawić m.in. świadectwo pracy. A już w nim można przeczytać o trybie rozwiązania poprzedniej umowy o pracę. - Ale w ogłoszeniu o konkursie jest tylko informacja o tym jakie dokumenty ma przedłożyć kandydat. Wiedza, umiejętności i predyspozycje są sprawdzane w kolejnych etapach - dodaje Tatara.

Były urzędnik PCPR przekonuje, że nawet gdyby sąd zdecydował ostatecznie na jego niekorzyść, to i tak starałby się o pracę w urzędzie. - Nie ma żadnego przepisu, który by mi zabraniał podjęcie zatrudnienia - kwituje.
Gość
gru
Krzysztof
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 czerwca 2014 o 21:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dyscyplinarki należą się w Wydziale Nieruchomosci i Skarbu Państwa Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego!!! Bałagan, niekompetęcja i totalna ignorancja powszechnie obowiązującego prawa to codzienność w tym wydziale.

Wszędzie,w całym kraju jeden wielki burdel,tusk musi odejść,nie panuje już kompletnie nad niczym.

Rozwiń
gru
gru (1 czerwca 2014 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dyscyplinarki należą się w Wydziale Nieruchomosci i Skarbu Państwa Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego!!! Bałagan, niekompetęcja i totalna ignorancja powszechnie obowiązującego prawa to codzienność w tym wydziale.

Rozwiń
Krzysztof
Krzysztof (21 maja 2014 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pewnie, że to absurd. To że ktoś go zwolnił dyscyplinarnie jeszcze nic nie przesądza. Czekamy na wyrok sądu - to dopiero będzie decydujące.

Rozwiń
Ondrej Baculik
Ondrej Baculik (21 maja 2014 o 15:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Donos powinien trafić również do cba i prokuratury, aby objąć szczególną kontrolą całą procedurę wyłonienia nowego pracownika.
Rozwiń
gość
gość (21 maja 2014 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po prostu było potrzebne miejsce dla młodego prężnie wykazującego się nowego członka PSLU!!!!!!!!!!!! Przecież rzecz jasna, że PSL jest wszędzie. Tata, syn, córka, mąż córki albo żona syna;)Hehehe śmiech na sali. Nawet niech nikt się nie wygłupia i nie składa swojego cv do takich jednostek bo jeśli nie jest z PSLU albo w rodzinie nie działa nikt w PSLu to może zapomnieć o pracy!!! Pamiętajmy i wbijmy sobie to do głowy ze i tak wygra najlepszy czyli????PSL!!Żenada
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!