poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ustalili płeć dziecka, które zmarło w 8 tygodniu ciąży

Dodano: 16 stycznia 2011, 20:12

Badania genetyczne, określające płeć, polegają na izolacji komórek DNA. Przeprowadzają je m.in. nauk
Badania genetyczne, określające płeć, polegają na izolacji komórek DNA. Przeprowadzają je m.in. nauk

Lekarze z rzeszowskiego szpitala nie byli w stanie określić płci zmarłego dziecka pani Magdaleny. Pomogli naukowcy z Lublina. Teraz rodzice wiedzą, że pochowają córeczkę. Mogą starać się też o odszkodowanie.

Pani Magdalena z Rzeszowa zdecydowała się na przeprowadzenie badań w Zakładzie Medycyny Sądowej Lublinie. To dlatego że lekarze z rzeszowskiego szpitala nie byli w stanie określić płci jej dziecka, które straciła w 8 tygodniu ciąży. Wynik poznała pod koniec ub. tygodnia.

Teraz rodzice mogą już dostarczyć do urzędu stanu cywilnego dokumentację, w której wymagana jest informacja o płci. – Będziemy mogli pochować nasze dziecko, ale też starać się o odszkodowanie od ubezpieczyciela oraz o przysługujący mi urlop – mówi pani Magdalena.

– Robimy to głównie ze względu na pamięć o naszej córce. Nie dla pieniędzy. Szpital w Rzeszowie nie poinformował nas, że możemy odzyskać szczątki noworodka. Gdybyśmy sami nie wiedzieli o tej procedurze, po naszym dziecku nie zostałby ślad.

– Większość kobiet nie zdaje sobie sprawy, że płeć dziecka można ustalić już od momentu poczęcia – mówi dr hab. Piotr Kozioł z lubelskiego Zakładu Medycyny Sądowej.

Po poronieniu są pobierane tzw. bloczki parafinowe do badań histopatologicznych. Właśnie taki bloczek trafił do lubelskiego laboratorium.

O takiej możliwości szpitale nie zawsze informują. Także lubelskie. – W większości przypadków kobiety nie wiedzą, że istnieje możliwość sprawdzenia płci nawet w tak wczesnym okresie, pochowania ciała i wypłaty odszkodowania. Rodziny, które chciały odzyskać szczątki, spotkały się z dużym oporem ze strony lekarzy – mówi Barbara Osak z lubelskiej Grupy Rodziców Aniołków.

Co dzieje się ze szczątkami zarodków kobiet, które poroniły? – W SPSK nr 4 nie utylizuje się płodów. Martwe noworodki, bez względu na czas trwania ciąży, podlegają pochówkowi – mówi prof. Jan Oleszczuk, ordynator oddziału położnictwa i perinatologii SPSK nr 4 w Lublinie.

Pozostałe szpitale, w których o to pytaliśmy, nie znalazły czasu na udzielenie takiej informacji. O pochówkach wiedzą jednak duchowni. – Nie odmawiamy w żadnej sytuacji. Nawet, jeśli dziecko urodziło się w I trymestrze ciąży – mówi ks. dr Grzegorz Trąbka, diecezjalny duszpasterz rodzin.
Czytaj więcej o:
agnieszka
agnieszka
Hania
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

agnieszka
agnieszka (23 lipca 2016 o 17:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Plamniczek idiota
Rozwiń
agnieszka
agnieszka (23 lipca 2016 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Idiota
Rozwiń
Hania
Hania (13 listopada 2013 o 15:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

uważam że każda matka,katoliczka itp. powinna pochować swoje dziecko,niewazne który to jest tydzień ciąży 2 czy 8...sam Jezus  mówił: ,,umarłych pogrzebać" 

Rozwiń
Sisi
Sisi (18 stycznia 2011 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='plemniczek' timestamp='1295257628' post='424631']
No własnie.Płód 8-tygodniowy i były problemy z ustaleniem płci.A wszechmądry kościół kat. uważa,że człowiekiem się jest już pod postacią plemnika.W związku z tym "grzechem jest" marnowanie plemników.
W takiej sytuacji księża zamiast wydalać plemniki do sedesu czy też do PiSuaru,powinni nasionka zbierać do słoików i trzymać je jako relikwie.
Dodać należy,że kościół uważa,iż noworodek (chłopiec) staje się człowiekiem dopiero w piętnastym dniu po urodzeniu,a dziewczynka o wiele później
[/quote]

Mój Boże, dopóki nie miałem internetu nie widziałem że tylu idiotów chodzi po świecie.
Rozwiń
ana84
ana84 (17 stycznia 2011 o 15:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja tez poronilam w 8 tyg do szpitalnego sedesu byl przy tym moj maz wszystko widzial tez niwiedzilam co zorbic ale wiedzilam ze to sie stalo i niechcilabym wiedziec plci bo czylabym sie jeszcze gorzej
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!